W Portoryko doszło do zerwania linii wysokiego napięcia; niemal połowa mieszkańców 3,4-milionowej wyspy jest pozbawiona prądu. Doszło do powodzi i lokalnych podtopień. Ludzie starają się nie opuszczać swych domostw i schronów, zgodnie z apelem, jaki skierował do Portorykańczyków, gubernator Rosello Nevares.