Zabili swoich sojuszników – ruszyło ich sumienie
Pentagon zaoferował pomoc finansową rodzinom ofiar amerykańskiego nalotu odwetowego w Kabulu, do którego doszło 29 sierpnia br. Jego ofiarą padło 10 Afgańczyków współpracujących z siłami Koalicji.
Jak poinformował rzecznik Departamentu Obrony, wysoki rangą urzędnik tej instytucji, Colin Kahl zaproponował rodzinom dziesięciu Afgańczyków – ofiar amerykańskiego nalotu odwetowego w Kabulu, do jakiego doszło podczas ewakuacji wojsk sojuszniczych i ich afgańskich sprzymierzeńców latem tego roku.
Do zdarzenia doszło po samobójczym zamachu na lotnisku w Kabulu mających na celu przyspieszenie ewakuacji sił Koalicji. W czasie nalotu zginął Zemari Ahmadi oraz dziewięciu jego krewnych. Wszyscy pracowali dla organizacji non-profit wspierającej obalony rząd Abdullaha.
Początkowo dowódcy amerykańskich sił zbrojnych utrzymywali, że operacja odwetowa odniosła sukces – na dowód pokazywano zwłoki członka ISIS rzekomo odpowiedzialnego za zamach. Jednakowoż późniejsze śledztwo wykazało, że prawdopodobnie żaden członek ISIS nie został zabity, a sam atak „był tragiczną pomyłką”.
Oferta została przekierowana do Nutrition and Educational International – organizacji non-profit z siedzibą w Kalifornii, powołanej dla podnoszenia poziomu życia afgańskich rodzin. Rzecznik Pentagonu nie wyjawił, ani wysokości proponowanej kwoty, ani czy wystosowane oferty zostały przyjęte.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że całemu nieszczęściu, jak w soczewce skupiającemu nieudolność okazaną podczas ewakuacji Afganistanu, można było uniknąć, gdyby postanowiono rozłożyć ją w czasie, a w razie pogarszania się sytuacji – chwilowo z niej zrezygnować. Tymczasem wysiłek 20 lat demokratyzacji kraju poszedł na marne.
Dominik Szczęsny-Kostanecki, Jagiellonia.org
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…