Jesteśmy świadkami procesu delegitymizacji reżimu Putina. Być może w Rosji szykuje się „spisek bojarski” – Pawło Klimkin
„W tym filmie byłem zaskoczony sposobem, w jaki został nakręcony. Wygląda na to, że został sfilmowany dronem. A jeśli tak, to kto dokonał tego wypływu informacji? Ale nie można sobie wyobrazić, że w Rosji drony tak łatwo latają wokół rezydencji Putina. Więc myślę, że niektóre rosyjskie elity zaczynają grać w inną grę. W historii Rosji spiski bojarskie wiele znaczyły. Dlatego Putin też musi zajrzeć do środka. Oznacza to, że presja na niego rośnie nie tylko z zewnątrz, ale także od wewnątrz”.
Były minister skomentował też protesty zwolenników Nawalnego w Moskwie.
„Co dzieje się dzisiaj na rosyjskich ulicach – nie wiem, czy cały świat na to patrzy, ale wielu. Kilka godzin temu 67 milionów ludzi obejrzało film o pałacu Putina. To już działa na prawdziwie globalną skalę, to naprawdę delegitymizuje reżim i osobiście Putina”
– powiedział były szef MSZ Ukrainy.
Przypomnijmy, 23 stycznia w Moskwie i wielu innych miastach Rosji odbyły się liczne protesty poparcia dla opozycyjnego polityka Aleksieja Nawalnego, który został aresztowany po powrocie z Niemiec, gdzie był leczony po otruciu w Rosji.
Siły bezpieczeństwa natychmiast zaczęły brutalnie bić i zatrzymywać ludzi, w tym kobiety, osoby starsze i niepełnosprawne. Liczba zatrzymanych przekroczyła 2 tysiące osób.
Jagiellonia.org
Przypomnijmy, w 2017 roku PKB całej Rosji był mniejszy niż PKB jednego amerykańskiego stanu – Nowego Jorku i o połowę mniej niż PKB stanu Kalifornia. Według Banku Światowego PKB Rosji w 2017 wynosił zaledwie 2,7 procent światowego PKB. Mimo desperackich prób reformowania zarządzania budżetem wydatki wojskowe Rosji wciąż stanowią mniej niż jedną dziesiątą wydatków NATO, z czego połowa „ginie” z powodu „otkatów”, czyli defraudacji środków publicznych. Ludność Rosji wynosi 146 mln osób, podczas gdy na przykład Nigerii 186 mln. Ściśle mówiąc, Rosja to rozległe pustkowie, bańka mydlana, Afryka ze śniegiem.
Wielu polityków na Zachodzie wciąż naiwnie wierzy w możliwość „stopniowej normalizacji” stosunków z Rosją w przyszłości. Te iluzje są bardzo niebezpieczne, gdyż Moskwa rzuciła wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. Dla Moskwy dyplomacja zawsze była i będzie narzędziem manipulacji, oszustwa i uśpienia czujności przeciwnika. Jak to wyraził kiedyś Bismarck „Umowa z Rosją nie jest warta papieru, na którym ją spisano”. Wszelkie „resety”, normalizacje i ocieplenia stosunków z Rosją będą tymczasowe. Moskwa nigdy nie porzuca swoich niezdrowych ambicji i irracjonalnych roszczeń.
PRZECZYTAJ:
4 lipca 1610 roku pod Kłuszynem rozegrała się jedna z najbardziej spektakularnych bitew w dziejach Europy. Kilkutysięczna armia Rzeczypospolitej Obojga…
Rosyjskie służby specjalne od lat budowały w Polsce rozbudowane sieci wpływu, które dziś – w warunkach wojny w Ukrainie i…
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła kolejną operację wpływu inspirowaną i finansowaną przez Federację Rosyjską. Funkcjonariusze zatrzymali dziewięciu obywateli Ukrainy oraz dwóch…
Historia lubi się powtarzać. Zmieniają się mundury, sztandary i nazwy państw, ale cele rosyjskiego imperializmu pozostają zadziwiająco niezmienne. Ponad sto…
Wspólny apel o pojednanie Polaków i Ukraińców wystosowali kardynałowie z Polski i Ukrainy obecni na konsystorzu w Rzymie wraz ze…
Ukraina, mimo trwającej od ponad czterech lat pełnoskalowej wojny z Rosją, pozostaje jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Polski. Najnowsze dane…