Krwawe żniwo antyukraińskiej histerii na moście Świętokrzyskim. Na miejscu skatowanego nastolatka mógł być Polak z Ukrainy
Polska przez lata była dumna z tego, że potrafiła odróżnić patriotyzm od nienawiści. Dziś jednak granica ta coraz częściej bywa brutalnie zacierana przez środowiska polityczne, które pod biało-czerwonymi hasłami próbują sprzedawać społeczeństwu pogardę wobec obcych — szczególnie osób pochodzących z Ukrainy. I trzeba powiedzieć to jasno: za atmosferę szczucia, odczłowieczania i narodowościowej agresji odpowiedzialność ponoszą politycy związani z Konfederacją, braunowską Konfederacją Korony Polskiej oraz innymi środowiskami, które pod pozorem „obrony polskości” budują polityczny kapitał na sianiu lęku i nienawiści wobec Ukraińców.
To ich wystąpienia, internetowe transmisje, polityczne wiece i propagandowe hasła od miesięcy zatruwają debatę publiczną. To oni uczą młodych ludzi, że Ukrainiec jest zagrożeniem, że można nim gardzić i go upokarzać. Wmawiają swoim sympatykom, że agresja wobec cudzoziemców jest formą „obrony Polski”. A potem przychodzi moment, w którym ktoś postanawia zamienić te słowa w czyn.
BRUTALNY ATAK NA MOŚCIE ŚWIĘTOKRZYSKIM
I właśnie do tego doszło 7 maja w Warszawie, na moście Świętokrzyskim.
To nie była „zwykła bójka nastolatków”. Według relacji poszkodowanych był to brutalny napad motywowany nienawiścią narodowościową. Grupa młodych ludzi mówiących po ukraińsku i rosyjsku szła w kierunku prawego brzegu Wisły. W pewnym momencie od tyłu mieli podjechać chłopcy na hulajnogach, a chwilę później pojawili się kolejni napastnicy. Łącznie około dziesięciu osób.
Najpierw wyzwiska. Potem bicie, kopanie po głowie i próba zrzucenia jednego z chłopców z mostu do Wisły. Artem trafił do szpitala z pękniętą czaszką i zmasakrowaną twarzą. Inny nastolatek miał złamany nos, kolejny został pobity do utraty przytomności. Napastnicy mieli krzyczeć: „wyp… do Ukrainy”. Uciekli dopiero wtedy, gdy pojawił się radiowóz.
To właśnie jest efekt wielomiesięcznego podsycania antyukraińskiej histerii.
RODZINA, KTÓRA UCIEKŁA PRZED WOJNĄ
Rodzina Artema uciekła do Polski po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wcześniej mieszkali w obwodzie zaporoskim — na terenach okupowanych od początku wojny. Przyjechali tutaj nie po przywileje, lecz po bezpieczeństwo. Matka, babcia i starsza siostra chłopca pracują w placówce opiekuńczej dla osób starszych, wykonując ciężką pracę, której wielu ludzi w Polsce nie chce wykonywać.
A mimo to ich dziecko zostało skatowane tylko dlatego, że mówiło po ukraińsku.
Jeszcze bardziej przerażające jest to, że tylko rodzina Artema zdecydowała się zgłosić sprawę policji. Rodzice innego pobitego chłopca bali się zemsty i nie złożyli zawiadomienia. To pokazuje, jak groźna staje się atmosfera społecznego zastraszenia i przyzwolenia na nacjonalistyczną przemoc.
KORZYŚĆ DLA KREMLA, STRATA DLA POLSKI
Politycy i działacze podsycający antyukraińską nienawiść próbują dziś przedstawiać się jako „patrioci”. Tymczasem ich działalność jest sprzeczna z polską racją stanu i obiektywnie korzystna dla interesów Rosji. Kreml od lat próbuje skłócić Polaków i Ukraińców, ponieważ dobrze rozumie, że współpraca między naszymi narodami jest jednym z fundamentów bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej.
Trzeba przypomnieć rzecz fundamentalną: gdyby nie opór i poświęcenie żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy, Europa mogłaby dziś wyglądać zupełnie inaczej. To dzięki nim rosyjska armia została zatrzymana daleko od polskich granic. Dlatego szacunek wobec matek, żon i dzieci ukraińskich żołnierzy przebywających w Polsce powinien być czymś oczywistym dla każdego uczciwego człowieka.
POLACY ZE WSCHODU TEŻ STAJA SIĘ OFIARAMI
Warto również pamiętać, że rzeczywistość pogranicza jest znacznie bardziej złożona, niż wyobrażają sobie internetowi nacjonaliści. Wśród dzieci i nastolatków z Ukrainy są także osoby o polskich korzeniach. Wielu młodych ludzi mówi po ukraińsku albo z wyraźnym wschodnim akcentem, choć wychowali się w rodzinach związanych z polską kulturą i tradycją. Na miejscu 16-letniego Artema równie dobrze mógł znaleźć się syn czy wnuk Polaków ze Wschodu.
Polacy ze Wschodu, otoczeni na Ukrainie troską i szacunkiem swoich współobywateli, coraz częściej spotykają się w ojczystej Polsce z agresją i pogardą ze strony przepełnionych nienawiścią rodaków — wyłącznie z powodu swojego wschodniego akcentu i utożsamiania ich z Ukraińcami. Nie są to pojedyncze incydenty, lecz coraz bardziej niepokojące zjawisko, o którym mówi wielu znanych mi Polaków z Ukrainy.
Co więcej, moje dzieci — dziewczęta wychowywane od najmłodszych lat w duchu polskiego patriotyzmu, niemającego nic wspólnego z ksenofobią, polskich tradycji i kultury — dzieci dumne ze swojego polskiego pochodzenia — spotkały się w polskich placówkach oświatowych z izolacją i odrzuceniem ze strony rówieśników. Na ulicy natomiast niejednokrotnie stawały się obiektem agresji słownej i nienawiści ze strony dorosłych Polaków zatrutych propagandą środowisk działających wbrew polskiej racji stanu i interesom państwa, szerzących antyukraińską histerię oraz społeczną wrogość wobec wszystkiego, co kojarzy się ze Wschodem — choćby tylko poprzez akcent.
To właśnie są skutki wieloletniej tolerancji wobec ludzi i środowisk, które podsycają nienawiść, niszczą relacje polsko-ukraińskie i zatruwają debatę publiczną emocjami oraz narracjami korzystnymi wyłącznie dla Kremla.
ZANIM DOJDZIE DO TRAGEDII
Na szczęście dotąd nie doszło jeszcze do tragedii i rozlewu krwi. Jeśli jednak państwo nie powstrzyma stanowczo i zdecydowanie ksenofobicznej, antyukraińskiej histerii oraz działalności środowisk prorosyjskich podsycających społeczną nienawiść, dramat, którego ofiarami mogą stać się Polacy z Ukrainy, może nastąpić w każdej chwili. Wówczas będzie już za późno na pytania, dlaczego nie zareagowano wcześniej.
Dlatego osoby publiczne, które świadomie podsycają nienawiść na tle narodowościowym, powinny ponosić nie tylko odpowiedzialność moralną i polityczną, ale — w przypadkach przewidzianych przez prawo — również odpowiedzialność karną. Wolność słowa nie oznacza prawa do szczucia na całe grupy ludzi ani do budowania atmosfery prowadzącej do przemocy.
Polskie prawo przewiduje sankcje za publiczne nawoływanie do nienawiści oraz znieważanie ludzi z powodu ich narodowości czy pochodzenia etnicznego. Problem polega jednak na tym, że agresywna retoryka polityczna zbyt często jest tolerowana i usprawiedliwiana jako element „walki politycznej”. Tymczasem historia Europy wielokrotnie pokazywała, że odczłowieczanie grup narodowych bardzo często poprzedza akty przemocy.
POLSKA NIE MOŻE IŚĆ TĄ DROGĄ
Polska nie może stać się krajem, w którym nastolatków katuje się za język, akcent albo pochodzenie. Każda przemoc motywowana nienawiścią narodowościową powinna być surowo ścigana i karana zgodnie z polskim prawem. A politycy, którzy cynicznie podsycają takie emocje dla kilku punktów procentowych w sondażach, powinni ponosić pełną odpowiedzialność za skutki własnej propagandy.
Włodzimierz Iszczuk
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”
Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS
Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Łotewski generał Kaspars Pudāns, od stycznia 2025 roku pełniący funkcję dowódcy Sił Zbrojnych Łotwy (Chief of Defence), ostrzega, że Rosja…
29 sierpnia 1931 roku w Truskawcu padły strzały. Zginął Tadeusz Hołówko – jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, polityk przekonany,…
Dobra wiadomość dla młodych ludzi polskiego pochodzenia studiujących poza granicami kraju. Fundacja im. Jana Olszewskiego ogłosiła rozpoczęcie naboru do programu…
Dla endecji Henryk Józewski był zbyt proukraiński. Dla OUN – zbyt propolski. Znienawidzony przez nacjonalistów po obu stronach próbował realizować…
Historia często wystawia narody na próby. Niektóre z nich dotyczą wielkich wydarzeń politycznych, inne zaś pokazują, czy potrafimy zadbać o…
W ostatnim czasie, wraz z nasileniem rosyjskiej wojny informacyjno-psychologicznej przeciwko Polsce, w mediach społecznościowych szaleją tysiące rosyjskich trolli, botów, agentów…