Putin szaleńczo boi się Chin. Dla Pekinu Rosja to nie tylko młodszy partner, to tylko dodatek surowcowy – dyplomata
Nawet kiedy Chiny i Rosja prowadzą wspólne ćwiczenia wojskowe, niektórzy analitycy na Zachodzie żartują, że Chiny prowadzą rekonesans na terytorium Rosji, przygotowując się na upadnięcie reżimu Putina. To kraj, którego Putin szaleńczo się boi – powiedział w wywiadzie udzielonym telewizji „Dom” Serhij Korsunski, Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Ukrainy w Japonii.
„W rzeczywistości chodzi o to, że w stosunku do Chin Rosja to nie tylko młodszy partner, to tylko dodatek surowcowy. To kraj, którego Putin szaleńczo się boi, który próbuje ubłagać, spełniając wszelkie życzenia Chin dotyczące projektów energetycznych i infrastrukturalnych”.
Dyplomata przypomniał, że chińskie inwestycje w Rosji spadały dziesiątki razy w ciągu ostatnich kilku lat i dodał, że prioretytowy interes Chin kojarzy się przede wszystkim nie z Moskwą, ale z krajami Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).
„Chiny budują swoją politykę w znacznie mądrzejszy i zróżnicowany sposób. Ale jego handel z Rosją wynosi ponad 100 miliardów dolarów, jego handel ze Stanami Zjednoczonymi wynosi 750 dolarów. Jest dość oczywiste, że dla Chin dużo większe zainteresowanie leży przede wszystkim w regionie, są to kraje ASEAN. To jest Japonia, Korea Południowa. I oczywiście to są Stany Zjednoczone”
– powiedział dyplomata.
Jego zdaniem podstawą wspólnych działań rosyjsko-chińskich „jest bardzo pragmatyczna i bardzo kapitalistyczna kalkulacja” Pekinu.
„Nawet kiedy [Chiny i Rosja] prowadzą wspólne ćwiczenia wojskowe, wiecie, niektórzy analitycy na Zachodzie żartują, że Chiny prowadzą rekonesans na terytorium Rosji, przygotowując się na upadnięcie reżimu Putina. Nie będę twierdził, że tak jest. Ale taka opinia jest wyrażona niemal żartem”
– powiedział ambasador Ukrainy w Japonii.
Rosja jest interesująca dla Chin tylko jako młodszy partner i źródło surowców po cenie korzystnej dla Pekinu, podkreślił Korsunski.
„To znaczy, musimy bardzo jasno zrozumieć: Chiny są globalnym graczem, Chiny mają szalone interesy na świecie, a Rosja jest tylko młodszym partnerem, który służy jako źródło ważnych zasobów, które Chiny otrzymują stamtąd bezpiecznie w bardzo dobrej cenie”
– podsumował dyplomata.
Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…
View Comments
Może pan Korunśkyj (nie: Korsuński!) i pan Snyder uzgodniliby wersje: Putin boi się Chin czy nie?