Piątek. Południe. Promenada Las Ramblas. Nieznana nigdy wcześniej w tym miejscu przenikająca cisza, mieszająca się z płaczem okolicznych mieszkańców oraz widokiem składanych kwiatów i zapalonych świeczek przypomina o tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się w tym miejscu zaledwie kilka godzin wcześniej. W czwartkowy wieczór gwarną i pełną radości atmosferę turystycznej wizytówki Barcelony przerwała rozpacz osób, które stały się celem islamskiego ekstremisty.