Aktualności

Karać Polskę. Nie wolno, czy nie trzeba?

Jak donosi internetowy portal Rzeczpospolitej, niejaka Sylwia Gregorczyk-Abram, przedstawicielka – a jakże! – „nadzwyczajnej kasty prawników” wezwała Brukselę, by ta „zakręciła Polsce kurek z pieniędzmi”. Powodem „łamanie zasad praworządności”.

Dominik Szczęsny-Kostanecki

Publicysta

Związana z inicjatywą „Wolne Sądy” mec. Gregorczyk-Abram swój apel opublikowała w najnowszym wydaniu „Der Spiegel” – jednym z najważniejszych niemieckich tygodników opinii, o nakładzie zbliżającym się do 700 tysięcy egzemplarzy.

Jak argumentuje prawniczka, skończył się już czas na dyskusje i napomnienia. Jej zdaniem jedynym narzędziem mogącym zmusić rząd w Warszawie, by powrócił do dawnego (nie)porządku prawnego, jest wstrzymanie unijnych funduszy dla Polski.

Solą w oku Brukseli pozostaje izba dyscyplinarna SE, której działalność, w lipcu br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – organ funkcjonujący na podstawie mniemań o sobie samym – uznał za niemieszczącą się w porządku prawnym Wspólnoty.

Mecenas stwierdziła, iż kara miliona € dziennie za niewykonanie ww. postanowienia stanowi „dobry pierwszy krok”. Niejedyne to pieniądze, które teoretycznie Polska musi zapłacić – trzeba do nich doliczyć 0,5 mln € dziennej grzywny za niezamknięcie kopalni w Turowie.

Related Post

Tymczasem portal Politico spekuluje, że Unia Europejska sporu z Warszawą nie wygra, ponieważ rząd PiS-u, mimo różnorakie naciski, stoi twardo na stanowisku, że wobec tak ostentacyjnie artykułowanego szantażu nie wolno zapłacić choćby złotówki.

Ale też i Polska nie bardzo ma się z czego cieszyć – sugeruje autor artykułu. Żeby przełamać impas czymś – np. izbą dyscyplinarną – trzeba będzie Unii zapłacić, by ta mogła zachować twarz. Bo o powrocie do „Europy ojczyzn” na razie nie ma co marzyć.

A zatem albo „zgniły” kompromis, albo klincz. W każdym razie bez wyraźnego zwycięzcy i przegranego. Wydaje się, że to słuszna diagnoza, zważywszy, że w obszarze ekonomii, prestiżu, a nawet bezpieczeństwa, obie strony są na siebie skazane.

Z powyższego wynikałoby, iż niezależnie od pryncypialnego stanowiska polskiej prawicy, harce podobne do tych urządzanych przez mec. Gregorczyk-Abram – według wszelkiego prawdopodobieństwa – trafią w próżnię.

Dominik Szczęsny-Kostanecki

Dominik Szczęsny-Kostanecki

Share
Published by
Dominik Szczęsny-Kostanecki

Recent Posts

„Faza zerowa” wojny już trwa. Rosja przygotowuje grunt pod prowokacje przeciwko NATO i może zaatakować Polskę

Moskwa nie musi dziś rozpoczynać pełnoskalowej wojny z NATO, aby próbować osłabić Sojusz. Wystarczy seria kontrolowanych prowokacji, operacji pod fałszywą…

22 godziny ago

Polacy z Ukrainy cierpią pod rosyjskimi rakietami. Skrajna prawica, szczując na Ukrainę, uderza także w nich

Amerykański wywiad ostrzega, że Rosja może planować do 24 sierpnia zniszczenie znacznej części, a być może całej infrastruktury energetycznej Kijowa.…

4 dni ago

Amerykański wywiad: Putin może zaatakować NATO tej jesieni, nie czekając na zakończenie wojny w Ukrainie

Nowa ocena amerykańskiego wywiadu, ujawniona przez „Wall Street Journal”, może oznaczać fundamentalną zmianę w postrzeganiu rosyjskiego zagrożenia. Jeszcze niedawno w…

4 dni ago

Braun, Mentzen, PiS i migracyjne szmbo hipokryzii – były oficer SKW

Polska prawica w wojnie o migrantów potrafi opowiadać o cudzoziemcach tak, jakby za chwilę mieli rozebrać płot na granicy, zająć…

4 dni ago

08.08.08. 18. rocznica rosyjskiej agresji. Wczoraj Gruzja. Dzisiaj Ukraina. Jutro… Kto następny?

18 lat temu Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Gruzji. Dziś wiemy, że nie był to lokalny konflikt ani przypadkowy epizod. Był…

5 dni ago

Hejt na Ukrainę i Ukraińców. Rosja prowadzi przeciwko Polsce zaplanowaną operację dezinformacyjną

Jeszcze kilka lat temu wielu obserwatorów uważało, że antyukraińska propaganda w polskim internecie jest przede wszystkim efektem działalności radykalnych środowisk…

7 dni ago