Marszałek Marek Kuchciński spotkał się z przewodniczącym parlamentu Ukrainy.
Marszałek Marek Kuchciński spotkał się z przewodniczącym parlamentu Ukrainy.
Współpraca między Polską i Ukrainą, sprawa gazociągu Nord Stream 2, energetyka oraz relacje historyczne między dwoma krajami były tematem rozmów przeprowadzonych w Truskawcu na Ukrainie przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Andrijem Parubijem.
Nasze rozmowy dotyczyły głównie współpracy międzynarodowej w obszarze całej Europy Środkowej i tych planów, które omawialiśmy wcześniej na szczycie państw Europy Środkowej i Wschodniej w Warszawie w maju oraz podczas innych spotkań – powiedział Marek Kuchciński.
Marszałek Sejmu spotkał się z Parubijem w ramach odbywającego się w Truskawcu II Forum Rozwoju Lokalnego, które to przedsięwzięcie poświęcone jest m.in. rozwojowi regionu karpackiego.
Kuchciński poinformował, że poruszył z Parubijem sprawę polskich upamiętnień na Ukrainie i ukraińskich w Polsce.
W poniedziałek podczas rozmów polsko-ukraińskiej grupy roboczej we Lwowie strona ukraińska podtrzymała decyzję o wstrzymaniu legalizacji polskich upamiętnień i prac poszukiwawczych IPN na jej terytorium. Warunkiem zmiany stanowiska władz Ukrainy jest m.in. odtworzenie w pierwotnej formie pomnika UPA w Hruszowicach (podkarpackie). Chodzi o wzniesiony w 1994 r. monument, który w kwietniu br. usunęli m.in. działacze Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej oraz mieszkańcy wsi. Zdaniem polskiego resortu kultury pomnik wzniesiono z naruszeniem obowiązującego w Polsce prawa.
– Czekamy na finalizację tych spraw w rozmowach między Instytutami Pamięci Narodowej Polski i Ukrainy – powiedział Kuchciński PAP.
Przewodniczący Parubij oświadczył następnie na konferencji prasowej, że „z marszałkiem Kuchcińskim zawsze dochodzimy do wniosku, że historią powinni zajmować się historycy, a my wspólnie powinniśmy budować teraźniejszość i przyszłość”.
– Zaproponowałem rozwiązanie, które postuluje ukraiński IPN, by zalegalizować wszystkie pomniki ukraińskie w Polsce i polskie na Ukrainie. Wydaje mi się, że jest to prawidłowe wyjście, bo sytuacja, gdy rujnowane są pomniki i upamiętnienia, jest nieprawidłowa – podkreślił, odpowiadając na pytanie PAP.
„Razem zwyciężaliśmy”
Parubij powtórzył, że nie ma wątpliwości, iż prowokacje wobec polskich upamiętnień na Ukrainie to sprawa ludzi działających na zlecenie Rosji. – Powinniśmy również pamiętać o światłych stronicach w naszej historii, takich jak wspólna obrona Warszawy przed czerwoną ordą; warto przypominać, że kiedy byliśmy (Polacy i Ukraińcy – PAP) razem, to odnosiliśmy zwycięstwa – zaznaczył.
O energii
Parubij poinformował, że w trakcie spotkania z Kuchcińskim wiele miejsca poświęcono współpracy w sferze energetycznej.
– Niedawno polski terminal LNG (w Świnoujściu) przyjął pierwszy tankowiec ze skroplonym gazem ze Stanów Zjednoczonych. Otwiera to dla Ukrainy nowy kierunek współpracy energetycznej przez Polskę z USA. Gaz skroplony będzie dla Ukrainy o wiele tańszy od gazu, który mamy na rynku dziś. To pomoże Ukrainie zachować bezpieczeństwo energetyczne” – podkreślił.
Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy oświadczył także, że wraz z Kuchcińskim poruszyli kwestię budowy gazociągu Nord Stream 2 na dnie Bałtyku z Rosji do Niemiec.
– Wspólnie wyraziliśmy stanowisko, że ten realizowany przez Rosję projekt jest szkodliwy dla Ukrainy, przeczy jej interesom, jak też interesom wielu państw europejskich, gdyż może mieć wpływ na ich bezpieczeństwo – powiedział Parubij po rozmowach z marszałkiem Sejmu RP.
Karpacka Strategia Makroregionalna
Przedstawiciele regionu karpackiego zebrali się na Forum Rozwoju Lokalnego w Truskawcu, by porozmawiać o zacieśnianiu wzajemnych relacji i koordynacji dotychczasowych działań na rzecz lepszego rozwoju tych obszarów. Temu celowi ma służyć Strategia Karpacka.
Karpacka Strategia Makroregionalna to ogromna szansa na pogłębienie współpracy między państwami regionu znajdującymi się w UE i krajami, które – jak Ukraina – pozostają poza tą organizacją – uznali uczestnicy Forum Rozwoju Lokalnego w Truskawcu.
W spotkaniu uczestniczyły, jak podano wyżej, delegacje Sejmu i Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy z marszałkiem Markiem Kuchcińskim i przewodniczącym Andrijem Parubijem na czele.
– Polska uważa, że Unia Europejska powinna rozszerzać się na wschód, a Strategia Karpacka jest bardzo dobrym przykładem współpracy między krajami unijnymi a państwami, które są poza UE – oświadczył w trakcie dyskusji Kuchciński.
Parubij ocenił, że zaangażowanie w takie projekty, jak strategia współpracy w regionie Karpat, to „kolejny etap do uzyskania przez Ukrainę członkostwa w UE”.
– Region karpacki to osiem krajów zainteresowanych jego rozwojem. Powinniśmy włączyć w tę współpracę je wszystkie, byśmy mogli stworzyć wspólny plan rozwoju infrastruktury i, co bardzo ważne, poprzez rozwój turystyki uczynić ten region ważnym dla Europy i świata – powiedział przewodniczący Rady Najwyższej.
Inicjatywę makroregionalną dla Karpat przedstawił w Truskawcu wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Zwrócił uwagę, że w tym regionie brakuje nie tylko szlaków komunikacyjnych, ale też ośrodków naukowych i badawczych.
– Chcielibyśmy w ramach Karpat przejść na nowy poziom współpracy, z poziomu lokalnego i regionalnego na poziom międzykrajowy, a nawet na unijny. Chcielibyśmy, żeby nową platformą współpracy była platforma makroregionalna – powiedział, podkreślając, że rozmowy na temat Strategii Karpackiej toczą się na szczeblu międzyrządowym i są ważne nie tylko z gospodarczego, lecz i z politycznego punktu widzenia.
Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl wyjaśnił, że obecna współpraca między krajami jego regionu jest rozproszona i nieskoordynowana.
– Dziś najczęściej mamy do czynienia z punktowymi projektami, które nie są spójne. Występują w nich różne województwa, różne instytucje, które są oczywiście ważne, ale nadszedł czas, żeby Strategia Karpacka była takim dokumentem, który skoordynuje te działania”- powiedział w rozmowie z PAP.
Zdaniem wicepremier ds. europejskiej i euroatlantyckiej integracji Ukrainy Iwanny Kłympusz-Cincadze, mimo aktywnego współdziałania w wielu dziedzinach jej kraj i sąsiednia Polska nie wykorzystują w pełni wszystkich możliwości współpracy. W jej ocenie oba państwa powinny dzielić się swoimi wspólnymi doświadczeniami z innymi.
– Mamy bezpośrednie kontakty, wizję współpracy, lecz wciąż jest tego za mało.
Osiągnięcia, które mamy między Polską i Ukrainą, należy przenosić na współpracę między Ukrainą i Słowacją, Ukrainą i Węgrami, by maksymalnie wykorzystywać wspólne interesy dla osiągnięcia wspólnego rezultatu – powiedziała.
Forum Rozwoju Lokalnego w Truskawcu odbywa się po raz drugi i jest organizowane przez Lwowską Radę Obwodową oraz Związek Euroregion Karpaty – Ukraina.
Umożliwia dyskusję oraz wymianę doświadczeń i poglądów z udziałem m.in. przedstawicieli parlamentów, administracji rządowej, samorządów i organizacji pozarządowych.
W tegorocznej edycji Forum, która trwa od 23 do 25 czerwca, odbyły się panele dyskusyjne z zakresu infrastruktury i turystyki Karpat, finansowania projektów regionalnych, współpracy transgranicznej, rozwoju małego i średniego biznesu, możliwości samorządu terytorialnego, bezpieczeństwa, dziedzictwa przyrodniczego i kulturowo-historycznego oraz rozwoju alternatywnych źródeł energii.
Sejm na Forum reprezentowany był m.in. przez wicemarszałka Ryszarda Terleckiego – przewodniczącego Delegacji Parlamentarnej do Zgromadzenia Parlamentarnego RP i Ukrainy oraz szefową Polsko-Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej Beatę Mazurek.
Jagiellonia.org / Polskie Radio / IAR / PAP
ZOBACZ TAKŻE:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…