Możemy zobaczyć na własne oczy rozpad Rosji – sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy
„Rosja znajduje się w trudnej sytuacji. Na własne oczy zobaczymy jej upadek. Ma trudne problemy religijne, problemy demograficzne, stosunki z Chinami … Putin to rozumie i dlatego szuka wroga zewnętrznego. Na początku byli to Gruzini, teraz jesteśmy my [Ukraińcy]”.
Dodał też, że bez zewnętrznego wroga Putin nie może zjednoczyć różnorodny zbiór wielu wspólnot etnicznych i religijnych zjednoczonych w Federacji Rosyjskiej, nazywanych Rosjanami.
„Czy obywatele [Czeczeńskiej Republiki] Iczkerii są Rosjanami?” – zapytał Danyłow. „To jest inny kraj i religia” – podkreślił sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.
Ołeksij Danyłow także podkreślił, że przez pewien czas jedność i integralność Rosji opierała się na pieniądzach, ale pieniądze kończą się bardzo szybko.
„Wszystko będzie zależeć od cen ropy i gazu. Nie wiemy jeszcze, jaki wpływ będzie miał koronawirus na Chiny, drugą gospodarkę światową. Są jeszcze wiele pytań o gazu. Na pewno będzie walka o szelf arktyczny. I czy Rosja będzie w stanie przetrwać ten wyścig? Nie jestem pewien” – podsumował wysoki rangą urzędnik ukraiński.
Przypomnijmy, według Banku Światowego PKB Rosji w 2017 wynosił zaledwie 2,7 procent światowego PKB. Mimo desperackich prób reformowania zarządzania budżetem wydatki wojskowe Rosji wciąż stanowią mniej niż jedną dziesiątą wydatków NATO, z czego połowa „ginie” z powodu „otkatów”, czyli defraudacji środków publicznych. Ludność Rosji wynosi 146 mln osób, podczas gdy na przykład Nigerii 186 mln. Ściśle mówiąc, Rosja to rozległe pustkowie, bańka mydlana, Afryka ze śniegiem.
Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Stratfor: Rosję czeka upadek, Polskę rozkwit
Kolos na glinianych nogach. Fatalna polityka kremlowska wiedzie Rosję ku przepaści
Mimo poważnych problemów w rosyjskiej gospodarce i redukcji budżetu rosyjskiej armii, siły zbrojne Federacji Rosyjskiej pozostają na drugim miejscu w rankingu najpotężniejszych armii świata.
Warto przy tym przypomnieć, że rozpętanie konfliktów zbrojnych przez Moskwę w ciągu ostatnich lat spowodowane było nie tylko ze względu na rosyjskie ambicje imperialne, lecz także wskutek poważnych zagrożeń dla rosyjskiej gospodarki, która jest zorientowana na eksport węglowodorów. Należy podkreślić fakt, że Kreml sprowokował wojnę w Syrii w celu powstrzymania budowy gazociągów z Zatoki Perskiej do Europy, aby zapewnić Gazpromowi sprzedaż.
Nie należy ulegać złudzeniom, informacja o tym, że miecz Demoklesa wisi nad rosyjską gospodarką, nie powinna osłabiać naszej czujności. Odwrotnie! Trzeba sobie uświadomić, że właśnie z powodu krytycznego położenia rosyjskiej gospodarki i poważnego ryzyko upadku państwowości w nadchodzących latach Kreml będzie największym zagrożeniem dla globalnego bezpieczeństwa.
4 lipca 1610 roku pod Kłuszynem rozegrała się jedna z najbardziej spektakularnych bitew w dziejach Europy. Kilkutysięczna armia Rzeczypospolitej Obojga…
Rosyjskie służby specjalne od lat budowały w Polsce rozbudowane sieci wpływu, które dziś – w warunkach wojny w Ukrainie i…
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła kolejną operację wpływu inspirowaną i finansowaną przez Federację Rosyjską. Funkcjonariusze zatrzymali dziewięciu obywateli Ukrainy oraz dwóch…
Historia lubi się powtarzać. Zmieniają się mundury, sztandary i nazwy państw, ale cele rosyjskiego imperializmu pozostają zadziwiająco niezmienne. Ponad sto…
Wspólny apel o pojednanie Polaków i Ukraińców wystosowali kardynałowie z Polski i Ukrainy obecni na konsystorzu w Rzymie wraz ze…
Ukraina, mimo trwającej od ponad czterech lat pełnoskalowej wojny z Rosją, pozostaje jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Polski. Najnowsze dane…