II wojna światowa zalała krwią ziemie byłej I Rzeczypospolitej. Moskwa do dziś walczy z jednością jej narodów
Od „skrwawionych ziem” II wojny światowej do współczesnej rosyjskiej wojny hybrydowej przeciwko narodom dawnej Rzeczypospolitej. Zapomnieć przeszłość oznacza zgodzić się z jej powrotem. To zdanie nabiera dziś szczególnego znaczenia. Dlatego Polska, Litwa, Ukraina i wolna Białoruś muszą wyciągnąć wnioski z historii i zbudować własny, niezawodny pas bezpieczeństwa wewnątrz cywilizacji zachodniej.
Znany amerykański historyk Timothy Snyder w książce „Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem” opisał obszar, na którym w pierwszej połowie ubiegłego stulecia dokonano najstraszniejszego ludobójstwa narodów Europy. Naukowiec zwraca uwagę na fakt, że „Obszar skrwawionych ziem w całości pokrywa się z terytorium dawnej Rzeczypospolitej”.
Przyczyną tej tragedii było niepowodzenie we wdrażaniu strategii Józefa Piłsudskiego, któremu nie udało się stworzyć silnego sojuszu geopolitycznego w regionie międzymorza bałtycko-czarnomorskiego, co w końcu spowodowało kolejny rozbiór Polski przed II wojną światową.
Powinniśmy wyciągnąć wnioski z przeszłości. Mamy obowiązek uniemożliwić powtórkę tego tragicznego scenariusza. Nie powinniśmy powtarzać błędów naszych przodków.
TA SAMA PRZESTRZEŃ, TE SAME MECHANIZMY
Historia XX wieku pokazała, czym kończy się sytuacja, w której narody Europy Środkowo-Wschodniej pozostają podzielone, a ich bezpieczeństwo zależy od decyzji silniejszych mocarstw.
I Rzeczpospolita była państwem wielonarodowym i wielokulturowym, którego polityczne dziedzictwo obejmowało Polaków, Litwinów, Rusinów — przodków dzisiejszych Ukraińców i Białorusinów — oraz wiele innych społeczności. Jej upadek otworzył drogę do dominacji imperiów, które przez kolejne dziesięciolecia podporządkowywały sobie narody Europy Wschodniej.
Moskwa doskonale rozumie tę lekcję historii.
Dlatego rosyjska polityka wobec regionu od stuleci opiera się nie tylko na presji militarnej, lecz również na rozbijaniu więzi między narodami, podsycaniu konfliktów, manipulowaniu pamięcią historyczną i przedstawianiu współpracy Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi jako zagrożenia dla Rosji.
Dzisiaj te metody mają nowoczesną formę. To wojna informacyjna i psychologiczna, dezinformacja, cyberataki, sabotaż, presja migracyjna, próby ingerowania w procesy polityczne, operacje wpływu oraz wykorzystywanie istniejących sporów społecznych.
Na początkowym etapie agresji przeciwko narodom byłej I Rzeczypospolitej zdobycie terytorium nie jest głównym celem. Celem tej ukrytej wojny jest przede wszystkim skłócenie potencjalnych sojuszników, zniszczenie wzajemnego zaufania i doprowadzenie do sytuacji, w której zamiast współpracować, zaczną walczyć ze sobą.
MOSKWA LICZY NA PĘKNIĘCIE ZACHODU
Rosja nie musi pokonać NATO w klasycznej wojnie, aby próbować osiągnąć strategiczne cele.
Wystarczy, że doprowadzi do politycznego paraliżu, wzajemnych oskarżeń i przekonania części społeczeństw, że „nie warto umierać za innych”.
Dlatego jednym z najważniejszych celów rosyjskiej presji jest osłabienie solidarności Zachodu — zarówno wewnątrz NATO, jak i Unii Europejskiej.
Artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego stanowi fundament zbiorowej obrony: zbrojny atak na jednego sojusznika jest traktowany jako atak na wszystkich. Jednocześnie sam mechanizm artykułu 5 opiera się na politycznej solidarności i gotowości państw do działania. NATO podkreśla dziś, że jedność, odporność i zdolność do wspólnej obrony są warunkiem wiarygodnego odstraszania.
Dlatego rosyjska strategia rozbijania Zachodu nie musi polegać na frontalnym ataku na NATO. Może polegać na próbie stworzenia sytuacji, w której w krytycznym momencie zabraknie politycznej woli do wspólnego działania.
To właśnie dlatego Europa Środkowo-Wschodnia nie może być biernym obserwatorem.
CZAS ZBUDOWAĆ NOWOCZESNY SOJUSZ PAŃSTW MIĘDZYMORZA
Polska, Litwa, Ukraina, Łotwa, Estonia, Białoruś — gdy tylko odzyska możliwość prowadzenia suwerennej polityki — a także inne narody regionu mają wspólny interes: nie dopuścić do ponownego przekształcenia Europy Środkowo-Wschodniej w rosyjską strefę wpływów.
Nie oznacza to tworzenia alternatywy dla NATO czy Unii Europejskiej.
Wręcz przeciwnie. Potrzebujemy mocnego, zwartego, spójnego i sprawnego regionalnego sojuszu wewnątrz cywilizacji zachodniej, który wzmacniałby NATO i UE, a nie je zastępował.
Jego podstawą powinny być wspólne zdolności obronne, współpraca wywiadowcza, ochrona infrastruktury krytycznej, bezpieczeństwo energetyczne, wspólna odporność na dezinformację, koordynacja polityki bezpieczeństwa oraz szybkie mechanizmy reagowania na zagrożenia hybrydowe.
To nie jest już abstrakcyjna idea. NATO i UE rozwijają współpracę w zakresie odporności, infrastruktury krytycznej, zagrożeń hybrydowych i przeciwdziałania zagranicznym operacjom informacyjnym. W 2026 roku instytucje UE wskazywały również na szczególne zagrożenia dla wschodnich regionów Unii i potrzebę wzmacniania ich odporności oraz zdolności obronnych.
POLACY, LITWINI, UKRAIŃCY I BIAŁORUSINI MUSZĄ ODRZUCIĆ PUŁAPKĘ PODZIAŁÓW
Nie oznacza to zapominania o historii. Wręcz przeciwnie — oznacza wyciągnięcie z niej właściwych wniosków.
Polacy mają swoje krzywdy i historyczne spory z Litwinami, Ukraińcami czy Białorusinami. Litwini, Ukraińcy i Białorusini również mają własną pamięć historyczną, własne traumy i własne spory z Polakami.
Nie musimy ich wymazywać. Musimy jednak zrozumieć, że Moskwa nie potrzebuje, abyśmy przestali się spierać. Moskwa potrzebuje, abyśmy nie potrafili współpracować.
To zasadnicza różnica. Możemy różnić się w ocenie historii, granic, polityki gospodarczej czy kwestii pamięci narodowej. Możemy prowadzić ostre spory. Ale nie wolno nam pozwolić, aby historyczne konflikty zostały wykorzystane do zniszczenia strategicznej jedności narodów Europy Środkowo-Wschodniej.
NIE MAMY PRAWA POWTÓRZYĆ BŁĘDÓW HISTORII
Lekcja XX wieku jest brutalnie prosta: podzielony region staje się przestrzenią rywalizacji imperiów.
Dlatego dziedzictwo I Rzeczypospolitej nie powinno być dla nas wyłącznie wspomnieniem historycznym. Może stać się inspiracją do budowania nowoczesnej wspólnoty bezpieczeństwa — opartej nie na dominacji jednego narodu, lecz na współpracy równych i suwerennych państw.
Polska, Litwa, Ukraina, Łotwa, Estonia i inne państwa regionu powinny dysponować wystarczającą siłą, aby nie być przedmiotem cudzej polityki, lecz podmiotem własnego bezpieczeństwa.
NATO jest naszym strategicznym parasolem. Unia Europejska — przestrzenią politycznej, gospodarczej i cywilizacyjnej integracji. Ale między Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatykiem potrzebna jest także znacznie silniejsza współpraca regionalna.
Bo jeśli Moskwa liczy na rozbicie NATO, osłabienie Unii Europejskiej i podważenie wiary w zasadę zbiorowej obrony, odpowiedzią nie może być wzajemna nieufność narodów regionu.
Odpowiedzią musi być większa jedność cywilizacji zachodniej, a szczególnie jej wschodniej flanki — silnej, odpornej i zdolnej do samoobrony. Potrzebujemy współpracy państw Międzymorza bałtycko-czarnomorskiego, z kluczowym udziałem Ukrainy oraz — w przyszłości — wolnej i suwerennej Białorusi.
Dziedzictwo Rzeczypospolitej nie polega przecież na odtwarzaniu dawnych granic.
Polega na zrozumieniu, że Polacy, Litwini, Ukraińcy, Białorusini i inne narody tej części Europy mają więcej wspólnego, niż próbują nam wmówić ci, którzy od wieków chcą nas podzielić.
A najważniejszą lekcją z historii „skrwawionych ziem” powinno być jedno:
nigdy więcej nie pozwolić, aby podzielona Europa Środkowo-Wschodnia stała się łatwym łupem imperium ze Wschodu.
Włodzimierz Iszczuk
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
17 września 1939 roku Związek Sowiecki dokonał zdradzieckiej agresji na Polskę. Gdy Wojsko Polskie od ponad dwóch tygodni walczyło z…
„NATO powinno pakować manatki i wynosić się za granice z 1997 roku” – mówił w styczniu 2022 roku wiceszef rosyjskiego…
Rosja od lat prowadzi przeciwko Polsce wojnę hybrydową, dywersyjną i informacyjną. Dziś ta wojna coraz wyraźniej przekracza kolejne granice. Rosyjskie…
Jesienią 1621 roku nad Dniestrem rozegrała się jedna z najważniejszych konfrontacji militarnych XVII-wiecznej Europy. Ogromna armia sułtana Osmana II ruszyła…
Wybory w Saksonii-Anhalt przyniosły polityczne trzęsienie ziemi, którego skutki mogą wykraczać daleko poza granice jednego niemieckiego landu. Alternatywa dla Niemiec…
To jedna z najbardziej prowokacyjnych tez Normana Daviesa. Brytyjski historyk przekonuje, że współczesna polska tożsamość nie jest prostą kontynuacją tradycji…