Eskalacja wokół Tajwanu. Czy na Pacyfiku może wybuchnąć pożar wojny światowej?
Wizyta przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi na Tajwanie wywołała oburzenie Pekinu, który nie uznaje niepodległości wyspy i od kilku lat szykuje się do jej aneksji. Mająca opinię jastrzębia amerykańska polityk, niekryjąca swej niechęci wobec przywódców reżimów autorytarnych, zdecydowała się okazać solidarność z przywiązanymi do wolności i demokracji mieszkańczami Tajwanu. To rozwścieczyło przywódcę Chin Xi Jinpinga.
Xi Jinping, który nie odważył się na bezpośrednią militarną konfrontację z Amerykanami i ich sojusznikami w regionie, nie mógł się cofnąć i jednocześnie zachować twarzy jako przywódca kraju o ambicjach bycia światowym mocarstwem. Dlatego po zakończeniu wizyty Chiny rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe, otaczając wyspę ogromną liczbą wojsk. W odpowiedzi Tajwan postawił swoje siły zbrojne w stan gotowości.
Resort obrony w Tajpej informował o licznych prowokacjach chińskich wojsk. Podał nawet, że Chiny wystrzeliły 11 rakiet balistycznych w morze w bliskiej odległości od Tajwanu. Napięcie rośnie. Region Azji Wschodniej i Pacyfiku zamienia się w beczkę prochu.
Na tym tle Indie i Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę. Jesienią mają się odbyć wspólne manewry żołnierzy obu państw. Z kolei Rosja, marząca o rozpaleniu wojny światowej, która miałaby uchronić ją przed miażdżącą porażką na Ukrainie, oświadczyła, że jest gotowa udzielić Chinom wsparcia militarnego. Na szczęście przywódcy Chin nie są tak szaleni i nieodpowiedzialni jak kremlowska banda zbrodniarzy wojennych. Otwarty konflikt ze Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami nie leży dziś w ich interesie. Pekin ma zupełnie inną koncepcję i strategię realizacji swoich geopolitycznych interesów. To zupełnie inna cywilizacja, z inną filozofią polityki międzynarodowej.
Mimo to do konfrontacji wolnego świata z autorytarnymi reżimami, rozpoczętej na Ukrainie w 2014 roku, może dojść w każdym innym miejscu globu. Zwłaszcza gdy Zachód będzie nadal wahać się i próbować powstrzymywać Kijów, który chce i może całkowicie pokonać Moskwę na polu bitwy. Jeśli Putin nie zostanie surowo ukarany za ohydne zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w Czeczenii, Gruzji, Syrii i na Ukrainie, inni dyktatorzy uznają taką bezkarność za zachętę do zastosowania brutalnej przemocy. W takim przypadku w różnych częściach świata może dojść do konfliktów i w efekcie doprowadzić do wybuchu III wojny światowej.
Ukraina musi wygrać. Reżim Putina musi ponieść upokarzającą i miażdżącą porażkę. Jego klęska powinna być przykładem dla wszystkich dyktatorów i zbrodniarzy wojennych, którzy marzą o zniszczeniu istniejącego ładu międzynarodowego opartego na poszanowaniu praw człowieka i suwerenności państw. Kiedy Kreml przegra, groźba globalnej wojny może zostać zneutralizowana na wiele lat.
Tak więc trwająca na Ukrainie wojna jest – bez najmniejszej przesady – wojną o przyszłość ludzkości. To wojna między wolnością a niewolnictwem, demokracją a despotyzmem, prawdą a kłamstwem, między światłem a ciemnością. Chiny uważnie śledzą tę wojnę. Losy świata decydują dziś na Ukrainie.
Włodzimierz Iszczuk
OGLĄDAJ NASZ FILM O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE ŚWIEŻY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA
ZOBACZ TAKŻE:
Wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie nie musi oznaczać nadchodzącego przełomu. Kontakty pomiędzy służbami istnieją również wtedy, gdy państwa…
Rosja ponosi ogromne straty, jej gospodarka znajduje się pod coraz większą presją, ukraińskie drony niszczą infrastrukturę wojskową i energetyczną daleko…
Najpierw był Lepper. Potem AgroUnia. Następnie „ukraińskie zboże”, blokady granicy, antyukraińskie hasła i wysypywanie ukraińskiego ziarna na asfalt. Czy rosyjska…
35 lat niepodległości Ukrainy to także 35 lat wolności Polaków, którzy od pokoleń żyją na ziemiach dzisiejszej Ukrainy. To fakt,…
35 lat temu, 24 sierpnia 1991 roku, Ukraina ogłosiła niepodległość. Dziś, w 35. rocznicę tego wydarzenia, trzeba powiedzieć jasno: przetrwanie,…
21 sierpnia 2016 roku, w słoneczny sierpniowy dzień, w Równem odsłonięto pierwszą na Ukrainie dwujęzyczną tablicę pamiątkową poświęconą Markowi Bezruczce…