Pentagon: armia USA gotowa do działań bojowych w Syrii
Pentagon gotowy do działań bojowych w Syrii – powiedział sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych James Mattis – informuje agencja „France-Presse” (AFP). Według niego, Stany Zjednoczone oceniają obecnie dane wywiadowcze dotyczące ataku chemicznego na przedmieściach Damaszku.
„Nasi sojusznicy współpracują z nami w tej sprawie”
– zapewnił.
Wcześniej w Stanach Zjednoczonych Rosja została uznana za niezdolną do walki na morzu i w powietrzu.
Rosyjska flota nie jest wystarczająco silna, by walczyć z amerykańską marynarką wojenną, a w przypadku bitwy powietrznej Federacja Rosyjska odniesie duże straty od Amerykanów – zaznyczyli eksperci Tyler Rogoway i Joseph Trevithick w analizie dla portalu The Drive.
PRZECZYTAJ:
Starcie z Amerykanami w Syrii zakończyło się druzgocącą klęską Rosjan
Portal Kresy24.pl powołując się na BBC podaje, że do amerykańskiej akcji w Syrii mogą przyłączyć się Wielka Brytania i Francja, i że w rejonie Morza Śródziemnego znajduje się amerykański okręt USS „Donald Cook”, który może wystrzeliwać kierowane pociski.
Tymczasem „The Times” podał, że Wielka Brytania dołączy się do akcji przeciwko Asadowi w Syrii. W brytyjskiej bazie lotniczej na Cyprze ogłoszono, według gazety, stan pełnej gotowości bojowej, a w kierunku Syrii zmierza kilka brytyjskich okrętów wojennych.
Pojawiają się też z różnych źródeł doniesienia, że rosyjskie okręty opuściły bazę rosyjskiej marynarki wojennej w porcie Tartus i znajdują się na pełnym morzu. Na miejscu pozostały tylko mniejsze rosyjskie jednostki.
Jak informowaliśmy wcześniej, grupa uderzeniowa floty amerykańskiej na czele z lotniskowcem USS Harry S. Truman, z 11 kwietnia przemieści się ze stanu Wirginia do basenu Morza Śródziemnego w celu rozmieszczenia na Bliskim Wschodzie i w Europie – informuje Stars & Stripes.
Do grupy należą także krążownik rakietowy „Normandy”, niszczyciele rakiet „Arleigh Burke”, „Blakeley”, „Forrest Sherman” i „Farragut”. Dołączy do nich niszczyciele „Jason Dunham” i „Sullivans”.
10 kwietnia amerykański niszczyciel „Donald Cook”, wyposażony w 60 pocisków Tomahawk, zbliżył się do Syryjskiego miasta Tartus.
Pentagon potwierdził już informacje o nadchodzącej kampanii.
USA oskarżają Rosję i jej pachołka – zbrodniarza wojennego Baszszara al-Asada o atak chemiczny na syryjskie miasto Duma. Departament Stanu podkreślił, że Rosja „naruszyła swoje zobowiązania wobec Organizacji Narodów Zjednoczonych jako gwaranta porozumień pokojowych” i zakwestionowała zaangażowanie Kremla w położenie kresu kryzysowi w Syrii – informuje „Agence France Presse”.
„Reżim Asada i jego zwolennicy powinni zostać pociągnięty do odpowiedzialności, wszelkie dalsze ataki należy natychmiast zatrzymać. Rosja, z jej nieugiętym poparciem dla reżimu, jest ostatecznie odpowiedzialna za te bestialskie ataki”
– oświadczyła rzeczniczka amerykańskiego Departamentu Stanu Heather Nauert.
Według niej Stany Zjednoczone dołożą wszelkich starań, aby ukarać sprawców ataków.
„Raporty te, jeśli zostaną potwierdzone, są szokujące i będą wymagały natychmiastowej reakcji ze strony społeczności międzynarodowej”
– powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu.
Ponadto Stany Zjednoczone wezwały Rosję, aby „natychmiast zaprzestała udzielać wyraźnego wsparcia” Damaszku i „współpracowała ze społecznością międzynarodową, aby zapobiec dalszym barbarzyńskim atakom z wykorzystaniem broni chemicznej”.
Wcześniej agencja prasowa „Agence France Presse” poinformowała, że co najmniej 150 osób zginęło w wyniku zatrucia gazami bojowymi we Wshodniej Gucie. „Syryjska Obrona Cywilna”, znana również jako „Białe Hełmy” stwierdza, że w wyniku ataku chemicznego ponad 1000 osób odniosło obrażenia. 150 zgonów zostało już potwierdzonych. Twierdzą, że przyczyną zatrucia jest sarin, który znajdował się w bombie beczkowej, która została wyrzucona z helikoptera.
11 kwietnia Donald Trump zapewnił Rosję, że amerykańskie pociski z pewnością nadlecą i będą „nowe, ładne i sprytne” – informuje Fronda.pl powołując się na Twitter prezydenta USA.
„Rosja twierdzi, że zestrzeli każdy pocisk wystrzelony w stronę Syrii. Przygotuj się Rosjo, ponieważ one nadlecą – ładne, nowe i sprytne!”
– napisał dziś na swoim twitterze prezydent USA Donald Trump.
Dalej podkreślił:
„Nie powinnaś być partnerką zwierzęcia zabijającego gazem, które zabija swoich ludzi, znajdując w tym przyjemność!”.
Jednak dziś wycofał się z tych zapowiedzi:
„Nigdy nie powiedziałem, kiedy nastąpi atak na Syrię. Może nastąpić bardzo szybko, albo w ogóle nie tak szybko”.
Jak informowaliśmy wcześniej, Syryjskie dzieci ze Wschodniej Guty nagrały apel do Rosjan, w którym opowiadają o zbrodniach przeciwko ludzkości dokonanych przez rosyjskich wojskowych pilotów w Syrii.
„Rosjanie, wasi piloci zabijają nas, niewinnych ludzi! Hańba wam, jeśli nie potraficie tego powstrzymać! Hańba wam, Rosjanie!”
– mówią dzieci po rosyjsku.
Filmik został opublikowany na YouTube:
Wschodnia Guta, przedmieście Damaszku. Obszar ten jest atakowany przez kilka lat wojny. Od 19 lutego rozpoczęła się nowa fala bombardowań, którą społeczność światowa nazwała już „masakrą”. Podobnie jak w Aleppo, lotnictwo rosyjskie i syryjskie metodycznie niszczy gęsto zaludnione miasto. Setki tysięcy ludzi zostało złapanych w śmiertelną pułapkę. Obecnie w regionie żyje około 350 tysięcy mieszkańców.
W wyniku zbrodni wojennych dokonanych przez reżim dyktatora Baszszara al-Asada, armię rosyjską i irańskich fundamentalistów islamskich we Wschodniej Gucie zginęło ponad 1 600 cywilów, w tym kilkuset dzieci.
W rosyjskich nalotach prowadzonych w Syrii w ciągu dwóch lat zginęło niemal 8000 cywilów, wśród ofiar były blisko dwa tysiące dzieci i ponad tysiąc kobiet – informuje Fronda.pl powołując się na Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.
Należy to szczególnie podkreślić, że w przeciwieństwie do świeckiej Wolnej Armii Syrii walczącej przeciwko dyktatorowi, Rosjanie i reżim Baszszara al-Assada są sojusznikami irańskich islamistów – radykalnych fundamentalistów, których ostatecznym celem jest zbudowanie ogólnoświatowego „państwa islamskiego”.
ALEPPO. PUTIN WRAZ Z ASADEM ZRUJNOWALI MIASTO, KTÓRE BYŁO DOMEM DLA PONAD 2 MILIONÓW LUDZI. CAŁA SYRIA LEŻY W GRUZACH…
PRZECZYTAJ:
Rosja szykuje się do wojny: testuje nową broń w Syrii i symuluje naloty bombowe na Europę
Jak informowaliśmy wcześniej, ataki powietrzne syryjskich sił rządowych na oblężoną enklawę we Wschodniej Gucie, a także ostrzeliwanie przez rebeliantów z Damaszku, wydają się zbrodniami wojennymi, a winnych tych okrucieństw należy postawić przed sądem – powiedział 2 marca wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka Prince Zeid bin Ra’ad Zeid al-Hussein – pisze rosyjska służba Voice of America.
Przedstawiciel Organizacji Narodów Zjednoczonych podkreślił, że sprawcy powinni wiedzieć, że akta dotyczące ich zbrodni są przechowywane, a w przyszłości doprowadzi ich do sprawiedliwości.
„Sprawy o zbrodniach Syrii muszą zostać przekazane do Międzynarodowego Trybunału Karnego. Próby utrudniania sprawiedliwości i ukrywania tych przestępców są hańbą”
– powiedział Prince Zeid bin Ra’ad Zeid al-Hussein na Forum Praw Kobiet w Genewie.
Przypomnijmy, rosyjskie siły powietrzne wraz z syryjskim lotnictwem nadal bombardują Wschodnią Gutę, zabijając pokojowych mieszkańców miasta, w tym kobiet i dzieci.
PRZECZYTAJ:
Ekspansja zła. Wojny i konflikty zbrojne z udziałem Rosji (Infografika)
Rosja używa zabronionych rodzajów amunicji podczas najbardziej brutalnych bombardowań w pobliżu Damaszku. Taki wniosek wynika z przekazów zespołu Conflict Intelligence Team, który monitoruje sytuację w Syrii. Chodzi o użycie pocisków zapalających i klastrowych, które zgodnie z prawem międzynarodowym nie mogą być stosowane na obszarach mieszkalnych. Jak przypomniano przez grupę, wykorzystanie klastra i amunicja zapalająca w miejscach, gdzie ludność cywilna jest zakazane przez konwencje międzynarodowe.
PRZECZYTAJ:
Zabójstwa kobiet i dzieci. Prawie 80 procent masakr w Syrii na sumieniu Asada i Putina
Erdoğan nazwał Baszszara al-Assada terrorystą, który zabił co najmniej milion osób
Syryjskiego dyktatora Baszszara al-Asada należy postawić przed sądem międzynarodowym – Makron
JAK ROZPOCZĘŁA SIĘ WOJNA W SYRII
Dynastia syryjskich dyktatorów Baszszara al-Asada i jego ojca Hafiza al-Asada nigdy nie cieszyła się poparciem większości Syryjczyków. Są przedstawicielami Alawitów, muzułmańskiego wyznania, które jest częścią islamskiego szyizmu, liczba których w Syrii nie przekracza 13 procent ludności.
Zdecydowana większość Syryjczyków to sunnici, których w kraju jest około 70 procent populacji. Reszta to chrześcianie i Kurdowie.
Hafiz al-Asad, ojciec współczesnego dyktatora Baszszara al-Asada brutalnie stłumił protesty sunnitów w mieście Hama, zabijając tysiące cywilów. Przy wsparciu ZSRR ustanowił brutalną dyktaturę. Tysiące opozycjonistów zostało uwięzionych.
Właśnie dlatego sunici nienawidzą rządzącej mniejszości, która uzurpowała sobie władzę w tym krajui, z pomocą terroru, ustanowiła brutalną dyktaturę.
Arabska wiosna w latach 2010-2012 pokazała słabość autorytarnych dyktatur. Monolitowe reżimy Tunezji, Egiptu, Jemenu oraz innych krajów arabskich wpadły jak domki z kart. Szereg konfliktów i wojen domowych doprowadziły do zmiany konfiguracji geopolitycznej w regionie. Wydarzenia te zainspirowały Syryjczyków, którzy mieli nadzieję na pokojowe przemiany w kraju. Dziesiątki tysięcy ludzi wyszły na ulice, by protestować przeciwko reżimowi znienawidzonego Baszszara al-Asada, ale w marcu 2011 r. dyktator zaczął strzelać do pokojowych demonstrantówm, które w zdecydowanej większości nie mieli nic wspólnego z radykalnym islamizmem. Tak rozpoczęła się wojna w Syrii.
Według ONZ w czasie konfliktu zginęło ponad 400 000 osób, ponad 10 milionów zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. 4,8 miliona osób znalazło schronienie poza granicami kraju.
TŁO HISTORYCZNE
Rosyjscy imperialiści są w stanie udowodnić każdą agresję przeciwko suwerennym narodom. Warto tu w tym kontekście przywołać, jak udział armii FR w konflikcie syryjskim tłumaczył dyrektor rosyjskiego Centrum Badania Krajów Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej Siemion Bagdasarow.
„Jest to nasza ziemia! Stąd właśnie do nas przyszła cywilizacja! Być może ktoś zapomniał? Tak w ogóle to z Antiochii przyszli do nas pierwsi mnisi. Duchowni na Rusi byli Syryjczykami. Z pochodzenia nie byli Grekami, lecz Syryjczykami. I w czasie obchodów 300-lecia rodu Romanowów całą liturgię odprawiała nie rosyjska Cerkiew prawosławna, lecz antiochijska Cerkiew prawosławna. Gdyby nie było Syrii, nie byłoby Antiochii, nie byłoby prawosławia i nie byłoby Rusi! Jest to nasza ziemia! Są to nasze święte miejsca!”
– histerycznie wołał rosyjski nadworny uczony przed kamerami w studiu telewizyjnym.
PRZECZYTAJ:
Wojna w Syrii. Putin testuje wytrzymałość Zachodu
Kremlowski ślad w państwie islamskim
Fundamenty pod islamski terroryzm kładło KGB
W 2016 r. Turcja rozpoczęła operację wojskową na północy Syrii. Erdoğan twierdził, że jednym z celów inwazji było obalenie reżimu tyrana Asada. Ale potem wyjaśnił, że Turcja walczy przeciw terrorystom, a nie przeciwko „konkretnej osobie”.
WĘZEŁ GORDYJSKI BLISKIEGO WSCHODU
Globalna geopolityczna gra w regionie:
Konflikt interesów graczy globalnych: Rosja vs Stany Zjednoczone.
Sojusznicy sytuacyjni:
1. Rosja, Iran, terroryści z Hezbollahu, reżim syryjskiego dyktatora Baszszara al-Asada, rosyjska agentura w ISIS.
2. Stany Zjednoczone, Arabia Saudyjska, Izrael, Kurdowie, syryjska opozycja demokratyczna i niektóre ugrupowania islamskie.
Głównymi regionalnymi graczami są: Arabia Saudyjska, Izrael, Iran i Turcja.
Główna oś konfrontacji: Konflikt między regionalnymi potęgami (Iran vs Arabia Saudyjska).
Konflikt religijny: Szyici (Iran) przeciwko Sunnitom (Arabia Saudyjska).
Konflikty nie do pogodzenia: Iran (Hezbollah) vs Izrael; Organizacja Wyzwolenia Palestyny vs Izrael; Baas vs Izrael.
PRZECZYTAJ:
Zabójstwa kobiet i dzieci. Prawie 80 procent masakr w Syrii na sumieniu Assada i Putina
Erdoğan nazwał Baszara al-Assada terrorystą, który zabił co najmniej milion osób
Syryjskiego dyktatora Baszara al-Asada należy postawić przed sądem międzynarodowym – Makron
Rzeź w Aleppo! Kukiełki Putina mordują niewinnych cywiłów, w tym kobiet i dzieci!
„Malutki głos Aleppo” Bana Al-Abed najbardziej bała się śmierci
CIA: Rosja stosuje w Syrii taktykę „spalonej ziemi”
Trump musi pamiętać, że Putin – to wojenny zbrodniarz – Politico
The Washington Post: USA potakują okrucieństwom Putina
Przypomnijmy, Rosjanie ponieśli największe straty po tym, jak Putin powiedział, że Rosja kończy operację wojskową w Syrii. Właśnie po tym czasie rosyjska armia i najemnicy doświadczyli serii miażdżących porażek.
7 lutego 2018 r. koalicja kierowana przez Stany Zjednoczone zadała cios rosyjskim najemnikom w Syrii. Starcie z Amerykanami zakończyło się druzgocącą klęską Rosjan. Według nowych danych zginęło ponad 215 Rosjan. Jednostkę rosyskich najemników „Wagner” praktycznie zniszczono.
Kilka dni przed tym, 3 lutego w niebie nad Syrią zestrzelono najnowszy rosyjski samolot szturmowy Su-25SM (Frogfoot) o wartości około 50 milionów dolarów. Pilot został schwytany i zabity przez antyasadowskie syryjskie siły opozycyjne.
Na początku stycznia 2017 r. antyasadowskie siły zniszczyli 7 rosyjskich samolotów, zwłaszcza cztery samoloty bombowe Su-24, dwa myśliwce Su-35S i transportowy An-72 zostały zniszczone w wyniku ataku artyleryjskiego syryjskich bojowników na rosyjską bazę lotniczą Chmejmim.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Wyobraźmy sobie, że spełniły się najdalej idące postulaty środowisk, które od lat przekonują Polaków, iż ich największymi wrogami są Ukraińcy…
Europa coraz wyraźniej dostrzega to, o czym Jagiellonia.org ostrzega od lat. Wojna przeciwko Ukrainie nie jest dla Kremla celem samym…
Konflikt, który wybuchł między Wołodymyrem Zełenskim a Karolem Nawrockim po niefortunnej decyzji strony ukraińskiej o nadaniu elitarnej jednostce sił specjalnych…
Wołodymyr Zełenski opublikował w serwisie X fragment swojego wystąpienia do europejskich przywódców, podkreślając, że bezpieczeństwo i przyszłość wolnej Europy zależą…
Polska debata publiczna coraz częściej dryfuje w stronę emocjonalnych uproszczeń i politycznie nakręcanej niechęci wobec Ukrainy. Tymczasem realna polityka bezpieczeństwa…
Podczas porannego spotkania z liderami państw G7 17 czerwca, prezydent USA Donald Trump miał podkreślić swoją dominującą pozycję słowami: „to…