USA przygotowują sankcje wobec oligarchów z bliskiego otoczenia Viktora Orbana – Bloomberg
Warto przeprowadzić analizę historycznych podstaw mitu o „Dwóch Bratankach”. Czy rzeczywiście opinia o Węgrach jako o bliskim nam narodzie czymkolwiek uzasadniona? Jest bardzo stara, ale o cokolwiek dobrego w naszych wzajemnych relacjach pojawiło się dopiero w tragicznym wrześniu 1939 r., kiedy regent Miklos Horthy nie dopuścił do tranzytu wojsk niemieckich przez zajęte przez jego wojska terytorium Słowacji i Rusi Zakarpackiej. Potem było rzeczywiście ciepłe przyjęcie naszych uchodźców, trwające nawet po czynnym przystąpieniu Węgier do zbrodniczego sojuszu z Hitlerem.
Dziś Węgry zostały sprowadzone przez własny rząd premiera Viktora Orbana do roli już nie wasala, a plugawego sługi Putina. Zawetowanie przez niego pomocy Ukrainie można z powodzeniem rozpatrywać jako służalcze współuczestnictwo w zbrodniczej, uzasadnionych jedynie fantazjami moskiewskiej elity, agresjii przeciw suwerennemu państwu. Tym samym Węgrzy jako faktyczni sojusznicy śmiertelnego wroga Europy i całego naszego świata, stali się malutkim, przez co tym bardziej obrzydliwym, odrażającym wrogiem Polski.
Patrząc wstecz na historię tego narodu, słusznie nazywanego przez starych wiedeńczyków Azją, dostrzegam w niej tylko jeden element pozytywny, nie budzący odrazy. Są nim naprawdę bohaterskie antyhabsburskie powstania kuruców pod wodzą Gabora Bethlena, Imre Thoekelego i Ferenca II Rakoczego, mające miejsce w wiekach XVII i XVIII.
Kolejnego powstania z lat 1848/49 pod wodzą Lajosa Kossutha nie da się już jednoznacznie ocenić pozytywnie, gdyż rozpoczęło ono erę iście imperialnego, szowinistycznego madziarskiego nacjonalizmu. W wirku XX momentem przynoszącym chwałę Węgrom jest ich listopadowe powstanie 1956 r.
Niestety dziś Węgrzy dobitnie pokazali swą prawdziwą naturę, naturę pozbawionego elementarnego poczucia czci i honor przeszczepu z azjatyckich tundr, stepów i nieprzebytej tajgi, kóry tylko zewnętrznie upodobnił się do Europejczyków. Umieją się oni doskonale płaszczyć się przed silniejszymi, kompensując tosobie nieludzkim stosunkiem do nie tylko do słabszych, ale i wszystkich, na prześladowaniu i niszczeniu których, można samemu skorzystać.
Sami uważają się za „najciężej doświadczony naród Europy”. Powodem tego cierpiętnictwa jest sprawiedliwy traktat pokojowy zawarty z nimi przez Ententę po zakończeniu I Wojny Światowej, podpisany w pałacyku Trianon pod Wersalem.
Od tego pseudoimperium, określającemu się jako Korona Św. Stefana i utrzymującemu całość swojego terytorium dzięki byciu częścią monarchii Habsburskiej odłączono na mocy tego pokoju wszystkie niemadziarskie ziemie, które albo odzyskały niepodległość (Chorwacja, która wkrótce sfederowała się z Serbami) albo zostały przyłączone do ościennych państw storzonych przez te same narody: Czechosłowacji, Rumunii, Serbii a dwa maleńkie kawałeczki u podnóża Babiej Góry, Tatr i Pienin, również do Polski. Odebrano Węrom w przybliżeniu 2/3 terytorium ich Królestwa. Węgrzy do tej pory nie otrząsnęli się z traumy i przy każdej okazji starają się odzyskać choćby maleńki kawałek z utraconego królestwa. Obecnie kosztem Ukrainy. W nieomal każdym węgierskim domu, urzędzie, szkole, parafii wisi dziś mapa krajów Korony św. Stefana, dziś określanych mianem Wielkich Węgier.
Paweł Przeciszewski
P.S. Na załączonych ilustracjach książę Imre Thoekeli, w stosunku do którego trudno mieć zastrzeżenia poza uznaniem, że dowodzone przez niego powstanie było wyjątkowo korzystne dla Porty Ottomańskiej. Ale to już geopolityka, jako walczący z Habsburgami pretendrnt do tronu węgierkiego, musiał zabezpieczyć się z drugiej strony, tym bardziej, że Siedmiogród formalnie był tureckim lennem. Sukcesy powstania kuruców w walkach z Habsburgami ściągnęły na Wiedeń nawałę turecką, którą zażegnał dopiero jeden z jego najbliższych przyjacół z młodości – król Polski Jan III Sobieski.
Na drugim zdjęciu rodowa siedziba Thoekelych, a tym samym stolica jego powstania, zamek Polanok w Munkaczu/Mukaczewie.
ZOBACZ TAKŻE: Rosyjski gambit
KOMENTARZ REDAKCJI – KIJÓW, WARSZAWA – WSPÓLNA SPRAWA
Po pomarańczowej rewolucji, która miała miejsce na Ukrainie w latach 2004-2005, rosyjska dyplomacja oraz agenci wpływu zaczęli promować w Polsce ideę zmiany wektora polityki zagranicznej, wzorując się na antyzachodniej polityce Węgier pod rządami Orbána.
Rosyjski plan, określany jako „Budapeszt nad Wisłą”, zakładał osłabienie jedności, spójności i sprawności wspólnoty euroatlantyckiej. Moskwa, za pośrednictwem pożytecznych idiotów, dążyła do wciągnięcia Polski w swoją strefę wpływów, a także do stworzenia na wschodniej flance NATO państw, które mogłyby pełnić rolę „koni trojańskich” w strukturach kolektywnego Zachodu.
Istnieją solidne podstawy, aby przypuszczać, że projekt „Budapeszt nad Wisłą” był szeroko zakrojoną operacją specjalną rosyjskich lobbystów w Polsce, mającą na celu zmianę wektora polityki zagranicznej oficjalnej Warszawy.
Dlatego też wielu lobbystów i pożytecznych idiotów Kremla promowało hasło „Polak, Węgier, dwa bratanki” w polskich środowiskach prawicowych. Prorosyjskie trolle popularyzowały także koncepcję geopolityczną Romana Dmowskiego, mającą na celu kształtowanie nastrojów antyukraińskich, antyniemieckich, antyamerykańskich i antysemickich wśród polskiej prawicy. W latach 2015–2018 idee zbliżenia z Rosją propagował m.in. szef gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych, Jan Parys.
W przededniu agresji na Ukrainę i wschodnią flankę NATO, Moskwa, przy wsparciu skrajnej prawicy i kremlowskich lobbystów w Polsce, planowała odciąć Kijów od zachodniej pomocy i logistyki, a także podważyć spójność NATO i doprowadzić do konfliktów pomiędzy krajami wschodniej flanki Sojuszu – przede wszystkim Polski i Węgier – a ich zachodnimi sojusznikami.
Na szczęście, 22 lutego 2022 roku, dzięki mądrości ówczesnego rządu RP i całej polskiej klasy politycznej, ta rosyjska strategia nie powiodła się. Skrajnie prorosyjskie pismo „Myśl Polska” przyznało ze skruchą, że plan stworzenia „Budapesztu nad Wisłą” upadł. W rezultacie Polska, w przeciwieństwie do Węgier, pozostaje niezawodnym bastionem cywilizacji euroatlantyckiej na wschodniej flance NATO. Hasło „Polak, Węgier, dwa bratanki” i strategia stworzenia „Budapesztu nad Wisłą” nie odniosły sukcesu. Polska pozostaje przewidywalnym i wiarygodnym sojusznikiem struktur europejskich i euroatlantyckich oraz głównym hubem logistycznym wspierającym walczącą o wolność Ukrainę – „Kijów, Warszawa – wspólna sprawa”.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Prorosyjska prawica. Pożyteczni idioci podkopują polską państwowość
Wolność słowa czy wolność kłamstwa i oszustwa? Orientacja prorosyjska jest opcją zdrady
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Polskie media działające na Ukrainie, Litwie i Białorusi znalazły się w najpoważniejszym kryzysie od wielu lat. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji…
Jednego dnia narracja wychodzi z Kremla, drugiego powiela ją „patriotyczny” profil, trzeciego polityk, a czwartego ekspert w telewizji. I pół…
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…