Potomkowie Polaków oddają życie za wolność Ukrainy: Igor Branowicki (WIDEO)
Ukrainy bronią tysiące żołnierzy o polskich korzeniach. Setki z nich poległy, wielu zamordowali separatyści. W sobotę w Kijowie – w monastyrze św. Michała Anioła i Ambasadzie RP przywrócono pamięć o nich, informuje Belsat.
Podczas sobotniej panychydy (nabożeństwa żałobnego) arcybiskup wyszogrodzki Agapit, namiestnik Monasteru św. Michała Anioła o Złotych Kopułach w Kijowie, podziękował Polsce za solidarność i wsparcie Ukrainy w walce z rosyjską agresją.
„Dziękuję Polsce i jej obywatelom za solidarność i wsparcie dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją”
– powiedział arcybiskup Agapit.
Panychyda za poległych w walkach w Donbasie ukraińskich żołnierzy polskiego pochodzenia odbyła się z inicjatywy Ambasady RP na Ukrainie.
ZOBACZ TAKŻE:
Potomkowie Polaków giną za Ukrainę: Amina Okujewa WIDEO
W uroczystości wzięło udział ponad 20 członków rodzin poległych o polskich korzeniach, ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło wraz z żoną, polscy dyplomaci i pracownicy polskiego konsulatu w Kijowie oraz Piotr Ciarkowski, prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie.
Nina Branowicka:
NASI CHŁOPCY SWOIMI CIAŁAMI ZATRZYMUJĄ POCHÓD ROSYJSKICH WOJSK NA POLSKĘ
Dziadkowie Igora Branowickiego (ukr. Ihor Branowyćkyj) Helena i Damian Branowiccy pochodzili spod Radomyśla w obwodzie żytomierskim – gdzie mieszka najwięcej na Ukrainie osób polskiego pochodzenia. On sam był uczestnikiem kijowskiego Majdanu, potem jako ochotnik ruszył do Donbasu, gdzie brał udział w heroicznej obronie donieckiego lotniska.
Po wysadzeniu przez separatystów głównego terminalu, grupa pozostałych przy życiu obrońców lotniska, nazywanych na Ukrainie – z racji ich nieustępliwości – cyborgami, odmówiła ewakuacji, nie chcąc opuścić ciężko rannych kolegów. Wojskowi dostali się do niewoli, zaś ich rannych towarzyszy broni separatyści dobili.
Igor dostał się w ręce bojówkarzy z oddziału Arsenija Pawłowa – “Motoroli” – jednego najbardziej okrutnych dowódców sił prorosyjskich.
Według świadków separatyści zaczęli grozić, że będą ich losowo rozstrzeliwali, jeżeli nie wskażą, który z nich jest strzelcem karabinu maszynowego. Choć Igor nie był w obsłudze karabinu, zgłosił się, by ratować życie kolegów. Separatyści zaczęli go torturować, a następnie nieprzytomnego osobiście strzałem w głowę dobił Motorola, ze słowami „ja go już wyleczyłem”.
Igora odznaczono orderem Bohatera Ukrainy, Orderem za Męstwo, oraz odznaką „Obrońcom Donieckiego Lotniska”.
ZOBACZ TAKŻE:
Polak z Ukrainy: W Donbasie toczy się wojna o przyszłość Europy
Donieckie lotnisko stało się symbolem odwagi i siły duchu obrońców cywilizacji europejskiej
Arcybiskup Agapit podziękował ambasadorowi Piekle za jego wkład w budowę dobrosąsiedzkich stosunków między Polską i Ukrainą. W imieniu Epifaniusza, zwierzchnika autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej Ukrainy, wręczył polskiemu ambasadorowi hramotę, uroczyste pisemne podziękowanie za aktywny wkład w zwolnienie ukraińskich więźniów politycznych przetrzymywanych na okupowanych terenach Donbasu i w Rosji.
„Jestem wdzięczny, że Polska i Ukraina jednogłośnie przypominają o losach tych, którzy byli gotowi oddać życie dla lepszej przyszłości swojego kraju”
– podkreślił Agapit.
Po uroczystości złożono wspólnie kwiaty pod ścianą muru otaczającego monaster.
Na Ścianie Pamięci jest rozmieszczonych prawie trzy tysiące zdjęć poległych żołnierzy wraz z ich krótkimi biografiami. Jak powiedzieli PAP obecni przedstawiciele ukraińskiego duchowieństwa, na murach soboru kończy się miejsce, ponieważ wciąż docierają informacje o kolejnych poległych.
„To straszne, że w XXI wieku w Europie młodzi żołnierze giną na wojnie, matki tracą synów, a dzieci zostają sierotami. Musimy dołożyć wszelkich sił, aby liczba nazwisk poległych już się nie zwiększała”
– powiedział w rozmowie z PAP ambasador Piekło.
15 grudnia w Kijowie odbył się sobór zjednoczeniowy, którego uczestnicy powołali do życia Cerkiew Prawosławną Ukrainy. 6 stycznia patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I przekazał jej zwierzchnikowi, metropolicie Kijowa i całej Ukrainy Epifaniuszowi tomos, czyli akt o jej niezawisłości.
Konflikt w Donbasie rozpoczął się wiosną 2014 r., gdy wspierani przez Kreml separatyści ogłosili powstanie dwóch tzw. republik – donieckiej i ługańskiej. Od tego czasu zginęło tam ponad 10 tysięcy osób.
Medialnym partnerem wydarzenia jest Biełsat.
Źródło: Belsat.eu
Ukraina, mimo trwającej od ponad czterech lat pełnoskalowej wojny z Rosją, pozostaje jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Polski. Najnowsze dane…
Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie nie tylko zburzyła dotychczasowy porządek bezpieczeństwa w Europie. Obnażyła również, jak wielu polskich ekspertów od geopolityki…
Wyobraźmy sobie, że spełniły się najdalej idące postulaty środowisk, które od lat przekonują Polaków, iż ich największymi wrogami są Ukraińcy…
Europa coraz wyraźniej dostrzega to, o czym Jagiellonia.org ostrzega od lat. Wojna przeciwko Ukrainie nie jest dla Kremla celem samym…
Konflikt, który wybuchł między Wołodymyrem Zełenskim a Karolem Nawrockim po niefortunnej decyzji strony ukraińskiej o nadaniu elitarnej jednostce sił specjalnych…
Wołodymyr Zełenski opublikował w serwisie X fragment swojego wystąpienia do europejskich przywódców, podkreślając, że bezpieczeństwo i przyszłość wolnej Europy zależą…
View Comments
slava hierojom ,wiczna pamiat,,,,,
To przykre ,że wyniszczona przez Stalina i ukraińskich nazistów polska mniejszość na Ukrainie nie ma żadnego wsparcia ze strony ukraińskich władz ,a ze strony polskiego Rządu minimalne.
Polacy walczą o wolna Ukrainę a Ukraińcy uciekają( dezerterują ) na zachód , i oni chcą mieć swoje państwo którego nie chcą obronić ? , czegoś takiego nawet nie chce się komentować
W obronnej wojnie na wschodzie Ukrainy uczestniczyli 450 tyś. żołnierzy zdecydowana większość (95%) z których są Ukraińcami. Są wsród nich też obywatele Ukrainy polskiego, rosyjskiego, bałorusińskiego pochodzenia. Są też wojownicy innych narodowości. Walczą ramie w ramie, jako prawdziwi bracia! Wszyscy oni walczą w obronie Ukrainy i Europy, w tym Polski przed obliczem agresji barbarzyńskiej Rosji.