Senat USA jednogłośnie ogłosił Putina zbrodniarzem wojennym
Wczoraj, 15 marca, Senat USA jednogłośnie przyjął rezolucję o konieczności dochodzenia w sprawie kremlowskiego dyktatora Władimira Putina za jego zbrodnie wojenne na Ukrainie, podaje agencja Associated Press.
„Te okrucieństwa zasługują na dochodzenie w sprawie zbrodni wojennych” – powiedział Chuck Schumer, przywódca większości w Senacie.
Oświadczenie Senatu zdecydowanie potępiło „przemoc, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości” popełnione przez rosyjskie siły zbrojne pod dowództwem Putina.
Senat jednogłośnie opowiedział się za twardymi środkami wobec kremlowskiego przestępcy – obie partie w amerykańskim parlamencie wykazują jedność w kwestii zbrodniczej agresji Rosji na Ukrainę.
Decyzja Senatu pokazuje, że obie partie popierają twarde stanowisko wobec zbrodniczej agresji krwawego kremlowskiego maniaka.
PRZECZYTAJ:
„Zmusimy Rosję ponieść odpowiedzialność za krwawy terror” – prokuratura Ukrainy
OPINIA REDAKCJI: ROSJA PO OBALENIU PUTINA.
JAKIE WARUNKI MUSIAŁBY SPEŁNIĆ KREML, ABY LICZYĆ NA ZNIESIENIE SANKCJI?
Podczas gdy Siły Zbrojne Ukrainy będą bezlitośnie niszczyć armię rosyjską, atomowe sankcje muszą wzrastać wykładniczo. Nie ma sensu negocjować z Putinem i jego poplecznikami. Negocjować można wyłącznie z tymi, którzy przyjdą ich zastąpić. Rosyjska gospodarka umiera, Siły Zbrojne Ukrainy niszczą armię rosyjską.
Społeczność światowa powinna pomyśleć o warunkach, jakie Kreml będzie musiał spełnić po obaleniu Putina, aby Rosja powróciła do rodziny cywilizowanych narodów świata.
Spełnienie właśnie takich wymagań społeczności międzynarodowej byłoby odpowiednim warunkiem zniesienia sankcji wobec postputinowskiej Rosji. Do tego powinna dążyć społeczność światowa. To kwestia bezpieczeństwa europejskiego i globalnego. Każdy przyszły agresor, który zagraża demokracji i światowemu bezpieczeństwu, powinien wiedzieć, że zostanie surowo ukarany. Zbrodniczy imperializm rosyjski musi być potępiony na wieki wieków.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Kolos na glinianych nogach. Fatalna polityka Putina wiedzie Rosję ku przepaści
Nie będzie żadnej litości dla putinowskich najeźdźców – doradca biura Zełenskiego
„Zmusimy Rosję ponieść odpowiedzialność za krwawy terror” – prokuratura Ukrainy
Rosyjscy najeźdźcy ponoszą miażdżące straty (+WIDEO, FOTO) AKTUALIZACJA
„Jest tylko jeden właściwy mechanizm, aby ustanowić sprawiedliwość. Uważam, że sprawiedliwość powinna zostać ustanowiona poprzez podpisanie przez Ukrainę i Polskę…
Kiedy 1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę, w szeregach Wojska Polskiego znaleźli się również Ukraińcy – obywatele…
1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy zaatakowały Polskę. Nad ranem niemieckie bomby spadły na Wieluń, a pancerniki rozpoczęły ostrzał Westerplatte.…
Nie każdy, kto mówił o narodzie, walczył z komunizmem. Niektórzy mówili o narodzie właśnie dlatego, że komunistyczna władza potrzebowała kogoś,…
Obłąkany dyktator Władimir Putin podczas spotkania z rosyjskimi nauczycielami wskazał, jak należy wyjaśniać dzieciom, dlaczego Rosja rozpętała krwawą wojnę przeciwko…
View Comments
Bardzo mnie cieszy natomiast jednomyślność Demokratów i Republikanów. Dotychczas nie zgadzali się w żadnej kwestii, czy to ekonomicznej czy społecznej, teraz mówią zaś jednym głosem gdy świat, przynajmniej jego cywilizowana część tego potrzebuje. Polityka obecnej Rosji to wszystko wina komunizmu i wielkoruskiego nacjonalizmu. Całkowicie popieram trzy pierwsze podpunkty - są one niezbędne dla bezpieczeństwa światowego, natomiast czwarty może wywołać początkowo sporo ludzkich tragedii, a później wyjść na dobre. Smutne, że komuniści wpychali na siłę Rosjan do innych krajów zasiedlając je nimi. Lepiej by było gdyby Rosjanie żyli bardziej zwarto na znacznie mniejszym terenie. Nie byłoby tylu konfliktów, agresji międzyludzkiej, związanej z zatargami między różnymi państwami. Przecież takie sztuczne zasiedlanie przez totalitarne systemy ludźmi, którzy nie występowali na tym terenie jest tragedią. Dopiero teraz W Kazachstanie i Uzbekistanie Rosjanie zaczynają stanowić zdecydowaną mniejszość, przede wszystkim z powodu dzietności.