Aktualności

Czołgi i ropa. Rosjanie mocniejsi w Iraku

Zmiana rządu w Bagdadzie po majowych wyborach parlamentarnych nie wpłynie znacząco na dotychczasową, dobrą współpracę Rosji z Irakiem. Nadal należy oczekiwać zakupów rosyjskiego uzbrojenia przez irackie wojsko, jak też rozwoju działalności rosyjskich koncernów naftowych w Iraku. Polityczne wydarzenia w Bagdadzie są korzystne przede wszystkim dla Rosnieftu, który stawia na inwestycje w kurdyjskiej autonomii (KRG). Wejście do koalicji sił zdecydowanie proirańskich może być też pozytywnie postrzegane w Moskwie: Teheran to sojusznik Rosji, zaś nowa ekipa Muktady al-Sadra może ograniczyć wpływy amerykańskie w Iraku.

Zwycięzca majowych wyborów, kierowany przez Muktadę al-Sadra blok Sairoon Alliance, musiał szukać koalicjanta, aby zdobyć większość i sformować rząd. Dla wielu zaskoczeniem stało się zawiązanie sojuszu przez pragmatycznych sadrystów z najbardziej proirańskim blokiem Fatah Coalition (lider Hadi al-Amiri). To dobra informacja dla Rosji, aczkolwiek zaznaczyć należy, że dla większości irackich sił politycznych, niezależnie od ich ideologii i programu, posiadanie Rosji jako jednego z wektorów w polityce zagranicznej, ma same zalety. Nie niesie zagrożenia politycznego, bo rosyjskie wpływy w Iraku są raczej ograniczone. Poza tym, Moskwa jest pożyteczna jako partner we współpracy wojskowo-technicznej oraz energetycznej. Na początku czerwca Bagdad ogłosił, że odebrał dostawę 39 czołgów T-90 z Rosji, a iraccy żołnierze są szkoleni przez Rosjan w obsłudze pojazdów. Czołgi te dostanie 35. brygada wchodząca w skład 9. Dywizji Pancernej. T-90 zastąpią amerykańskie czołgi M1A1M Abrams. Te trafią do innych jednostek. Dotąd głównym łącznikiem środowisk sadystów z Moskwą był deputowany Hakim al-Zamili, szef parlamentarnej komisji obrony i bezpieczeństwa. Gdy do Bagdadu przyjechał w 2017 roku nowy ambasador Maksym Maksymow, usłyszał na spotkaniu z Zamilim same pochwały pod adresem Rosji, zwłaszcza za wsparcie dla Iraku w walce z Państwem Islamskim. W lutym br. al-Zamili wspomniał zaś, że Irak chciałby pozyskać system rakietowy S-400.

Related Post

Czynnikiem zbliżającym oba kraje jest działalność na największych złożach naftowych Iraku spółek rosyjskich Gazpromnieft i Łukoil. Główną rolę chce jednak odgrywać Rosnieft. 23 maja koncern ogłosił, że jego spółka zależna Basznieft International B.V. znalazła nowe złoże ropy w południowo-zachodnim Iraku. Ale głównym obszarem działalności jest północno-wschodni Irak, gdzie leży autonomia kurdyjska (KRG). Zawarte z jej rządem w 2017 roku kontrakty uczyniły Rosnieft największym naftowym graczem w Kurdystanie. Rosjanie wyłożyli pieniądze na zakup ropy, na eksploatację złóż, na kontrolę nad ropociągami łączącymi iracki Kurdystan z Turcją. Budziło to protesty rządu w Bagdadzie, który rościł sobie prawa do decydującego głosu ws. eksportu ropy z autonomicznego Kurdystanu. I postawił na swoim – na jesieni 2017 r. błyskawiczna operacja wojskowa sił rządowych wybiła Kurdom z głowy nie tylko marzenia o niezależności politycznej, ale też ekonomicznej. Teraz jednak Rosnieft podpisała 25 maja nową umowę z KRG ws. budowy gazociągu. Rosjanie wykorzystali moment: trwały negocjacje w sprawie stworzenia nowego rządu irackiego, w których Kurdowie odgrywali istotną rolę. Dodatkowo Rosnieft wzięła na siebie rolę mediatora w sporze między Kurdystanem a władzami centralnymi Iraku. Rząd autonomii poparł nową umowę z Rosjanami, bo iraccy Kurdowie czują się zdradzeni przez Zachód ws. referendum niepodległościowego na jesieni 2017. Współpraca z KRG daje Rosniefti ogromną przewagę nad zachodnimi firmami w walce o kurdyjskie zasoby energetyczne. Jednak Moskwa musi działać ostrożnie, by nie narazić na szwank relacji z Bagdadem po zmianie rządu. Pragmatyzm Muktady al-Sadra wskazuje jednak, że współpraca iracko-rosyjska będzie kontynuowana, a nawet poszerzona.

Warsaw Institute

Redakcja

Portal Jagiellonia.org to platforma społeczno-polityczna, która koncentruje się na monitorowaniu zagrożeń i wyzwań w obszarze bezpieczeństwa regionalnego i globalnego. Autorzy portalu systematycznie analizują agresywną politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, a ich ostrzeżenia, analizy i prognozy – niestety – w większości przypadków znajdują potwierdzenie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niemal wszystkie przewidywania autorów dotyczące działań Rosji okazały się trafne. Głównym celem Jagiellonia.org jest wspieranie polskiego interesu narodowego i racji stanu w przestrzeni informacyjnej. Portal aktywnie działa na rzecz kształtowania świadomej opinii publicznej, demaskując i neutralizując rosyjską propagandę oraz dezinformację. Zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim manipulacjom prowadzonym w interesie putinowskiej Federacji Rosyjskiej, która realizuje informacyjną i ideologiczną wojnę wymierzoną w Polskę, państwa wschodniej flanki NATO oraz całą cywilizację euroatlantycką.

View Comments

  • Podejmowanie przez polityków i wojskowych USA decyzji na podstawie swoich "widzimisiów " bez brania pod uwagę realiów ma swoją cenę na Bliskim Wschodzie . Alawici od pokoleń walczą o pewną neutralność i utrzymanie niezależności swojego kraju ,przymusowy "sojusz" z Rosją i Iranem nie est ich marzeniem.

Share
Published by
Redakcja

Recent Posts

Szef CIA w Moskwie: Czy Waszyngton ostrzega Kreml przed eskalacją agresji przeciwko Zachodowi?

Wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie nie musi oznaczać nadchodzącego przełomu. Kontakty pomiędzy służbami istnieją również wtedy, gdy państwa…

17 godzin ago

Słabsza Rosja nie oznacza bardziej pokojowej Rosji. Dlaczego Putin wciąż wybiera wojnę

Rosja ponosi ogromne straty, jej gospodarka znajduje się pod coraz większą presją, ukraińskie drony niszczą infrastrukturę wojskową i energetyczną daleko…

1 dzień ago

Cios w relacje polsko-ukraińskie. Od Leppera do Agrounii — rosyjski ślad na polskiej wsi

Najpierw był Lepper. Potem AgroUnia. Następnie „ukraińskie zboże”, blokady granicy, antyukraińskie hasła i wysypywanie ukraińskiego ziarna na asfalt. Czy rosyjska…

3 dni ago

Wolna Ukraina dała Polakom z Kresów coś bezcennego: możliwość bycia Polakami

35 lat niepodległości Ukrainy to także 35 lat wolności Polaków, którzy od pokoleń żyją na ziemiach dzisiejszej Ukrainy. To fakt,…

3 dni ago

Niepodległa Ukraina jest polską racją stanu. Bez wolnej Ukrainy nie będzie wolnej Polski

35 lat temu, 24 sierpnia 1991 roku, Ukraina ogłosiła niepodległość. Dziś, w 35. rocznicę tego wydarzenia, trzeba powiedzieć jasno: przetrwanie,…

3 dni ago

Dziesięć lat wspólnej pamięci. Wokół dziedzictwa generała Marka Bezruczki

21 sierpnia 2016 roku, w słoneczny sierpniowy dzień, w Równem odsłonięto pierwszą na Ukrainie dwujęzyczną tablicę pamiątkową poświęconą Markowi Bezruczce…

3 dni ago