Ekspert: Putin postawił znak równości między ZSRR a „Rosją sowiecką” i chce wznowić stalinowską strefę wpływów w Europie
„Putin koncentruje się na prestiżu polityki zagranicznej oraz tworzeniu legend, aby wzmocnić swoją władzę w kraju i poza nim. Promując ideę »ruskiego świata prawosławnego« poza granicami kraju neutralizuje niezależność państw sąsiednich, w szczególności Ukrainy, której stabilizacja byłaby niebezpieczna dla niego”
– pisze Jilge.
PRZECZYTAJ:
To ukraińska Cerkiew jest macierzystą dla Rosji
Nie jest przypadkiem, że polityczni stratedzy Kremla wyznaczyli datę wyborów prezydenckich 18 marca, w czwartą rocznicę przyłączenia Krymu, ponieważ w swojej kampanii wyborczej Putin opierał się na ideologicznych i geopolitycznych argumentach leżących u podstaw aneksji. Putin do dziś usprawiedliwia aneksję Krymu, używając pojęcia fikcyjnego „ruskiego świata”, zgodnie z którym „braterski naród ukraiński” musi być w sferze wpływów Rosji – pisze ekspert.
PRZECZYTAJ:
Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma
W swoim przemówieniu poswięconym rocznice przyłączenia Krymu, Putin wyznaczył Rosję jako kraj patronacki dla swoich „rodaków”, w szczególności w krajach tzw. rosyjskiej „Bliskiej zagranicy”, sugerując istnienie dużej rosyjskiej cywilizacji, która musi być chroniona przed światem zewnętrznym, czyli przed Zachodem.
„W tym sensie Putin w swoim przemówieniu do narodu postawił znak równości między Związkiem Radzieckim a »Rosją sowiecką« i żałował utraty ludności i terytorium państwa. Przede wszystkim jednak zakwestionował legalność granic państw, które powstały po rozpadzie ZSRR”
– wyraził swoje obawy Wilfried Jilge.
Teza Putina o tzw. „jednym narodzie” jest oświadczeniem autorytarno-imperialnym i nie ma nic wspólnego z nastrojami, które można dziś zaobserwować w ukraińskim społeczeństwie. Fakt, że Putin powtórzył tę tezę do niedawna, może oznaczać, że Kreml będzie nadal destabilizował Ukrainę – czytamy w artykule.
„Postępująca dzięki udanym reformom, integracja Ukrainy ze strukturami UE jest nie do zaakceptowania dla Moskwy. Ponieważ stabilna, prosperująca demokratyczna Ukraina może stać się atrakcyjnym kontr-modelem autokracji Putina w oczach niektórych Rosjan i zagrozić własności skorumpowanych oligarchów popierających Kreml”
– pisze ekspert programu badań nad Rosją, Europą Wschodnią i Azją Środkową.
Focus.de, tłum. Jagillonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie nie musi oznaczać nadchodzącego przełomu. Kontakty pomiędzy służbami istnieją również wtedy, gdy państwa…
Rosja ponosi ogromne straty, jej gospodarka znajduje się pod coraz większą presją, ukraińskie drony niszczą infrastrukturę wojskową i energetyczną daleko…
Najpierw był Lepper. Potem AgroUnia. Następnie „ukraińskie zboże”, blokady granicy, antyukraińskie hasła i wysypywanie ukraińskiego ziarna na asfalt. Czy rosyjska…
35 lat niepodległości Ukrainy to także 35 lat wolności Polaków, którzy od pokoleń żyją na ziemiach dzisiejszej Ukrainy. To fakt,…
35 lat temu, 24 sierpnia 1991 roku, Ukraina ogłosiła niepodległość. Dziś, w 35. rocznicę tego wydarzenia, trzeba powiedzieć jasno: przetrwanie,…
21 sierpnia 2016 roku, w słoneczny sierpniowy dzień, w Równem odsłonięto pierwszą na Ukrainie dwujęzyczną tablicę pamiątkową poświęconą Markowi Bezruczce…