W Mińsku tysiące Białorusinów zgromadziło się w niedzielę, by zaprotestować przeciwko prorosyjskiemu dyktatorowi Aleksandrowi Łukaszence, który wbrew woli Białorusinów przejął władzę w kraju.
Siły bezpieczeństwa rzucają w tłum granaty hukowo-błyskowe, rozpylają gaz łzawiący i brutalnie zatrzymują demonstrantów, donosi białoruski portal Tut.by.
Do Mińska ponownie sprowadzono wojsko i sprzęt, zamknięto 10 stacji metra, nie działa mobilny internet. Bandyci reżimu Łukaszenki biją i zatrzymują ludzi.
Przypomnijmy, na Białorusi od ponad trzech miesięcy trwają przeciwko prorosyjskiemu reżimowi Aleksandra Łukaszenki, sprowokowane rażącym fałszowaniem wyborów prezydenckich i policyjną przemocą wobec obywateli. Od początku protestów siły bezpieczeństwa zatrzymały i pobiły tysiące ludzi, a co najmniej sześciu demonstrantów zginęło. Zaginęło kilkadziesiąt osób.
Źródło: Tut.by
4 lipca 1610 roku pod Kłuszynem rozegrała się jedna z najbardziej spektakularnych bitew w dziejach Europy. Kilkutysięczna armia Rzeczypospolitej Obojga…
Rosyjskie służby specjalne od lat budowały w Polsce rozbudowane sieci wpływu, które dziś – w warunkach wojny w Ukrainie i…
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła kolejną operację wpływu inspirowaną i finansowaną przez Federację Rosyjską. Funkcjonariusze zatrzymali dziewięciu obywateli Ukrainy oraz dwóch…
Historia lubi się powtarzać. Zmieniają się mundury, sztandary i nazwy państw, ale cele rosyjskiego imperializmu pozostają zadziwiająco niezmienne. Ponad sto…
Wspólny apel o pojednanie Polaków i Ukraińców wystosowali kardynałowie z Polski i Ukrainy obecni na konsystorzu w Rzymie wraz ze…
Ukraina, mimo trwającej od ponad czterech lat pełnoskalowej wojny z Rosją, pozostaje jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Polski. Najnowsze dane…