NATO stanie się silniejsze i zwiększy gotowość bojową w Europie
Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego postanowiła zwiększyć personel dowodzenia, stworzyć dowództwa NATO w Niemczech i USA i oczekuje również wzrostu wydatków na cele wojskowe – powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas konferencji prasowej na temat wyników pierwszego dnia posiedzenia ministrów obrony państw członkowskich sojuszu.
Według niego szefowie resortów obrony zamierzają zwiększyć liczbę personelu dowodzenia o ponad 1,2 tys. osób.
„Ponadto uzgodniliśmy ustanowienie nowego dowództwa w USA i nowego dowództwa w Niemczech, aby nasze siły znalazły się we właściwym miejscu i czasie”
– powiedział.
PRZECZYTAJ:
Dyplomata NATO: Rosja może zaatakować Polskę drogą lądową
Stoltenberg dodał, że w 2018 r. wydatki wojskowe państw członkowskich NATO wzrosną o 3,8 proc. Zaznaczył, że większość państw członkowskich planuje do 2024 roku osiągnąć zalecanego przez NATO poziomu wydatków obronnych w 2 procent PKB.
Podczas spotkania uzgodniono również inicjatywę zwiększenia gotowości bojowej NATO. Spotkanie uzgodniło również plan zwiększenia gotowości bojowej NATO, który przewiduje stworzenie do 2020 r. 30 zmechanizowanych batalionów lądowych, 30 okrętów wojennych i 30 eskadr myśliwców, gotowych do działania w ciągu 30 dni lub mniej.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…