Aktualności

08.08.08. 18. rocznica rosyjskiej agresji. Wczoraj Gruzja. Dzisiaj Ukraina. Jutro… Kto następny?

18 lat temu Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Gruzji. Dziś wiemy, że nie był to lokalny konflikt ani przypadkowy epizod. Był to jeden z pierwszych otwartych etapów rosyjskiej wojny przeciwko europejskiemu porządkowi bezpieczeństwa — wojny mającej na celu podważenie powojennego ładu międzynarodowego, odbudowę rosyjskiego imperium i odzyskanie kontroli nad dawną stalinowską strefą wpływów w Europie.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

8 sierpnia 2008 roku, po miesiącach narastających napięć, prowokacji i ostrzału gruzińskich miejscowości przez separatystyczne formacje, gruzińskie siły zbrojne rozpoczęły operację w Osetii Południowej. Moskwa wykorzystała tę sytuację jako pretekst do szeroko zakrojonej agresji militarnej. Rosyjskie wojska wkroczyły do Gruzji, a lotnictwo atakowało cele również poza Osetią Południową.

Wojna trwała zaledwie kilka dni, ale jej skutki pozostały na lata. Rosja utrwaliła okupację Abchazji i Osetii Południowej, a następnie uznała oba gruzińskie regiony za „niepodległe państwa”. Europejski Trybunał Praw Człowieka potwierdził później, że Rosja sprawowała nad tymi terytoriami „efektywną kontrolę” i ponosi odpowiedzialność za liczne naruszenia praw człowieka.

Gruzja była jednak czymś więcej niż kolejną wojną na peryferiach Europy. Była ostrzeżeniem przed kremlowską strategią odbudowy imperium i odzyskania kontroli nad dawną stalinowską strefą wpływów w Europie.

LECH KACZYŃSKI WIEDZIAŁ, CO NADCHODZI

W sierpniu 2008 roku do Tbilisi przyjechał prezydent Polski Lech Kaczyński wraz z przywódcami Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii — państw tworzących rdzeń współpracy Europy Środkowo-Wschodniej między Bałtykiem a Morzem Czarnym.

Na wielkim wiecu w Tbilisi wypowiedział słowa, które z perspektywy 2026 roku brzmią niemal jak proroctwo:

„Doskonale wiemy: dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może przyjdzie czas na mój kraj, na Polskę”.

I dalej:

„Byliśmy głęboko przekonani, że przynależność do NATO i Unii zakończy okres rosyjskich apetytów. Okazało się, że nie, że to błąd”.

To ostrzeżenie nie było retoryczną przesadą.

W 2008 roku była to Gruzja. W 2014 roku — Krym i Donbas. W 2022 roku — pełnoskalowa wojna przeciwko Ukrainie. W 2026 roku Europa nadal żyje w cieniu rosyjskiej agresji, a zachodnie służby wywiadowcze ostrzegają przed możliwością kolejnego uderzenia — tym razem przeciwko państwom wschodniej flanki NATO, w szczególności Polsce i państwom bałtyckim. Historia pokazuje, że rosyjskiej agresji nie wolno lekceważyć.

„Jutro” z przemówienia Lecha Kaczyńskiego rzeczywiście nadeszło.

I właśnie dlatego 8 sierpnia nie jest wyłącznie rocznicą wojny rosyjsko-gruzińskiej. To również data przypominająca o tym, jak katastrofalne mogą być konsekwencje ignorowania ostrzeżeń dotyczących imperialnej polityki Moskwy.

BŁĄD Z 2008 ROKU ZACHĘCIŁ ROSJĘ DO KOLEJNEJ AGRESJI

W kwietniu 2008 roku, podczas szczytu NATO w Bukareszcie, państwa Sojuszu uznały, że Ukraina i Gruzja zostaną w przyszłości członkami NATO. Jednocześnie uznano, że Plan Działań na rzecz Członkostwa (MAP) będzie kolejnym krokiem na drodze obu państw do członkostwa.

To był ważny sygnał polityczny. Ale zabrakło najważniejszego: szybkiego stworzenia wiarygodnego mechanizmu bezpieczeństwa.

W efekcie powstała najbardziej niebezpieczna sytuacja z możliwych: Rosja otrzymała wystarczająco dużo czasu, aby uznać, że Zachód nie jest gotowy stać na straży własnych deklaracji.

Moskwa wyciągnęła z tego własne wnioski. I niestety miała rację.

Po wojnie w Gruzji nie doszło do strategicznego przełomu w polityce Zachodu wobec Rosji. Były dialogi, „reset”, współpraca gospodarcza i kolejne próby budowania relacji. A Kreml przygotowywał się do następnego etapu.

W 2014 roku Rosja zaatakowała Ukrainę i nielegalnie zaanektowała Krym. W lutym 2022 roku rozpoczęła pełnoskalową inwazję. To nie były dwie niezależne wojny. Były to kolejne etapy rosyjskiej strategii odbudowy imperium, przywrócenia Moskwie kontroli nad dawną stalinowską strefą wpływów w Europie i podważenia europejskiego porządku bezpieczeństwa.

KREML NIE ZMIENIŁ STRATEGII — ZMIENIŁ TYLKO SKALĘ AGRESJI

Największym błędem Zachodu po 2008 roku było traktowanie rosyjskiej agresji jako problemu ograniczonego przede wszystkim do Gruzji.

Tymczasem Moskwa testowała cały europejski system bezpieczeństwa.

Sprawdzała, jak daleko może się posunąć, jak szybko Zachód zareaguje, czy sankcje będą rzeczywiście bolesne, czy Europa nadal będzie uzależniona od rosyjskich surowców, czy państwa NATO są gotowe ponosić realne koszty własnego bezpieczeństwa oraz czy Zachód będzie bardziej bał się eskalacji niż Rosja konsekwencji własnej agresji.

Po 2008 roku odpowiedzi na część tych pytań były dla Kremla zachęcające.

Dlatego dzisiaj nie wolno powtarzać tamtego błędu.

„NORMALIZACJA” Z KREM­LEM NIE MOŻE OZNACZAĆ POWROTU DO STATUS QUO

W 2026 roku coraz częściej pojawia się pytanie o przyszłe negocjacje z Rosją, zawieszenie broni, możliwe porozumienie i przyszłą architekturę bezpieczeństwa Europy.

Pokój jest konieczny. Ale pokój nie może oznaczać nagrody za agresję.

Nie można budować trwałego bezpieczeństwa poprzez zaakceptowanie zasady, że silniejsze państwo może siłą zmieniać granice słabszego.

Nie można również powtarzać logiki, według której po każdym rosyjskim ataku wystarczy kilka lat „normalizacji”, aby ponownie zaprosić Moskwę do europejskiego systemu gospodarczego i politycznego — bez rozwiązania problemu jej imperialnej polityki.

W czerwcu 2026 roku Rada Europejska ponownie podkreśliła, że sprawiedliwy i trwały pokój wymaga poszanowania niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, a granice nie mogą być zmieniane siłą. UE jednocześnie utrzymuje sankcje wobec Rosji i kontynuuje wsparcie dla Ukrainy.

To właściwy kierunek.

Bo pokój bez bezpieczeństwa jest tylko przerwą przed kolejną wojną.

„UMOWA Z ROSJĄ NIE JEST WARTA PAPIERU…”

W politycznych dyskusjach często przypisuje się Bismarckowi słowa:

„Umowa z Rosją nie jest warta papieru, na którym ją spisano”.

Niezależnie od sporów dotyczących dokładnego źródła tego cytatu, jego sens przez dziesięciolecia powracał w europejskiej historii.

Problem nie polega na tym, że z Rosją nie należy rozmawiać.

Problem polega na tym, że negocjacje bez wiarygodnego odstraszania mogą zostać przez Moskwę potraktowane jako narzędzie prowadzenia wojny, a nie droga do trwałego pokoju.

Dyplomacja jest potrzebna.

Ale dyplomacja bez siły może stać się jedynie kolejnym instrumentem presji.

Dlatego Europa musi posiadać zdolność do obrony własnych granic, infrastruktury, przestrzeni powietrznej, cyberprzestrzeni i społeczeństw.

AGRESJA MOSKWY NIE ZATRZYMA SIĘ NA UKRAINIE

W 2026 roku nie można już mówić o rosyjskim zagrożeniu jako o hipotetycznym scenariuszu.

Related Post

Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie pełnoskalową wojnę, a jednocześnie wykorzystuje narzędzia presji hybrydowej, cyberataki, dezinformację, sabotaż, presję energetyczną i inne formy destabilizacji.

NATO oficjalnie określa rosyjską wojnę przeciwko Ukrainie jako najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego od dziesięcioleci i wzmacnia swoje zdolności odstraszania i obrony.

To właśnie dlatego bezpieczeństwo Polski zaczyna się nie tylko na wschodniej granicy.

Bezpieczeństwo Polski zaczyna się również w Kijowie. Tak samo jak bezpieczeństwo państw bałtyckich. Tak samo jak bezpieczeństwo Rumunii. Tak samo jak bezpieczeństwo całej wschodniej flanki NATO.

I dlatego Ukraina nie może zostać zmuszona do zawarcia pokoju, który pozwoli Rosji odbudować potencjał wojskowy i przygotować kolejną agresję.

HISTORIA OSTRZEGA. PYTANIE BRZMI: CZY MY JĄ SŁUCHAMY?

Lech Kaczyński nie przewidział wszystkich szczegółów przyszłości. Nie musiał. Rozumiał coś znacznie ważniejszego: imperializm rosyjski nie kończy się tam, gdzie kończy się pierwsza wojna.

Jeżeli agresor nie zostanie zatrzymany, będzie sprawdzał kolejne granice. Jeżeli ustępstwa przynoszą mu korzyści, będzie żądał następnych. Jeżeli Zachód pokazuje, że bardziej boi się własnej reakcji niż rosyjskiej agresji, Kreml otrzymuje zachętę do dalszego działania.

Dlatego przesłanie 8 sierpnia 2008 roku pozostaje aktualne. Gruzja była ostrzeżeniem. Ukraina stała się dowodem. Polska i państwa bałtyckie nie mogą być kolejnym testem.

Dziś Europa musi wyciągnąć z tej historii jeden podstawowy wniosek:

ROSJĘ NALEŻY POWSTRZYMAĆ, ZANIM ZNÓW BĘDZIE TRZEBA ZATRZYMYWAĆ JĄ NA POLU BITWY.

Nie przez kapitulację. Nie przez kolejne „resety”. Nie przez oddawanie agresorowi terytoriów za obietnicę spokoju. Lecz przez siłę, odstraszanie, jedność Zachodu, wsparcie Ukrainy i jasną zasadę, że granice Europy nie mogą być zmieniane siłą.

18 lat temu Lech Kaczyński ostrzegał: „Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a potem może Polska”.

Dziś pierwsza część tego ostrzeżenia stała się historią. Naszym zadaniem jest zrobić wszystko, aby jego ostatnia część nigdy nie stała się rzeczywistością.

Włodzimierz Iszczuk

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NUMER NASZEGO CZASOPISMA  

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE:

Włodzimierz Iszczuk

Włodzimierz Iszczuk to dziennikarz, publicysta i redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org oraz czasopisma „Głos Polonii”. Specjalizuje się w geopolityce, stosunkach międzynarodowych, wojnie informacyjno-psychologicznej oraz przeciwdziałaniu rosyjskiej propagandzie, która ma na celu dezinformację i destabilizację. Jest autorem publikacji cytowanych w monografiach, takich jak „Wojna hybrydowa Rosji przeciwko Ukrainie”, „Od cara do »cara«” oraz chińskiej monografii „Polityka Rosji w Europie Środkowo-Wschodniej i jej wpływy po zimnej wojnie”. Jego prognozy dotyczące geostrategii Rosji, zwłaszcza agresji na Ukrainę, okazały się niemal w pełni trafne. Jako publicysta współpracował z ogólnoukraińskimi mediami, a jego esej „UKRAINA: PROBLEM PRESTIŻU I TOŻSAMOŚCI” stał się częścią programów nauczania na ukraińskich uczelniach.

Share
Published by
Włodzimierz Iszczuk

Recent Posts

Polacy z Ukrainy cierpią pod rosyjskimi rakietami. Skrajna prawica, szczując na Ukrainę, uderza także w nich

Amerykański wywiad ostrzega, że Rosja może planować do 24 sierpnia zniszczenie znacznej części, a być może całej infrastruktury energetycznej Kijowa.…

2 dni ago

Amerykański wywiad: Putin może zaatakować NATO tej jesieni, nie czekając na zakończenie wojny w Ukrainie

Nowa ocena amerykańskiego wywiadu, ujawniona przez „Wall Street Journal”, może oznaczać fundamentalną zmianę w postrzeganiu rosyjskiego zagrożenia. Jeszcze niedawno w…

2 dni ago

Braun, Mentzen, PiS i migracyjne szmbo hipokryzii – były oficer SKW

Polska prawica w wojnie o migrantów potrafi opowiadać o cudzoziemcach tak, jakby za chwilę mieli rozebrać płot na granicy, zająć…

2 dni ago

Hejt na Ukrainę i Ukraińców. Rosja prowadzi przeciwko Polsce zaplanowaną operację dezinformacyjną

Jeszcze kilka lat temu wielu obserwatorów uważało, że antyukraińska propaganda w polskim internecie jest przede wszystkim efektem działalności radykalnych środowisk…

5 dni ago

USA mogą budować bezpieczeństwo Europy wokół Ukrainy, a nie NATO. Polska musi to zrozumieć

Przez ponad siedem dekad NATO było fundamentem amerykańskiej strategii bezpieczeństwa w Europie. To właśnie Sojusz Północnoatlantycki miał powstrzymywać ekspansję Związku…

6 dni ago

111 tysięcy zamordowanych Polaków. Dlaczego Polska wciąż nie ustanowiła Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Operacji Polskiej NKWD?

11 sierpnia przypada rocznica rozpoczęcia Operacji Polskiej NKWD z lat 1937–1938 — jednej z największych i najbardziej brutalnych czystek narodowościowych…

6 dni ago