Kościół katolicki

Polska Misja Katolicka w Bremie: modlitwa, język i tradycja w sercu Niemiec

Liturgia w języku polskim, szacunek do tradycji i poczucie wspólnoty z lokalnym Kościołem. To cechuje członków Polskiej Misji Katolickiej w Bremie, której historię oraz dzisiejszą działalność opisał na swoich łamach portal katholisch.de.

Posługa duszpasterska w języku polskim w Bremie rozpoczęła się tuż po zakończeniu II wojny światowej. W miejscu, gdzie obecnie znajduje się Polska Misja Katolicka, istniały obozy pracy organizowane przez aliantów. Byli tam księża, którzy odprawiali Msze św. w języku polskim. W latach 1945–1949 polska posługa duszpasterska koncentrowała się wyłącznie na obozach. Po dziesięciu latach Msze święte w języku polskim regularne zaczęto odprawiać również w Bockhorn, Bremerhaven, Oldenburgu, Osnabrück i Wilhelmshaven. Kolejny ważny kamień milowy nastąpił w 1977 roku: oficjalnym dekretem biskupa Osnabrück Helmuta Hermanna Wittlera założono misję.

Obecnie wspólnota modli się w trzech miejscach w Bremie: w kościele św. Benedykta w Woltmershausen, św. Józefa w Oslebshausen i św. Urszuli w Schwachhausen. Dla niektórych polskich katolików oznacza to konieczność przejechania długiej drogi: pokonują nawet 50 kilometrów, aby wspólnie z innymi uczestniczyć we Mszy świętej w ojczystym języku.

Jedną z nich jest 43-lenia Eva Laskowski. Jej rodzice przybyli do Bremy w 1987 roku, ona sama miała wtedy cztery lata. „Już w dzieciństwie moi rodzice byli zaangażowani w życie Kościoła – moja mama zawsze odmawiała różaniec przed Mszą, a tata rozdawał Komunię Świętą” – wspomina. Dzisiaj również jej własna rodzina jest mocno zaangażowana w życie parafii: jej dzieci są ministrantami, ona sama jest lektorką i wraz z mężem wspiera tzw. sobotnią szkołę.

Nauka języka polskiego i katecheza

Sobotnia szkoła to znacznie więcej niż tylko lekcje religii. To niezależne stowarzyszenie, którego zadaniem jest zachowanie i przekazywanie języka polskiego, kultury i tradycji w Niemczech. Eva Laskowski opowiada, że już jako dziecko w weekendy uczęszczała tam na lekcje śpiewu i religii. Dziś do tej szkoły uczęszcza 160 dzieci. Nauczyciele-wolontariusze uczą nie tylko języka polskiego i religii, ale także tradycyjnych pieśni i zwyczajów. W ten sposób już najmłodsze dzieci, od wieku przedszkolnego, są wprowadzane w kulturę i wiarę swoich rodziców.

Related Post

Nie chodzi tu tylko o zachowanie własnych korzeni, ale też o aktywne włączenie dzieci i młodzieży w pracę parafialną. „Co dwa tygodnie dzieci przygotowują się do własnej Mszy świętej” – opowiada Eva Laskowski. Zajmują się czytaniem, modlitwą wstawienniczą i śpiewem – a przy okazji zaangażowani są również rodzice.

Niektóre wspólnoty posługujące się językiem ojczystym w Niemczech są czasami krytykowane za zbytnie zamknięcie się we własnym świecie. Polska wspólnota w Bremie ma inne zdanie na ten temat. Relacje z niemiecką parafią terytorialną opisywane są jako „bardzo dobre”. Eva Laskowski podkreśla: „Czujemy się częścią jednego Kościoła”. Angażują się w różne posiedzenia i gremia. Organizowane są również wspólne uroczystości, na przykład Boże Ciało, które obchodzone jest wspólnie w ich parafii w dwóch językach.

Tradycje i zwyczaje

Ważnym spoiwem społeczności są z pewnością zwyczaje, które dla wielu stanowią również kawałek ojczyzny. Na stronie internetowej napisano: „Wyraźnym znakiem naszej jedności jest liturgia – Eucharystia w naszym języku ojczystym, nabożeństwa oraz uroczystości kościelne i rodzinne; modlitwy, pieśni, święta i polskie zwyczaje, takie jak błogosławieństwo potraw lub adoracja grobu Pańskiego przed Wielkanocą”.

Jak mówi Eva Laskowski, jej celem jest, by dzieci nie zapomniały języka i tradycji. „Przyjechałam do Niemiec 38 lat temu jako małe dziecko. Polska społeczność wiele dla mnie znaczy, ponieważ tutaj nauczono mnie modlitw w moim ojczystym języku” – mówi. „Dotyczy to również moich dzieci, które mówią zarówno po niemiecku, jak i po polsku. Społeczności takie jak nasza są ważne, ponieważ zachowują kulturę i tradycję danego kraju, a jednocześnie pozostają częścią społeczeństwa” – zaznacza.

Tomasz Zielenkiewicz, VaticanNews.va/pl
Autor jest pracownikiem Polskiego Radia

Redakcja

Portal Jagiellonia.org to platforma społeczno-polityczna, która koncentruje się na monitorowaniu zagrożeń i wyzwań w obszarze bezpieczeństwa regionalnego i globalnego. Autorzy portalu systematycznie analizują agresywną politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, a ich ostrzeżenia, analizy i prognozy – niestety – w większości przypadków znajdują potwierdzenie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niemal wszystkie przewidywania autorów dotyczące działań Rosji okazały się trafne. Głównym celem Jagiellonia.org jest wspieranie polskiego interesu narodowego i racji stanu w przestrzeni informacyjnej. Portal aktywnie działa na rzecz kształtowania świadomej opinii publicznej, demaskując i neutralizując rosyjską propagandę oraz dezinformację. Zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim manipulacjom prowadzonym w interesie putinowskiej Federacji Rosyjskiej, która realizuje informacyjną i ideologiczną wojnę wymierzoną w Polskę, państwa wschodniej flanki NATO oraz całą cywilizację euroatlantycką.

Share
Published by
Redakcja

Recent Posts

USA mogą budować bezpieczeństwo Europy wokół Ukrainy, a nie NATO. Polska musi to zrozumieć

Przez ponad siedem dekad NATO było fundamentem amerykańskiej strategii bezpieczeństwa w Europie. To właśnie Sojusz Północnoatlantycki miał powstrzymywać ekspansję Związku…

17 godzin ago

111 tysięcy zamordowanych Polaków. Dlaczego Polska wciąż nie ustanowiła Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Operacji Polskiej NKWD?

11 sierpnia przypada rocznica rozpoczęcia Operacji Polskiej NKWD z lat 1937–1938 — jednej z największych i najbardziej brutalnych czystek narodowościowych…

1 dzień ago

Franciszkanie na Ukrainie: wojna niszczy zaufanie

Odbudowa bezpieczeństwa, nadziei i zaufania – na tym skupia się dziś posługa franciszkanów konwentualnych na Ukrainie. Jak podaje Vatican News,…

1 dzień ago

Wołyń jako broń. Jak Rosja zamienia prawdę historyczną w narzędzie wojny przeciwko Polsce

Jątrząc rany przeszłości, Rosja próbuje uderzyć w przyszłość Polski. Wykorzystując autentyczne tragedie i prawdziwe ludzkie emocje, Kreml próbuje podłożyć pod…

4 dni ago

Ulubiona blogerka Trumpa bije na alarm: po Ukrainie Rosja może uderzyć w Polskę. „Jeśli Kijów upadnie, celem będzie NATO”

To ostrzeżenie płynie z amerykańskiej prawicy, a nie z europejskich elit. Laura Loomer – jedna z najbardziej rozpoznawalnych konserwatywnych komentatorek…

5 dni ago

Powstanie Warszawskie. Między swastyką a sierpem i młotem – jak Stalin pozwolił Niemcom mordować Polaków

1 sierpnia 1944 roku patrioci Rzeczypospolitej chwycili za broń, by wyzwolić Warszawę spod jarzma brutalnej, nazistowskiej okupacji. Była to decyzja,…

5 dni ago