Aktualności

Padł mit o ruskim mirze. Rusi niema i Ruskich niema

Wojna rosyjsko-ukraińska już na samym początku przyniosła jeden bardzo konkretny rezultat – pokazała, że nie ma żadnej „ruskiej wspólnoty”, że w zasadzie nigdy jej nie było … że była tylko propagandową figurą, stanowiącą pretekst dla moskiewskiej ekspansji. Ekspansja ta nazwana została przez Iwana Groźnego „zbieraniem ziem ruskich”. Wszystko opierało się na fałszywym założeniu, że Ruś od czasów Ruryka a przynajmniej od Włodzimierza Wielkiego stanowi wspólnotę kulturową a nawet narodowościową.

Klaudiusz Wesołek

Publicysta

Dzisiaj Kijów i Moskwa toczą śmiertelny bój. Kijów już otwarcie pragnie totalnego odseparowania się od Moskwy. Moskwa pragnęła totalnego podporządkowania sobie Kijowa a kiedy to się nie udało, dąży do totalnego zniszczenia Ukrainy. Kolokwialnie mówiąc – kiedy Kijów z Moskwą się napierdala, to znaczy, że nie ma żadnej „wielkiej Rusi” żadnego „ruskiego ludu”, żadnej „ruskiej wspólnoty”. I na tym można by zakończyć te wywody, ale chciałbym rozwalić go do końca, by nie został kamień na kamieniu.

Bardzo dobrze, że ten mit został obalony. Ma to wielkie znaczenie dla naszej polskiej geopolityki. Ma też wielkie znaczenie dla Podlasia i Polesia, mojej małej ojczyzny z wyboru, gdzie ten mit był budowany przez wieki i ciągle robi wiele kwasu i syfu. Propaganda carska a potem bolszewicka wmawiała prawosławnym mieszkańcom, że są „ruscy”. Kiedyś próbowano im nawet wmawiać, że są wręcz Rosjanami. To kłamstwo miało krótkie nogi, więc potem tłumaczono, że może i Rosjanami nie są ale są członkami wielkiej „ruskiej” wspólnoty, której przewodzi Rosja. Ten sam balon, choć z innych pozycji, pompowali endecy. No a wśród wielu prymitywnych ignorantów w Polsce panuje przekonanie, że już trochę na wschód od Wisły panuje ruski świat, do którego zaliczają nie tylko Ukraińców i Białorusinów ale nawet Polaków mówiących z kresowym akcentem. Ponieważ debilizacja społeczeństwa postępuje, takie postrzeganie staje się coraz bardziej popularne. No, jak już wcześniej powiedziałem, to wszystko zburzyła wojna. Padł pewien mit, ale boję się, że za jakiś czas znów będzie odbudowywany. Chciałbym więc by został on poddany całkowitej destrukcji, by nie pozostał kamień na kamieniu, by mit o wielkiej Rusi nie był już nigdy pretekstem do agresji i zbrodni.

A więc przyjrzyjmy się historii Rusi i mitów z nią związanych. Dynastia Rurykowiczów, pochodząca od legendarnego Ruryka, była dynastią o skandynawskim rodowodzie. Rurykowicze opanowali głównie ziemie na szlaku między Pólwyspem Skandynawskim a Bizancjum, częsciowo drogą podboju ale w dużej mierze zapraszając do „wspólnego biznesu” elity tamtejszych plemion, głównie słowiańskich, choć nie tylko. Państwo Rurykowiczów, zwane też Rusią Kijowską, lub po prostu Rusią, nie wytworzyło żadnej wspólnoty narodowej, etnicznej czy kulturowej. Teoretycznie szansę na ich stworzenie dawało przyjęcie prawosławia, bo to nie tylko wspólna religia ale i staro-cerkiewno-słowiański jako uniwersalny język miedzyplemienny, coś jak łacina w ówczesnej Europie zachodniej czy suahili w Afryce. Ale prawosławna Ruś Kijowska to jeno dwóch władców – Włodzimierz Wielki i Jarosław Mądry. Władcy to byli wybitni, ale za mało było czasu na wytworzenie wspólnoty narodowej, ba, jakiejkolwiek wspólnoty. Potem nastąpiło rozbicie dzielnicowe. Ktoś mi powie, że przecież było to wtedy typowe dla całej Europy. Tak, ale ziemie Rusi, która wcale nie była kulturowo zjednoczona, poszły w zupełnie różnych kierunkach, zwłaszcza po najazdach mongolskich.

Ruś Kijowska rozpadła się na ziemie, które nazywano jeszcze długo różnymi „Rusiami” – Białą, Czarną, Czerwoną, Halicką, Zaleską itp. Przy rozpadzie nie było jednak żadnego kryterium etnicznego czy narodowego. Dopiero później bliższe sobie ziemie „ruskie” zaczęły się łączyć. W zachodniej części dawnej Rusi król Danyło połączył Księstwo Wołyńskie z Halickim a potem opanował Kijów po czym koronowany został przez papieża na króla Rusi. Potem tytuł pana i dziedzica Rusi przyjął Kazimierz Wielki. Natomiast król Jadwiga już nie próbowała nawiązywać do tej legendy i po prostu przyłączyła wschodnie ziemie do Korony Polskiej.

Roszczenia do władzy nad całością ziem „ruskich” były silne na wschodnich obrzeżach dawnej Rusi. Tytuły książąt „Wszechrusi” (Wsiej Rusi) przyjmowali ksiązęta twerscy, włodzimiersko-suzdalscy i moskiewscy. Car Iwan IV Groźny przyjął tytuł cara Wszechrusi i ogłosił misję „zbierania ziem ruskich” czyli, w praktyce, podboju wszystkich ziem, które kiedykolwiek należały do Rurykowiczów. Zgodnie z przyjętą misją, eksterminował mieszkańców Nowogrodu Wielkiego a potem zaczął agresję przeciwko Rzeczypospolitej. Ta misja jest niestety realizowana do dzisiaj a mówienie o jakiejkolwiek współczesnej „ruskiej” wspólnocie, w ogóle o współczesnych „ruskich” tylko w tym pomaga. Na Ukrainie rośnie w siłę tendencja do zawalczenia z Rosją o schedę po historycznej Rusi. Nie uważam tego za dobry pomysł, bo choć faktycznie Ukraińcy w większym stopniu są dziedzicami dawnej Rusi to jednak taki dyskurs zamyka ich we wschodnim świecie a ostatecznie ten dyskurs i tak przegrają.

Klaudiusz Wesołek

Related Post

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE:

Redakcja

Portal Jagiellonia.org to platforma społeczno-polityczna, która koncentruje się na monitorowaniu zagrożeń i wyzwań w obszarze bezpieczeństwa regionalnego i globalnego. Autorzy portalu systematycznie analizują agresywną politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, a ich ostrzeżenia, analizy i prognozy – niestety – w większości przypadków znajdują potwierdzenie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niemal wszystkie przewidywania autorów dotyczące działań Rosji okazały się trafne. Głównym celem Jagiellonia.org jest wspieranie polskiego interesu narodowego i racji stanu w przestrzeni informacyjnej. Portal aktywnie działa na rzecz kształtowania świadomej opinii publicznej, demaskując i neutralizując rosyjską propagandę oraz dezinformację. Zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim manipulacjom prowadzonym w interesie putinowskiej Federacji Rosyjskiej, która realizuje informacyjną i ideologiczną wojnę wymierzoną w Polskę, państwa wschodniej flanki NATO oraz całą cywilizację euroatlantycką.

Share
Published by
Redakcja

Recent Posts

17 września 1939. Stalinowski cios w plecy i lekcja, której Europa nie może zapomnieć

17 września 1939 roku Związek Sowiecki dokonał zdradzieckiej agresji na Polskę. Gdy Wojsko Polskie od ponad dwóch tygodni walczyło z…

13 godzin ago

Ultimatum z 2021 roku. Moskwa nadal chce wciągnąć Polskę do swojej strefy wpływów

„NATO powinno pakować manatki i wynosić się za granice z 1997 roku”  – mówił w styczniu 2022 roku wiceszef rosyjskiego…

23 godziny ago

Rosja od lat eskaluje agresję przeciwko Polsce! Trolle Kremla temu zaprzeczają

Rosja od lat prowadzi przeciwko Polsce wojnę hybrydową, dywersyjną i informacyjną. Dziś ta wojna coraz wyraźniej przekracza kolejne granice. Rosyjskie…

2 dni ago

Chocim 1621. Jak Polacy, Litwini i Kozacy Zaporoscy zatrzymali armię sułtana

Jesienią 1621 roku nad Dniestrem rozegrała się jedna z najważniejszych konfrontacji militarnych XVII-wiecznej Europy. Ogromna armia sułtana Osmana II ruszyła…

6 dni ago

AfD podbija Niemcy. Rosyjska alternatywa u zachodnich bram Polski

Wybory w Saksonii-Anhalt przyniosły polityczne trzęsienie ziemi, którego skutki mogą wykraczać daleko poza granice jednego niemieckiego landu. Alternatywa dla Niemiec…

1 tydzień ago

„Polskość” z kremlowskiego projektu. Norman Davies o PRL-owskiej inżynierii tożsamości polskiej prawicy

To jedna z najbardziej prowokacyjnych tez Normana Daviesa. Brytyjski historyk przekonuje, że współczesna polska tożsamość nie jest prostą kontynuacją tradycji…

2 tygodnie ago