Komisja Europejska: Polska znalazła się na celowniku rosyjskiej dezinformacji
Dziś Komisja Europejska opublikowała raport poświęcony próbom ingerencji w kampanię wyborczą oraz dezinformacji. Jak alarmuje Bruksela, przed majowymi wyborami odnotowano- również w Polsce- dwukrotnie więcej takich przypadków niż wcześniej.
W krajach członkowskich odnotowano ich ponad tysiąc. Według ustaleń ekspertów na celowniku rosyjskiej dezinformacji znalazła się także Polska. Przykłady?
„Były fałszywe informacje rozsiewane przez pro-kremlowskiego Sputnika, że Polska od czasu wejścia do Unii Europejskiej zubożała bardziej aniżeli za czasów komunistycznych”
– powiedział Julian King, komisarz ds. unii bezpieczeństwa.
PRZECZYTAJ:
Prorosyjska prawica. Pożyteczni idioci Putina podkopują polską państwowość
Orientacja prorosyjska jest opcją zdrady. Wolność słowa czy wolność kłamstwa?
W czasie kampanii przed wyborami europarlamentarnymi pojawiały się też na przykład doniesienia przypisywane Rosji o tym, że Unia Europejska ma nazistowskie korzenie. Komisja podkreśla przy tym, że – mimo wielu przypadków dezinformacji – kraje członkowskie Wspólnoty były dobrze przygotowane, aby je odeprzeć i zapobiec zmasowanym, spektakularnym akcjom na miarę skandalu z udziałem Facebooka i Cambridge Analytica.
Komisarz King pytany, czy zidentyfikowana przez KE dezinformacja jest bezpośrednio powiązana z Kremlem, podkreślił, że Komisja nie jest agencją wywiadu. Jednocześnie przyznał, że można mówić o „prokremlowskiej narracji”.
„Faktem jest, że ponad 600 grup i profili na Facebooku, które działały we Francji, Niemczech, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Polsce i Hiszpanii rozpowszechniało dezinformację i mowę nienawiści albo wykorzystywało fałszywe konta, by sztucznie wspierać treści (różnych – przyp. red.) partii”
– wzkazał komisarz.
Jak dodał, niekoniecznie w każdym przypadku można było mówić o złamaniu prawa, dochodziło bowiem również po prostu do prób wprowadzenia obywateli UE w błąd.
Unia Europejska – od grudnia ubiegłego roku, kiedy uznała zagrożenie ze strony rosyjskiej dezinformacji za poważne – rozpoczęła konkretne działania.
Portale społecznościowe oraz firmy z branży internetowej nadsyłają KE raporty zawierające dane dotyczące liczby usuwanych fałszywych kont, materiałów dezinformujących, identyfikowanych botów czy działań na rzecz przejrzystości reklam politycznych tak, aby było wiadomo, kto je finansuje i kto za nimi stoi.
Źrodło: IAR, PAP, Fronda.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Dr Jerzy Targalski ostrzega: Konfederacja ciągnie młodzież w kierunku Rosji
Nowa Targowica! Konfederacja na kolanach przed Putinem! „Złote myśli” Korwina
Gdy 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową agresję na Ukrainę, Polska nie czekała na kalkulacje ani europejskie kompromisy. Rząd…
28 lutego 1944 roku ukraińscy policjanci wymordowali z niemieckiego rozkazu mieszkańców polskiej wioski Huta Pieniacka. Choć od tej krwawej zbrodni…
W Hucie Pieniackiej rozpoczęły się długo oczekiwane prace poszukiwawcze, których celem jest odnalezienie i udokumentowanie miejsc spoczynku ofiar jednej z…
Historia często wystawia narody na próby. Niektóre z nich dotyczą wielkich wydarzeń politycznych, inne zaś pokazują, czy potrafimy zadbać o…
Przez dwa stulecia Rosja konsekwentnie budowała swoją dominację w Europie Wschodniej, opierając się na jednej z najbardziej cynicznych i zarazem…
Łotewski generał Kaspars Pudāns, od stycznia 2025 roku pełniący funkcję dowódcy Sił Zbrojnych Łotwy (Chief of Defence), ostrzega, że Rosja…