Aktualności

Raport: Raszyści celowo zbombardowali teatr w Mariupolu. 600 cywilów zginęło

W marcu rosyjscy zbrodniarze wojenni, którzy zbombardowali Teatr Dramatyczny w Mariupolu, wiedzieli, że w podziemiach tego obiektu przebywają setki cywilów. Poplecznicy Putina celowo i świadomie popełnili zbrodnię wojenną – czytamy w raporcie Amnesty International.

– W nowym raporcie „Dzieci: atak na Doniecki Regionalny Akademicki Teatr Dramatyczny w Mariupolu na Ukrainie” organizacja udokumentowała, że rosyjscy wojskowi najwyraźniej celowo zbombardowali teatr – mimo, że wiedzieli o obecności setek cywilów znajdujących się tam 16 marca, co kwalifikuje ostrzał jako jawną zbrodnię wojenną.

Amnesty International

Zespół Amnesty International przesłuchał świadków i zebrał liczne dowody cyfrowe, dochodząc do wniosku, że bombardowania dokonały rosyjskie samoloty zrzucające dwie 500-kilogramowe bomby, które upadli blisko siebie i niemal jednocześnie eksplodowały.

„Wiele osób zostało rannych i zabitych podczas tego bezwzględnego ataku. Oczywistym jest, że ich śmierć była wynikiem tego, że wojska rosyjskie celowo strzelały do cywilnych obywateli Ukrainy”.

Dr Agnès Callamard

Sekretarz generalna Amnesty International

Rapor w pełni i jednoznacznie potwierdza oświadczenia władz ukraińskich.

Przypomnijmy, 17 marca br. rada miejska Mariupola oświadczyła, że ​​wojska rosyjskie „celowo i cynicznie zniszczyły teatr dramatyczny w sercu Mariupola”, a „jedynym celem armii rosyjskiej jest ludobójstwo narodu ukraińskiego”. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski również oskarżył Rosję o to, że „ciężka bomba została zrzucona na budynek pełen ludzi”.

Agencja Associated Press szacuje, że w budynku mariupolskiego teatru i przed nim zginęło do 600 osób. AP rozmawiała z 23 świadkami – ludźmi, którzy przeżyli bombardowanie i ratownikami. Dziennikarze wzięli też pod uwagę relacje osób, które opisały, jak zorganizowano życie w budynku teatru, zamienionym na schron dla cywilów, i w jakich pomieszczeniach chronili się ludzie.

PRZECZYTAJ:

Putin zostanie pociągnięty do odpowiedzialności – przywódcy G7

Putin powinien zostać osądzony przez Trybunał w Hadze – MSZ Wielkiej Brytanii

Koniec Putina i jego popleczników powinien być taki sam jak nazistów – brytyjski sekretarz obrony

PLAN LUDOBÓJSTWA ZATWIERDZIŁ OSOBIŚCIE PUTIN

Potworne bestialstwa, tortury i brutalne egzekucje były częścią rosyjskiego planu inwazji na Ukrainę i nie ulega wątpliwości, że został on osobiście zatwierdzony przez krwawego kremlowskiego maniaka Władimira Putina. Pośrednio świadczą o tym odtajnione i upubliczniane informacje zachodnich i ukraińskich agencji wywiadowczych. Portal Jagiellonia.org wielokrotnie je publikował.

Po ujawnieniu potwornych zbrodni raszystowskich hord w wyzwolonych przez Siły Zbrojne Ukrainy miastach satelickich Kijowa szef brytyjskiego wywiadu MI6 Richard Moore przypomniał, że zachodnie agencje wywiadowcze jeszcze przed wojną ostrzegały, iż gospodarz Kremla planuje zorganizować masowy terror przeciwko narodowi ukraińskiemu.

„Wiedzieliśmy, że plany inwazji Putina obejmowały masowe egzekucje przeprowadzane przez jego wojsko i służby specjalne. Doniesienia o egzekucjach cywilów pochodzące z wyzwolonych obszarów są przerażające i mrożące krew w żyłach” – napisał szef MI6 na Twitterze.

20 lutego, na kilka dni przed rozpoczęciem zakrojonej na szeroką skalę inwazji rosyjskiej na Ukrainę, władze USA powiadomiły Organizację Narodów Zjednoczonych, że są w posiadaniu „rzetelnych informacji” o tym, iż Kreml planuje aresztowania i masakry Ukraińców, którzy sprzeciwiają się polityce Moskwy. I że po inwazji na Ukrainę Rosja zamierza zaprowadzić na okupowanych terytoriach masowy terror.

O liście rządu amerykańskiego do wysokiej komisarz ONZ ds. praw człowieka napisało kilka zachodnich agencji informacyjnych, m.in. AFP, Reuters i DPA. Również portal Jagiellonia.org, który powołał się na amerykańską rządową rozgłośnię Radio Wolna Europa/Radio Swoboda.

W liście tym podpisanym przez ambasador USA przy ONZ w Genewie Bathshebę Nell Crocker przedstawiono szczegóły „alarmujących informacji” zebranych przez amerykański wywiad. „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni łamaniem praw człowieka przez Rosję w tych częściach Ukrainy, które już okupowała, i mamy wszelkie powody, by sądzić, że te praktyki nasilą się po nowej [rosyjskiej] ofensywie wojskowej” – czytamy w nim.

„Mamy wiarygodne dane, z których wynika, że rosyjskie służby specjalne opracowują listy obywateli Ukrainy, których po inwazji należy zabić albo umieścić w obozach” – brzmi tekst listu.

Celem represji będą m.in. dziennikarze, działacze, a także rosyjscy i białoruscy dysydenci, którzy obecnie ukrywają się na Ukrainie, oraz przedstawiciele mniejszości religijnych i etnicznych.

„Ponadto dysponujemy wiarygodnymi informacjami, że rosyjska armia planuje podjąć śmiercionośne działania, by rozpędzić pokojowe protesty albo w inny sposób przeciwdziałać pokojowemu oporowi ludności cywilnej” – czytamy w liście podpisanym przez amerykańską ambasador.

Z kolei amerykański dwumiesięcznik „Foreign Policy”, powołując się na wysokich amerykańskich urzędników zaznajomionych z danymi wywiadowczymi USA, opublikował informację, że jeśli Rosji uda się zająć Ukrainę, rosyjskie służby specjalne rozpoczną masowe aresztowania i zabójstwa.

Rosja starannie zaplanowała kampanię masowego terroru przeciwko aktywistom i politykom, którzy sprzeciwiają się agresywnej strategii geopolitycznej Kremla. Czasopismo napisało to samo, co zostało zawarte w liście rządu USA do ONZ: że po ataku na Ukrainę dojdzie do eliminacji przeciwników politycznych, działaczy antykorupcyjnych, a także białoruskich i rosyjskich dysydentów mieszkających na Ukrainie.

Dziennikarze „Foreign Policy” przywołali „cztery osoby zaznajomione z amerykańskimi danymi wywiadowczymi”, które stwierdziły, że Rosja przygotowała szczegółowe listy ukraińskich aktywistów, działaczy, polityków i innych znanych osób przeznaczonych do zabicia lub wysyłki do obozów.

Wysocy urzędnicy administracji Joe Bidena są zszokowani liczbą tych list – jest na nich dosłownie każdy, kto mógłby się sprzeciwić rosyjskiej okupacji.

Inny urzędnik „pod warunkiem zachowania anonimowości” powiedział, że USA odtajniły część swoich danych wywiadowczych i przekazały je Ukrainie jako ostrzeżenie. Wcześniej szczegóły tego scenariusza opisał tabloid „Bild”.

W rzeczywistości Rosja szykowała takie plany od bardzo dawna. „Głos Polonii” i Jagiellonia.org wielokrotnie o tym pisały, opierając się na informacjach ujawnianych przez przedstawicieli ukraińskich służb specjalnych. Od 2014 roku wielokrotnie ostrzegałem w swoich artykułach o istnieniu takiego scenariusza.

Marionetki Moskwy od 2005 roku aktywnie wdrażały w życie tajną operację pod kryptonimem Monolit, opracowaną przez FSB. Kremlowski plan przewidywał złamanie oporu i ustanowienie brutalnej dyktatury na Ukrainie. Setki tysięcy opozycjonistów miały być wysłane do obozów koncentracyjnych. Wkrótce taki sam los miał spotkać Polaków i narody państw bałtyckich.

„Mamy niepodważalne dowody realizacji operacji specjalnej »Monolit«” – oświadczył ówczesny szef SBU Wałentyn Naływajczenko w wywiadzie udzielonym programowi TSN Tyżdeń ukraińskiej telewizji 1+1, który został wyemitowany 22 lutego 2015 roku. Celem tej operacji, w której uczestniczył Wiktor Janukowycz i inni prorosyjscy ukraińscy przywódcy, było utrzymanie władzy do 2020 roku.

Operacja FSB przewidywała również scenariusz militarny. Kreml szykował się do rozprawienia się z akcjami nieposłuszeństwa podczas wyborów prezydenckich w 2015 roku na Ukrainie. Rosyjskie służby specjalne wraz ze swoimi marionetkami przygotowywały się do przekształcenia Ukrainy w ogromny obóz koncentracyjny.

„Byłby to kraj autorytarny, faszystowski. Ponieważ [Janukowycz] nie miałby innego wyboru. Setki tysięcy [przeciwników reżimu] zostałyby aresztowane i postawione przed sądem. Być może zginęłyby dziesiątki tysięcy ludzi. To byłaby ruina. W tej sytuacji byłoby to państwo policyjne i faszystowskie” – powiedział Mykoła Małomuż, były szef Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy.

Obozy koncentracyjne dla dysydentów i okrutny despotyzm dla wszystkich pozostałych – taką przyszłość dla Europy przygotowywała Rosja kontrolowana przez byłych funkcjonariuszy KGB. I gdyby nie rewolucja godności i zacięty opór Ukraińców w Donbasie, „uprzejme zielone ludziki” w najbliższej przyszłości pojawiłyby się na ulicach miast Europy Środkowo-Wschodniej. Rewolucja 2013-2014 w Kijowie pokrzyżowała te plany. Na Ukrainie trwa wojna o przyszłość cywilizacji europejskiej.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

Przypomnijmy, 27 czerwca putinowsko-raszystowskie zwyrodnialcy wystrzelili rakiety w duże centrum handlowe w Krzemieńczuku, w którym znajdowało się ponad tysiąc cywilów. W wyniku tego brabarzyńskiego ostrzału budynek objął ogromny pożar, liczby ofiar nie sposób sobie wyobrazić – przekazał Wołodymyr Zełenski.

Redakcja

View Comments

  • Niestety, wielu tzw. ``pożytecznych idiotów`` /niczym z kremla, lewicy czy sputnika/, także polskich /konfederacja/, mówi: nie, nie, to nieprawda, widziałeś?! Udowodnij!
    Jak ruscy.
    Zgroza.

Share
Published by
Redakcja