The Times o Rosjanach: Ocalali z apokalipsy. Żyją w obrzydliwościach spustoszenia i wciąż głosują na Putina
Beznadziejne ubóstwo przekształciło centrum przemysłowe Rosji w „Afrykę ze śniegiem”, ale jej ludzie nadal wspierają swojego prezydenta.
Matthew Campbell w „The Times” przedstawia miasto Karabasz w czelabińskim obwodzie, w „przemysłowym sercu Rosji”, używając wyrażeń takich jak: „ocalali z apokalipsy”, „zdezelowany wózek inwalidzki” i „trochę trochę skąpych zaopatrzeń”.
„W tych ponurych lądach niewiele było do powiedzenia na temat supermocarstwa wojskowego, które buduje prezydent Putin, i którą w zeszłym tygodniu brytyjski przywódca wojskowy, generał Sir Nick Carter nazwał największym zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii od czasu zimnej wojny. Ubóstwo i zaniedbanie rozpadającego się rosyjskiego rdzenia nie jest tym, co Putin chce pokazać światu, przygotowując się do wzięcia udziału w kolejnych wyborach prezydenckich” – pisze autor artykułu.
„65-letni były kagebista, który został premierem w 1999 roku i który od tego czasu pozostawał prezydentem lub premierem, prawdopodobnie wygra kolejną sześcioletnią kadencję. To sprawi, że będzie on najbardziej najdłużej panującym liderem Rosjan od czasu, gdy Stalin rządził Związkiem Radzieckim” – zaznacza dziennikarz.
„Ubóstwo okalecza i stołeczne place zabaw bajecznie zamożnej putinowskiej elity. W Petersburgu – drugim mieście w Rosji, w którym rosyjski prezydent rozpoczął karierę polityczną – 600 tysięcy ludzi nadal mieszkają w komunalnych mieszkaniach z czasów radzieckich, często nędzych. Jednak rozpad ziem wewnętrznych odbywa się jednak w zupełnie innej skali. Tysiące maleńkich wiosek, które kiedyś były krajobrazem dawnej Rosji, jest puste, ponieważ ich ludność wymiera. Wszystko, co pozostało z kwitnących niegdyś przemysłowych społeczności, to ciąg gnijących miast widmo” – opisuje swoje wrażenia Matthew Campbell.
„Widziałem taką niedolę tylko wtedy, gdy przygotowywałem raporty o wojnach domowych w zachodniej Afryce i Ameryce Łacińskiej. Tutaj (w Rosji – red.) nędzne warunki są pogarszane przez spustoszenie przemysłu i brutalne rosyjskie zimy” – powiedział dziennikarz.
„To jest Afryka ze śniegiem” – ostrzegł autora artykułu filmowiec Andriej Konczałowski, przed podróżą brytyjskiego dziennikarza na wschód od Moskwy.
58-letnia emerytka Tania Kudriawcewa, wdowa po górniku, mieszka w rozpadającym się domu z czteroletnim wnukiem, którego matka opuściła i dwoma synami w miejscowości Roza koło Czelabińska.
„Ona ledwo może utrzymać malucha i dwóch swoich synów” – zauważa dziennikarz. – Pomimo ubóstwa, zagłosuje na Putina 18 marca”. „Jeśli nie Putin, to kto? Kiedyś był dał nam dobre życie. Inni go zawiedli” – powiedziała Kudriawcewa.
Jagiellonia.org
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…
Przez wiele miesięcy Kreml liczył, że powrót Donalda Trumpa do Białego Domu przyniesie Rosji strategiczną ulgę. W Moskwie oczekiwano osłabienia…