Amerykańscy senatorowie: Łukaszenka nie jest już prezydentem Białorusi. W całej Białorusi protesty przeciwko “samozwańcowi”
Białoruski Związeku Robotniczy wzywa do rozpoczęcia ogólnokrajowego strajku. Akcja ma rozpocząć się 1 listopada i powinna trwać do czasu spełnienia żądań strajkujących, informuje portal 24tv.ua powołując się na Kanał Telegram NEXTA.
„Przestańmy karmić reżim, przestańmy pracować! Zostańmy w domu. W ten sposób będziemy bronić naszego kraju, przywrócimy mu prawo i sprawiedliwość. Tylko w ten sposób uchronimy siebie i naszych bliskich przed epidemią, która nawiedziła nasz dom. Reżim jest słaby i bezradny jak nigdy dotąd, sankcje wykańczają łukanomikę, zanim z całą siłą wejdą w życie! Ale główna nadzieja jest w Tobie. Tylko razem przywrócimy władzę w kraju ludziom! Nie idźmy do pracy 1 listopada! 1 listopada rozpocznie się nowa historia naszego kraju! Razem i aż do zwycięstwa!”.
„Przez rok broniliśmy naszych praw. Stawialiśmy ultimatum, maszerowaliśmy, przeprowadzaliśmy pikiety i strajki głodowe. Ale nawet po tym zostaliśmy zignorowani. Czas na kolejny krok. To już nie jest tylko walka o głosy. To walka o nasze prawa, o powrót dumnego tytułu „robotnika”, o uwolnienie naszych przyjaciół i bliskich z więzień”
– czytamy w oświadczeniu Białoruskiego Związku Robotniczego, udostępnionym na łamach Kanału Telegram NEXTA.
Strajkujący liczą na przerwanie pracę w całym kraju w celu spełnienia przez bezprawny reżim 10 wymagań.
WYMOGI BIAŁORUSKIEGO ZWIĄZKU ROBOTNICZEGO:
Przypomnijmy, 30 sierpnia przewodniczący Białoruskiego Związku Robotniczego Siargiej Dylewski zapowiedział o początku stanu przedstrajkowego na Białorusi. W trybie strajkowym junta Łukaszenki nie utrzyma władzy dłużej niż miesiąc – uważa lider białoruskich robotników.
Dylewski jest byłym pracownikiem Mińskiej Fabryki Traktorów, członkiem rady koordynacyjnej opozycji. Został aresztowany 24 sierpnia b.r. W więzieniu spędził 25 dni, po czym wraz z rodziną wyjechał do Polski. W rozmowie z wydaniem „Gordon” mówił o przygotowaniach do strajku bezterminowego, o żądaniach robotników wobec kierownictwa kraju oraz o tym, jak zamierzają je egzekwować.
Według niego, głównym powodem do strajku jest to, że w roku poprzednim realny dochód robotników zmniejszył się, ponieważ 90 proc. białoruskich przedsiębiorstw są nieopłacalne, m.in. z powodu sankcji wprowadzonych przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone. Co więcej, Dylewski twierdzi, że cała ludność Białorusi nienawidzi Łukaszenki. Ktoś go się boi i dlatego milczy. Ktoś się boi utraty pracy. Ktoś udaje, że popiera reżim ze względów bezpieczeństwa. Niektórzy nadal służą mu w obawie przed karą. Łukaszenko zanurzył ręce każdego policjanta po łokcie we krwi Białorusinów, ale absolutnie wszyscy go nienawidzą.
Dlatego wymogi Białoruskiego Związku Robotniczego skierowane nie tylko do samego Łukaszenki, a przede wszystkim bezpośrednio do jego otoczenia, ponieważ wokół niego są ludzie, którzy rozumieją, co się dzieje w kraju.
Aby nie narażać ludzi na niebezpieczeństwo, strajk nie przewiduje żadnych akcji i marszów, podczas których ludziom grozi pobicie, okaleczenie, zatrzymanie lub zabicie. Głównym zadaniem jest wstrzymanie produkcji na terenie całego kraju. Dzisiaj najbezpieczniej jest nie przychodzić do pracy, zostać w domu, wyjechać z miasta, wziąć urlop etc. To znaczy ogłosić bojkot pracy.
Lider Białoruskiego Związku Robotniczego uważa, że w taki sposób Łukaszenka zostanie postawiony przed sprawiedliwym sądem i Białorusinom uda się pokonać ten reżim.
Jagiellonia.org
Najpierw był Lepper. Potem AgroUnia. Następnie „ukraińskie zboże”, blokady granicy, antyukraińskie hasła i wysypywanie ukraińskiego ziarna na asfalt. Czy rosyjska…
35 lat niepodległości Ukrainy to także 35 lat wolności Polaków, którzy od pokoleń żyją na ziemiach dzisiejszej Ukrainy. To fakt,…
35 lat temu, 24 sierpnia 1991 roku, Ukraina ogłosiła niepodległość. Dziś, w 35. rocznicę tego wydarzenia, trzeba powiedzieć jasno: przetrwanie,…
Leszek Miller ma dziś wiele do powiedzenia o Polsce, patriotyzmie i Ukrainie. Problem w tym, że jego polityczna biografia stoi…
Putin chciał zdemilitaryzować Ukrainę, ale w efekcie uczynił z niej najbardziej zaawansowane technologicznie państwo wojskowe na świecie, które całkowicie i…
Przez cztery lata pełnoskalowej wojny stosunek części polskiego społeczeństwa do Ukrainy i Ukraińców przeszedł dramatyczną zmianę. W lutym 2022 roku…