Tusk przed wizytą w Londynie: Polska bez wątpliwości po stronie Ukrainy, bez żadnego „ale”
Przed wyjazdem do Londynu, gdzie spotka się z europejskimi liderami, Donald Tusk podzielił się swoimi przemyśleniami na temat aktualnej sytuacji w wojnie ukraińsko-rosyjskiej oraz roli Polski w tej walce. W wystąpieniu na Lotnisku Chopina w Warszawie polityk poruszył kilka kluczowych kwestii, które będą omawiane podczas jego spotkania z przedstawicielami państw europejskich.
– Stając po stronie Ukrainy, my, Polacy, jesteśmy zwolennikami jak najściślejszego sojuszu Polski i Europy, całego Zachodu ze Stanami Zjednoczonymi – mówił Tusk, podkreślając niezmienne stanowisko Polski w kwestii konfliktu. – Mamy pewien dylemat. Stanowisko administracji waszyngtońskiej nie jest tak jednoznaczne, jak nasze stanowisko w kwestii Ukraina-Rosja. Widzimy to, ale my musimy ten dylemat przekroczyć – dodał były premier, zauważając różnice w podejściu do kwestii ukraińskiej między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
– Paradoks polega na tym, że 500 milionów Europejczyków prosi 300 milionów Amerykanów, by obronili ich przed 150 milionami Rosjan – zaznaczył, dodając, że Europa musi zacząć liczyć na siebie. – Musimy liczyć na siebie, mając pełną świadomość własnego potencjału i wiarę w to, że jesteśmy globalną potęgą – stwierdził Tusk, podkreślając znaczenie wewnętrznej solidarności kontynentu.
Szef polskiego rządu stanowczo zaznaczył, że Polska nie ma żadnych wątpliwości co do swojego stanowiska w konflikcie. – W wojnie ukraińsko-rosyjskiej Polska stoi po stronie Ukrainy. Bez żadnego „ale”. Nie tylko dlatego, że tego wymaga ludzka przyzwoitość, ale także ze względu na nasze bezpieczeństwo – powiedział Tusk, odnosząc się do podstawowego interesu narodowego.
Polska nie zamierza ograniczać się tylko do kwestii solidarności z Ukrainą, ale także wciąż podkreśla konieczność zacieśnienia współpracy z USA. – Polska musi wykupić „dodatkową polisę ubezpieczeniową”. To europejskie zbrojenia, samodzielność militarna i obronna Europy. Samodzielność – nie samotność – kontynuował. Mówił także o przebudzeniu Europy, która, jak zauważył, zyskała nowe siły i pewność siebie. – Europa przebudziła się, tak jak kiedyś w Polsce mówiłem, że olbrzym się przebudził i wtedy nawet niedowiarkowie, ci, którzy czuli się słabi, stanęli na swoich nogach, podnieśli głowy i wygrali, i w Europie też ten olbrzym się przebudził – stwierdził.
Na zakończenie, Tusk zaznaczył, że prezydent Donald Trump postawił przed Europą wyzwanie: przejąć odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. – Prezydentowi Trumpowi chodzi o to, aby Europa wzięła na swoje barki odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo – zakończył swoje wystąpienie.
W Londynie, gdzie odbędą się rozmowy, głównymi tematami będą bezpieczeństwo i obronność, a także dalsze wsparcie dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji. Spotkanie, zaplanowane na godzinę 15:00 czasu polskiego, jest wstępem do nadzwyczajnego posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli, które odbędzie się w czwartek. Gospodarzem londyńskiego spotkania będzie lider brytyjskiej opozycji, Keir Starmer, a oprócz przywódców europejskich, w obradach wezmą udział również premier Kanady Justin Trudeau oraz szef tureckiej dyplomacji Hakan Fidan.
Źródło: Kancelaria Premiera (X), Jagiellonia.org
Wyobraźmy sobie, że spełniły się najdalej idące postulaty środowisk, które od lat przekonują Polaków, iż ich największymi wrogami są Ukraińcy…
Europa coraz wyraźniej dostrzega to, o czym Jagiellonia.org ostrzega od lat. Wojna przeciwko Ukrainie nie jest dla Kremla celem samym…
Konflikt, który wybuchł między Wołodymyrem Zełenskim a Karolem Nawrockim po niefortunnej decyzji strony ukraińskiej o nadaniu elitarnej jednostce sił specjalnych…
Wołodymyr Zełenski opublikował w serwisie X fragment swojego wystąpienia do europejskich przywódców, podkreślając, że bezpieczeństwo i przyszłość wolnej Europy zależą…
Polska debata publiczna coraz częściej dryfuje w stronę emocjonalnych uproszczeń i politycznie nakręcanej niechęci wobec Ukrainy. Tymczasem realna polityka bezpieczeństwa…
Podczas porannego spotkania z liderami państw G7 17 czerwca, prezydent USA Donald Trump miał podkreślić swoją dominującą pozycję słowami: „to…