W Mińsku tysiące Białorusinów zgromadziło się w niedzielę, by zaprotestować przeciwko prorosyjskiemu dyktatorowi Aleksandrowi Łukaszence, który wbrew woli Białorusinów przejął władzę w kraju.
Siły bezpieczeństwa rzucają w tłum granaty hukowo-błyskowe, rozpylają gaz łzawiący i brutalnie zatrzymują demonstrantów, donosi białoruski portal Tut.by.
Do Mińska ponownie sprowadzono wojsko i sprzęt, zamknięto 10 stacji metra, nie działa mobilny internet. Bandyci reżimu Łukaszenki biją i zatrzymują ludzi.
Przypomnijmy, na Białorusi od ponad trzech miesięcy trwają przeciwko prorosyjskiemu reżimowi Aleksandra Łukaszenki, sprowokowane rażącym fałszowaniem wyborów prezydenckich i policyjną przemocą wobec obywateli. Od początku protestów siły bezpieczeństwa zatrzymały i pobiły tysiące ludzi, a co najmniej sześciu demonstrantów zginęło. Zaginęło kilkadziesiąt osób.
Źródło: Tut.by
„Jest tylko jeden właściwy mechanizm, aby ustanowić sprawiedliwość. Uważam, że sprawiedliwość powinna zostać ustanowiona poprzez podpisanie przez Ukrainę i Polskę…
Kiedy 1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę, w szeregach Wojska Polskiego znaleźli się również Ukraińcy – obywatele…
1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy zaatakowały Polskę. Nad ranem niemieckie bomby spadły na Wieluń, a pancerniki rozpoczęły ostrzał Westerplatte.…
Nie każdy, kto mówił o narodzie, walczył z komunizmem. Niektórzy mówili o narodzie właśnie dlatego, że komunistyczna władza potrzebowała kogoś,…
Obłąkany dyktator Władimir Putin podczas spotkania z rosyjskimi nauczycielami wskazał, jak należy wyjaśniać dzieciom, dlaczego Rosja rozpętała krwawą wojnę przeciwko…