Mundial 2018 jest skąpany we krwi. Piłkarska obłuda
Już za nami ceremonia otwarcia mistrzostw świata w piłce nożnej, a także pierwszy mecz, w którym Rosja rozgromiła Arabię Saudyjską 5:0. Z tej okazji głos zabrał Putin. „Cieszymy się, że możemy być gospodarzami mundialu. Futbol jest tutaj uwielbiany, a Rosja to otwarty, gościnny kraj. Życzę sukcesów wszystkim drużynom, a kibicom – niezapomnianych wrażeń – powiedział.
„To wielkie święto odbędzie się w Rosji i jesteśmy dumni, że możemy je organizować. Ciężko pracowaliśmy na to, aby stać się członkiem światowej piłkarskiej rodziny. Zrobimy wszystko, żeby te mistrzostwa były wyjątkowe. Gdziekolwiek jesteśmy, futbol łączy nas wszystkich. Wszystkim uczestnikom życzę powodzenia i niezapomnianych wrażeń z mundialu w Rosji” – dodawał.
Może nie powinna nas dziwić obłuda głowy państwa, które bez skrupułów dopuszcza się aktów agresji na swoich sąsiadach, a czyni to bezkarnie przy przyzwoleniu świata.
Czy jednak nie jest to dla nas zimny prysznic? Przypomnienie, że ze zbrodnią, ze złem nie wchodzi się w żadne relacje? Czy nasza tam obecność, która sprawia nam tyle radości jako potwierdzenie kwalifikacji reprezentacji narodowej – czy ta obecność nie jest akceptacją bandyckich poczynań Rosji? Na marginesie sportowych emocji warto podjąć tę refleksję.
Źródło: PAP, Fronda.pl
11 sierpnia przypada rocznica rozpoczęcia Operacji Polskiej NKWD z lat 1937–1938 — jednej z największych i najbardziej brutalnych czystek narodowościowych…
Jątrząc rany przeszłości, Rosja próbuje uderzyć w przyszłość Polski. Wykorzystując autentyczne tragedie i prawdziwe ludzkie emocje, Kreml próbuje podłożyć pod…
To ostrzeżenie płynie z amerykańskiej prawicy, a nie z europejskich elit. Laura Loomer – jedna z najbardziej rozpoznawalnych konserwatywnych komentatorek…
1 sierpnia 1944 roku patrioci Rzeczypospolitej chwycili za broń, by wyzwolić Warszawę spod jarzma brutalnej, nazistowskiej okupacji. Była to decyzja,…
Pijani, brutalni i głodni krwi. Mówili po rosyjsku, a ich dowódcą był sowiecki renegat Bronisław Kaminski. To właśnie rosyjscy kolaboranci…
Byli pijani, brutalni i żądni krwi. Mówili po rosyjsku, a ich dowódcą był sowiecki renegat Bronisław Kamiński. To właśnie rosyjscy…