Moskwa może odważyć się na inwazję wobec państwa członkowskiego NATO z udziałem „zielonych ludzików” – rosyjski politolog
„Sen Kremla i Putina to mała zwycięska wojna przeciwko NATO. Chociaż Kreml rozumie, że jest to niezwykle ryzykowna gra. Niemniej jednak nie wykluczałbym krótkiej akcji militarnej niektórych uzbrojonych ludzi bez znaków rozpoznawczych w obszarach przygranicznych państw bałtyckich, pod jakimś pretekstem: ucisku rosyjskojęzycznych obywateli lub prowokacji NATO”
– pisze na swoim blogu na portalu Obozrevatel.com Konstantin Eggert, rosyjski dziennikarz i politolog.
Ekspert zauważa, że Rosjanie mogą liczyć na to, że odbędzie się błyskawiczna akcja militarna trwająca 1-2 godziny, która doprowadzi do tego, że NATO po prostu nie będzie miało czasu na adekwatną reakcję. A postfaktum Grecy, Włosi, Francuzi zaczną pytać: „Dlaczego powinniśmy zaczynać III Wojnę Światową wyłącznie z tego powodu, że niewiadomi napastnicy opanowali i w ciągu godziny utrzymywali posterunki policji?”.
Politolog twierdzi, że skuteczna realizacja takiego scenariusza byłaby szczytem wieloletnich marzeń Kremla, ponieważ podważyłoby to skuteczność artykułu piątego, który mówi o tym, iż każdy atak na któregoś z członków Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego powinien być interpretowany przez pozostałe państwa członkowskie jako atak na nie same (casus foederis).
Jak już informowaliśmy, sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas swojej wizyty w Ottawie zapewnił, że obecność wielonarodowych batalionów bojowych NATO w krajach bałtyckich całkowicie wyklucza możliwość powtórzenia „krymskiego scenariusza” w regionie.
„Coś takiego, jak to, co stało się na ukraińskim Krymie lub wschodniej Ukrainie, nie może się zdarzyć w krajach bałtyckich, ponieważ stacjonuje tam NATO, zapewniające gwarancje bezpieczeństwa i potężne odstraszanie”
– powiedział Stoltenberg.
Według niego, jeśli nastąpi inwazja na kraje bałtyckie, „NATO błyskawicznie zareaguje, ponieważ już rozmieściło swoje siły”.
PRZECZYTAJ:
Szczyt w Waszyngtonie. USA przyjdą Bałtom z pomocą, jeśli Kreml zaryzykuje agresję
Przypomnijmy, 2 stycznia 2016 roku jeden z najbliższych współpracowników Putina, sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR Nikołaj Patruszew w wywiadzie udzielonym „Gazecie Rosyjskiej” zagroził: „Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej”. Oświadczył też, że wojska rosyjskie przeprowadzą inwazję na państwa bałtyckie. „Zajmiemy je całkowicie, szybko i bez żadnych strat” – zapowiedział.
ZOBACZ TAKŻE:
Po Ukrainie, Putin może zaatakować kraje bałtyckie i Polskę
Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma
Amerykańscy analitycy: Rosja w ciągu tygodnia może zmobilizować wojska i przejąć państwa bałtyckie
Amerykańska agencja analityczno – wywiadowcza Stratfor, specjalizująca się w prognozach geopolitycznych opublikowała kolejny raport, w którym prognozuje, że manewry „Zapad-2017” są preludium większego konfliktu z NATO.
Kreml dojrzał do konfliktu globalnego i grozi NATO wojną. Liczy, że państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego, obawiając się ataku nuklearnego, nie odważą się przeciwstawić rosyjskiej agresji w Europie Środkowo-Wschodniej.
ZOBACZ TAKŻE:
Szantaż! Moskwa grozi NATO bronią nuklearną
Moskwa rzuca miliardy dolarów na potrzeby wojny psychologicznej
Według poprzednich szacunków ekspertów, tworzone rosyjskie ugrupowanie do 2020 roku będzie całkiem przezbrojone i gotowe do zmasowanej inwazji na sąsiadujące kraje. Sądząc po składzie zjednoczeń wojskowych i tworzonej dla nich infrastrukturze, planowana głębokość inwazji w granicach 500 km.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Wyobraźmy sobie, że spełniły się najdalej idące postulaty środowisk, które od lat przekonują Polaków, iż ich największymi wrogami są Ukraińcy…
Europa coraz wyraźniej dostrzega to, o czym Jagiellonia.org ostrzega od lat. Wojna przeciwko Ukrainie nie jest dla Kremla celem samym…
Konflikt, który wybuchł między Wołodymyrem Zełenskim a Karolem Nawrockim po niefortunnej decyzji strony ukraińskiej o nadaniu elitarnej jednostce sił specjalnych…
Wołodymyr Zełenski opublikował w serwisie X fragment swojego wystąpienia do europejskich przywódców, podkreślając, że bezpieczeństwo i przyszłość wolnej Europy zależą…
Polska debata publiczna coraz częściej dryfuje w stronę emocjonalnych uproszczeń i politycznie nakręcanej niechęci wobec Ukrainy. Tymczasem realna polityka bezpieczeństwa…
Podczas porannego spotkania z liderami państw G7 17 czerwca, prezydent USA Donald Trump miał podkreślić swoją dominującą pozycję słowami: „to…