W Mińsku tysiące Białorusinów zgromadziło się w niedzielę, by zaprotestować przeciwko prorosyjskiemu dyktatorowi Aleksandrowi Łukaszence, który wbrew woli Białorusinów przejął władzę w kraju.
Siły bezpieczeństwa rzucają w tłum granaty hukowo-błyskowe, rozpylają gaz łzawiący i brutalnie zatrzymują demonstrantów, donosi białoruski portal Tut.by.
Do Mińska ponownie sprowadzono wojsko i sprzęt, zamknięto 10 stacji metra, nie działa mobilny internet. Bandyci reżimu Łukaszenki biją i zatrzymują ludzi.
Przypomnijmy, na Białorusi od ponad trzech miesięcy trwają przeciwko prorosyjskiemu reżimowi Aleksandra Łukaszenki, sprowokowane rażącym fałszowaniem wyborów prezydenckich i policyjną przemocą wobec obywateli. Od początku protestów siły bezpieczeństwa zatrzymały i pobiły tysiące ludzi, a co najmniej sześciu demonstrantów zginęło. Zaginęło kilkadziesiąt osób.
Źródło: Tut.by
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…