Aktualności

Prof. Lewicki o relacjach polsko-amerykańskich: Jest gorzej, niż podają media

„Jest nawet gorzej, niż to przedstawiają media. Polska placówka i polscy dyplomaci są ignorowani już nie tylko przez urzędników amerykańskich, ale i przez dyplomatów innych państw, w tym uchodzących za przyjazne nam”

– pisze na łamach „Rzeczpospolitej” ceniony amerykanista, dr hab. Zbigniew Lewicki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Uczony przekonuje, że o bardzo złym stanie polsko-amerykańskich relacji wie już od wielu tygodni. Nie mówił jednak o szczegółach, czując się zobowiązany do dyskrecji. Teraz, gdy ujawniono notatkę ambasady a problem opisuje się powszechnie, Lewicki pisze bardzo ostro:

„Zaczynając od konkluzji, mogę z pełną odpowiedzialnością i na podstawie znajomości spraw stwierdzić, że sytuacja jest bardzo zła i stanowi zagrożenie nie tylko w aspekcie politycznym, lecz przede wszystkim dla bezpieczeństwa naszego państwa”

– pisze.

Profesor Lewicki zauważa, że relacje Polski z Izarelem mają zasadniczo charakter moralny. Co innego jednak z USA. Według Lewickiego Waszyngton przedstawiał wielokrotnie swoje wątpliwości wobec ustawy o IPN, ale „polscy oficjele przyjęli postawę” lekceważenia, co jest „najgorszą taktyką w stosunku do wielkiego mocarstwa”. Uczony przypomina, że polskie MSZ przez niemal dwa tygodnie przekazywało resortowi sprawiedliwości notatkę na temat zastrzezeń Waszyngtonu. Mimo tego dyplomaci wiedzieli, że Amerykanie są zaniepokojeni ustawą.

„Wtedy jednak w Warszawie dało o sobie znać przekonanie, że „Polska jest zbyt ważna, by upaść”, czyli zbyt jakoby ważna jako sojusznik Stanów Zjednoczonych, by stracić swój preferencyjny status w Waszyngtonie. I to zadufanie legło u podstaw dalszych wydarzeń” – pisze Lewicki. Strona polska zlekceważyła amerykańską, gdy prezydent Andrzej Duda odmówił rozmowy telefonicznej z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem. Jak pisze lewicki, Amerykanom powiedziano, że „Tillerson jest za mało ważny na rozmowę z polskim prezydentem” – chociaż „kilka tygodni wcześniej prezydent Duda przyjął u siebie tego samego sekretarza stanu”. To nie pozostało bez konsekwencji. Lewicki przypomina, że Polacy mieli uczestniczyć w kongresie AIPAC. „Prezydent USA, premier Izraela i premier Polski – i tylko oni, wspólnie występujący przed takim audytorium. Tak być mogło, ale nie było, gdyż wszystkie zaproszenia dla polskich gości zostały wycofane” – podsumowuje. Jak dodaje, fakt, że rzecznik Departamentu Stanu nie potwierdza doniesień o sankcjach dyplomatycznych nie świadczy o niczym – według profesora jest oczywiste, że potwierdzić ich nie może.

Według Lewickiego Amerykanie wcale nie muszą stacjonować w Polsce. Mogą mieć swoje wojska na przykład w Rumunii czy innym kraju regionu. „To nam zależy na obecności amerykańskiej na naszej wschodniej granicy”, pisze. W sytuacji, gdy w Kongresie panuje nieprzychylna Polsce atmosfera, a finansowanie obecności wojsk USA w Polsce musi być periodycznie odnawiane, robi się naprawdę poważnie.

Źródło: Fronda.pl, Rzeczpospolita

ZOBACZ TAKŻE:

Related Post
Redakcja

Portal Jagiellonia.org to platforma społeczno-polityczna, która koncentruje się na monitorowaniu zagrożeń i wyzwań w obszarze bezpieczeństwa regionalnego i globalnego. Autorzy portalu systematycznie analizują agresywną politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, a ich ostrzeżenia, analizy i prognozy – niestety – w większości przypadków znajdują potwierdzenie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niemal wszystkie przewidywania autorów dotyczące działań Rosji okazały się trafne. Głównym celem Jagiellonia.org jest wspieranie polskiego interesu narodowego i racji stanu w przestrzeni informacyjnej. Portal aktywnie działa na rzecz kształtowania świadomej opinii publicznej, demaskując i neutralizując rosyjską propagandę oraz dezinformację. Zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim manipulacjom prowadzonym w interesie putinowskiej Federacji Rosyjskiej, która realizuje informacyjną i ideologiczną wojnę wymierzoną w Polskę, państwa wschodniej flanki NATO oraz całą cywilizację euroatlantycką.

View Comments

  • Od wielu lat USA ingeruje w polską politykę i kiedyś musiało dojść do sytuacji w ,której nastąpi korekta.
    A to ,że Niemcy próbują doprowadzić do konfliktu pomiędzy Polską i USA (vide Onet) to ina sprawa.

Share
Published by
Redakcja

Recent Posts

Rok 2035. Spełniły się wszystkie marzenia antysystemowej prawicy. Jak wygląda Polska?

Wyobraźmy sobie, że spełniły się najdalej idące postulaty środowisk, które od lat przekonują Polaków, iż ich największymi wrogami są Ukraińcy…

1 dzień ago

WSJ: Putin szykuje agresję przeciwko Europie, aby zmyć hańbę porażki na Ukrainie

Europa coraz wyraźniej dostrzega to, o czym Jagiellonia.org ostrzega od lat. Wojna przeciwko Ukrainie nie jest dla Kremla celem samym…

3 dni ago

Ostry konflikt Warszawy i Kijowa. Prorosyjscy rewizjoniści marzący o odrodzeniu II Rzeszy i Austro-Węgier zacierają ręce

Konflikt, który wybuchł między Wołodymyrem Zełenskim a Karolem Nawrockim po niefortunnej decyzji strony ukraińskiej o nadaniu elitarnej jednostce sił specjalnych…

4 dni ago

Los Polaków na Ukrainie zależy od jej przyszłości w Unii Europejskiej

Wołodymyr Zełenski opublikował w serwisie X fragment swojego wystąpienia do europejskich przywódców, podkreślając, że bezpieczeństwo i przyszłość wolnej Europy zależą…

6 dni ago

Antyukraińska histeria uderza w polską rację stanu. USA i Zachód stawiają na Ukrainę jako filar bezpieczeństwa Europy

Polska debata publiczna coraz częściej dryfuje w stronę emocjonalnych uproszczeń i politycznie nakręcanej niechęci wobec Ukrainy. Tymczasem realna polityka bezpieczeństwa…

1 tydzień ago

„To ja tu rządzę” – Trump na G7. Jednocześnie nowy sygnał wsparcia dla Ukrainy

Podczas porannego spotkania z liderami państw G7 17 czerwca, prezydent USA Donald Trump miał podkreślić swoją dominującą pozycję słowami: „to…

1 tydzień ago