Zachód przygotowuje się do odbicia możliwego ataku Rosji. USA opracowały plan
Waszyngton wzywa europejskich sojuszników do zwiększenia gotowości bojowej sił NATO w Europie – informuje Voice of America.
W celu powstrzymania potencjalnej rosyjskiej agresji Stany Zjednoczone przyzywają europejskich sojuszników do zwiększenia gotowości bojowej batalionów, statków i samolotów NATO w Europie.
PRZECZYTAJ:
NATO ostrzega: Polska najbardziej zagrożonym rejonem po Donbasie
Rosja szykuje się do operacji ofensywnej wobec Polski i państw bałtyckich – ekspert
Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych James Mattis będzie starał się uzyskać poparcie dla tego planu na spotkaniu szefów obrony NATO, które odbędzie się 7 czerwca w Brukseli. Jak twierdzą czterej przedstawiciele USA i NATO, przygotowuje to grunt dla przywódców krajów Sojuszu, którzy mogą zatwierdzić ten plan na lipcowym szczycie.
Ta informacja została opublikowana przez agencję informacyjną Reuters.
PRZECZYTAJ:
Wojna Rosji z Zachodem trwa od 10 lat – Kongres USA
NATO przyznało, że Rosja prowadzi hybrydową wojnę przeciwko Zachodowi
Plan przewiduje, że NATO będzie miało 30 batalionów lądowych (prawie 30 tys. żołnierzy), 30 eskadr myśliwców i 30 okrętów gotowych do działania w ciągu 30 dni.
„Mamy przeciwnika (Rosję), który może szybko wejść na terytorium państw bałtyckich i Polski w ramach naziemnego ataku”
– powiedział wysoki rangą dyplomata NATO, który zna szczegóły amerykańskiej strategii, znanej jako plan „30-30-30-30”.
„Nie możemy pozwolić sobie na miesiące na mobilizację”
– dodał.
Jak powiedział jeden z przedstawicieli władz amerykańskich, inicjatywa ta ma na celu przede wszystkim przeciwdziałać Rosji i wpisuje się w narodową strategię obrony Pentagonu na rok 2018, w której Moskwa jest oskarżana o próbę podważenia pozycji NATO.
Jagiellonia.org
KOMENTARZ REDAKCJI
Agresywna polityka Rosji doprowadziła świat na skraj przepaści. Moskwa z maniakalnym uporem stara się zburzyć powojenny system globalnego bezpieczeństwa, podważyć jedność bloku euroatlantyckiego, odzyskać kontrolę nad krajami byłego obozu socjalistycznego i realizować strategię podboju Europy. Jeden z najbliższych współpracowników Putina, sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR Nikołaj Patruszew 2 stycznia 2016 roku w wywiadzie udzielonym „Gazecie Rosyjskiej” zagroził: „Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej”. Oświadczył też, że wojska rosyjskie przeprowadzą inwazję na państwa bałtyckie. „Zajmiemy je całkowicie, szybko i bez żadnych strat” – zapowiedział.
Amerykańska agencja analityczno – wywiadowcza Stratfor, specjalizująca się w prognozach geopolitycznych opublikowała kolejny raport, w którym prognozuje, że manewry „Zapad-2017” są preludium większego konfliktu z NATO.
Według poprzednich szacunków ekspertów, tworzone rosyjskie ugrupowanie do 2020 roku będzie całkiem przezbrojone i gotowe do zmasowanej inwazji na sąsiadujące kraje. Sądząc po składzie zjednoczeń wojskowych i tworzonej dla nich infrastrukturze, planowana głębokość inwazji w granicach 500 km.
ZOBACZ TAKŻE:
Po Ukrainie, Putin może zaatakować kraje bałtyckie i Polskę
Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma
Trzecie Imperium. O czym marzy gospodarz Kremla?
Kreml dojrzał do konfliktu globalnego i grozi NATO wojną. Liczy, że państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego, obawiając się ataku nuklearnego, nie odważą się przeciwstawić rosyjskiej agresji w Europie Środkowo-Wschodniej.
Dlatego warto pomyśleć o ewentualnych scenariuszach na najbliższą przyszłość.
ZOBACZ TAKŻE:
Szantaż! Moskwa grozi NATO bronią nuklearną
Moskwa rzuca miliardy dolarów na potrzeby wojny psychologicznej
„Zapomnieć przeszłość oznacza zgodzić się z jej powrotem” powiedział kiedyś Winston Churchill. Znany amerykański historyk Timothy Snyder w książce „Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem” opisał obszar, na którym w pierwszej połowie ubiegłego stulecia dokonano najstraszniejszego ludobójstwa narodów Europy. Naukowiec zwraca uwagę na fakt, że „Obszar skrwawionych ziem w całości pokrywa się z terytorium dawnej Rzeczypospolitej”.
Przyczyną tej tragedii było niepowodzenie we wdrażaniu strategii Józefa Piłsudskiego, któremu nie udało się stworzyć silnego sojuszu geopolitycznego w regionie międzymorza bałtycko-czarnomorskiego, co w końcu spowodowało kolejny rozbiór Polski przed II wojną światową. Powinniśmy wyciągnąć wnioski z przeszłości. Mamy obowiązek uniemożliwić powtórkę tego tragicznego scenariusza.
ZOBACZ TAKŻE:
Bez wolnej Ukrainy nie będzie też wolnej Europy – szef Sztabu Generalnego WP RP
W Donbasie rozstrzyga się losy całej Europy – Wiceminister Spraw Zagranicznych RP
„Europa nie ma przyszłości bez Ukrainy” – zauważył Timothy Snyder, specjalista z zakresu historii Europy Środkowej i Wschodniej, profesor Yale University.
Jeśli społeczność międzynarodowa pozwoli Putinowi zdestabilizować i przejąć kontrolę nad 45-milionowym europejskim krajem, to cały system międzynarodowego bezpieczeństwa zawali się jak domek z kart, a Europa znajdzie się w cieniu brutalnego barbarzyńskiego despotyzmu. Imperium Zła ponownie wydostanie się z mroku niepamięci, a świat pogrąży się w ciemnym okresie chaosu, konfliktów oraz poważnych wyzwań i zagrożeń dla globalnego bezpieczeństwa…
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…