Polsko-ukraińskie rozmowy dotyczące historii powinny odbywać się na szczeblu rządowym
„Reakcja strony ukraińskiej na te fałszywe zarzuty powinna być jednoznaczna: jesteśmy solidarni z Polską”!
Według wiceministra Ukraina i Polska, które stały się obiektem ataków Rosji, powinny połączyć siły i mówić w tej sprawie jednym głosem.
„Przeszłości nie zmienimy, jednak przyszłość tworzymy właśnie dziś”
– podkreślił.
PRZECZYTAJ:
Dodał, że ma takie myśli za każdym razem, gdy Ukraińcy i Polacy sprzeczają się na tematy historyczne.
„Jest to naprawdę skomplikowana i upolityczniona kwestia i każda ze stron broni swojej prawdy. I będzie jej bronić, gdyż każdy widzi w tym podstawę swojego interesu narodowego. Ta historia, dawna i obecna, uczy jednak, że na naszych kłótniach korzysta Moskwa”
– zaznaczył.
Zdaniem wiceszefa ukraińskiej dyplomacji „zagrożenie ze wschodu zawsze było górą”, kiedy Ukraińcy i Polacy osłabieni byli wzajemnymi konfliktami i „nie mogli czy nie chcieli się porozumieć”.
„I chociaż po obu stronach granicy o tym zagrożeniu mówią cały czas politycy i historycy, na razie nie nauczyliśmy się efektywnej współpracy i przeciwdziałania zagrożeniu wyższego szczebla: zagrożeniu dla naszej niepodległości i naszego istnienia!”
– oświadczył.
Według Bodnara interesem Ukraińców i Polaków – „dwóch ogromnych narodów europejskich” – jest dobre sąsiedztwo we wspólnym sojuszu. W jego ocenie jest ono szczególnie ważne w obronie przed wspólnymi wyzwaniami.
„Kiedy stoimy ramię w ramię, trudno jest znaleźć na naszym kontynencie siłę, która jest w stanie stawić czoła naszemu sojuszowi. To również udowodniła historia”
– napisał.
Wiceminister ocenił jednocześnie, że rosyjskie próby poróżnienia Ukraińców i Polaków na tle historycznym nie udały się i nie zostaną zrealizowane, dopóki te dwa narody będą działały razem.
„Dziś jednak staliśmy się świadkami nowych prób manipulowania przez Rosję historią, by tym razem zadać cios w plecy Polsce, zasiać ziarno niezgody w Europie i po raz kolejny pokazać się z lepszej strony”
– stwierdził.
Zdaniem Bodnara Ukraina i Polska razem powinny mówić o zbrodniach komunizmu i obecnych apologetach tego systemu oraz wymieniać w tym kontekście zbrodnie dokonane przez Rosję na zaanektowanym w 2014 roku ukraińskim Krymie oraz w zajętym przez separatystów prorosyjskich Donbasie.
„Zdecydowaną odsieczą wobec rosyjskiej propagandy ma być pogłębienie współpracy ukraińsko-polskiej oraz dialogu na wszystkich szczeblach. Starajmy się budować przyszłość, w której nie ma miejsca dla kłamstwa, obłudy i manipulacji” – oświadczył.
Dodał też, że w ostatnich latach „Ukraina sama na sobie doświadczyła ceny rosyjskiej propagandy, manipulacji i agresji”.
„Rosja od dawna pokazuje, jak można kraść nie tylko obce terytoria, ale i cudzą historię, na przykład Ukrainy-Rusi”
– podkrelił wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy.
Źrodło: PAP, belsat.eu
Łotewski generał Kaspars Pudāns, od stycznia 2025 roku pełniący funkcję dowódcy Sił Zbrojnych Łotwy (Chief of Defence), ostrzega, że Rosja…
29 sierpnia 1931 roku w Truskawcu padły strzały. Zginął Tadeusz Hołówko – jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, polityk przekonany,…
Dobra wiadomość dla młodych ludzi polskiego pochodzenia studiujących poza granicami kraju. Fundacja im. Jana Olszewskiego ogłosiła rozpoczęcie naboru do programu…
Dla endecji Henryk Józewski był zbyt proukraiński. Dla OUN – zbyt propolski. Znienawidzony przez nacjonalistów po obu stronach próbował realizować…
Historia często wystawia narody na próby. Niektóre z nich dotyczą wielkich wydarzeń politycznych, inne zaś pokazują, czy potrafimy zadbać o…
W ostatnim czasie, wraz z nasileniem rosyjskiej wojny informacyjno-psychologicznej przeciwko Polsce, w mediach społecznościowych szaleją tysiące rosyjskich trolli, botów, agentów…