Moskwa coraz bliżej podjęcia decyzji o otwarciu kolejnej bazy wojskowej w Kirgistanie. Tak wynika z wypowiedzi Siergieja Ławrowa podczas wizyty w Biszkeku. Zakulisowe rozmowy prowadzone są prawdopodobnie od dawna – wydaje się, że żadna ze stron nie chce wystąpić jako inicjator. Jednak pojawienie się dodatkowych sił rosyjskich w Kirgistanie pasuje do agresywnej polityki Kremla rozmieszczania rosyjskich żołnierzy w różnych ważnych regionach świata. Zwłaszcza że tym razem chodzi o kolejny obszar rywalizacji z USA: sąsiadujący z byłymi sowieckimi republikami azjatyckimi Afganistan.
Szef MSZ Rosji wybrał się na początku lutego w podróż do trzech krajów Azji Centralnej. Pierwszy przystanek miał 4 lutego w stolicy Kirgistanu. Po rozmowach z przedstawicielami władz, na spotkaniu ze studentami Ławrowa zapytano, czy Rosja jest przygotowana na otwarcie drugiej bazy wojskowej w Kirgistanie. Rosjanin odpowiedział, że pierwszy raz o tym słyszy, ale dodał: „To nie jest nasza inicjatywa. Będziemy gotowi do dyskusji z naszymi kirgiskimi przyjaciółmi odnośnie ich pomysłów dotyczących bezpieczeństwa”. Obecnie na terytorium Kirgistanu funkcjonuje powietrzna baza rosyjska w Kant, na północy kraju. Została otwarta w 2003 roku pod auspicjami Organizacji Układu Bezpieczeństwa Zbiorowego, czyli paktu wojskowego skupiającego Rosję, Kirgistan, Armenię, Białoruś, Kazachstan i Tadżykistan. W 2017 roku baza powietrzna w Kant oraz trzy inne rosyjskie obiekty wojskowe w Kirgistanie (punkt łączności floty, stacja sejsmiczna, ośrodek naukowo-badawczy broni torpedowej w Karakoł nad jez. Issyk-Kuł) zostały formalnie połączone w jedną bazę. Umowa na dzierżawę bazy w Kant wygasa w 2032 roku. W Kirgistanie działała też od 2001 roku powietrzna baza amerykańska – pod Biszkekiem. Odgrywała ważną rolę logistyczną w operacji w Afganistanie. Została zamknięta w 2014 roku – rząd kirgiski znajdował się w tej kwestii pod presją Moskwy.
Pogłoski o możliwości zainstalowania przez Rosję drugiej bazy wojskowej w Kirgistanie krążą od dawna. W lutym 2013 roku miejscowa prasa donosiła, że Moskwa zamierza zbudować bazę w ważnej strategicznie prowincji Osz. Zwolennikiem zwiększenia obecności wojskowej Rosji w Kirgistanie był poprzedni prezydent Ałmazbek Atambajew. W 2017 roku mówił, że Rosja mogłaby rozmieścić oddziały w prowincji Batken, na granicy kirgisko-tadżyckiej. Jednak w grudniu 2017 wiceszef MSZ Grigorij Karasin powiedział, że nie ma potrzeby budowy drugiej bazy w Kirgistanie, bo Kant jest wystarczająca dla przeciwdziałania ewentualnym zagrożeniom. Nowy prezydent Kirgistanu Sooronbaj Dżeenbekow w marcu 2018 roku powiedział, że idea drugiej bazy była dyskutowana wcześniej, zanim został on wybrany na prezydenta w październiku 2017 roku, ale decyzja nie zapadła. Dżeenbekow powiedział, że to Rosja wciąż nie zdecydowała, czy chce kolejnej bazy w Kirgistanie. W grudniu 2018 roku prezydent oznajmił, że Biszkek nie negocjuje z Moskwą możliwości otwarcia nowej rosyjskiej bazy wojskowej. Teraz Siergiej Ławrow wyraźnie zasygnalizował, że Moskwa jest gotowa uruchomić nową bazę, ale tylko na wyraźną prośbę władz w Biszkeku.
Należy oczekiwać zwiększenia zainteresowania Rosji rozbudową obecności wojskowej w Azji Centralnej w związku z rozwojem sytuacji w Afganistanie, gdzie Amerykanie negocjują pokój z talibami. Kirgistan jest najbardziej prorosyjskim krajem Azji Centralnej. 90 proc. populacji widzi w Moskwie sojusznika. Choć Rosjanie stanowią zaledwie 6 proc. populacji kraju, rosyjski jest drugim językiem urzędowym. Kirgizi oglądają niemal wyłącznie rosyjską telewizję, a Putin cieszy się większą popularnością niż miejscowi politycy. FSB kontroluje kirgiskie służby specjalne, zaś Gazprom planuje właśnie zwiększyć swe udziały w kirgiskim sektorze gazowym z 22 do 69 proc. Moskwa sprzeciwia się też rozbudowie połączeń kolejowych Kirgistanu z Chinami i zapewne z satysfakcją obserwuje ostatnią falę antychińskich protestów w Kirgistanie.
„NATO powinno pakować manatki i wynosić się za granice z 1997 roku” – mówił w styczniu 2022 roku wiceszef rosyjskiego…
17 września 1939 roku Związek Sowiecki dokonał zdradzieckiej agresji na Polskę. Gdy Wojsko Polskie od ponad dwóch tygodni walczyło z…
Rosja od lat prowadzi przeciwko Polsce wojnę hybrydową, dywersyjną i informacyjną. Dziś ta wojna coraz wyraźniej przekracza kolejne granice. Rosyjskie…
Jesienią 1621 roku nad Dniestrem rozegrała się jedna z najważniejszych konfrontacji militarnych XVII-wiecznej Europy. Ogromna armia sułtana Osmana II ruszyła…
Wybory w Saksonii-Anhalt przyniosły polityczne trzęsienie ziemi, którego skutki mogą wykraczać daleko poza granice jednego niemieckiego landu. Alternatywa dla Niemiec…
To jedna z najbardziej prowokacyjnych tez Normana Daviesa. Brytyjski historyk przekonuje, że współczesna polska tożsamość nie jest prostą kontynuacją tradycji…