Marko Bezruczko. Ukrainiec, który pomógł ocalić Warszawę przed bolszewicką Rosją
21 sierpnia 2016 roku, w słoneczny sierpniowy dzień, w Równem odsłonięto pierwszą na Ukrainie dwujęzyczną tablicę pamiątkową poświęconą Markowi Bezruczce – jednemu z najwybitniejszych dowódców Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej i symbolowi polsko-ukraińskiego braterstwa broni.
Tablica została umieszczona przy Prospekcie Pamięci Generała Marka Bezruczki. Jej odsłonięcie miało charakter nie tylko historyczny, ale również symboliczny. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz Równego, polskiej służby dyplomatycznej, duchowieństwa rzymskokatolickiego i prawosławnego oraz lokalnych środowisk społecznych i intelektualnych.
Obecni byli między innymi mer Równego Wołodymyr Chomko, sekretarz Rady Miejskiej Równego Serhij Paladijczuk, p.o. konsula generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku Krzysztof Sawicki, proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Miłosierdzia Bożego ks. Władysław Czajka, a także proboszcz prawosławnej parafii pw. Świętych Cyryla i Metodego w Równem o. Wołodymyr Tymkiw.
Szczególnym momentem uroczystości było wspólne nabożeństwo odprawione przez duchownych obu obrządków. W ten sposób pamięć o ukraińskim dowódcy stała się zarazem przestrzenią spotkania dwóch narodów, ich tradycji i wspólnej historii.
Na tablicy umieszczono tekst w języku ukraińskim i polskim:
Marko Bezruczko (1883–1944) – generał Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, bohater narodu polskiego i ukraińskiego. W sierpniu 1920 roku powstrzymał pod Zamościem napór Armii Czerwonej, wnosząc ogromny wkład w ocalenie Europy przed bolszewizmem.
Autorem tekstu był lokalny historyk i duchowny prawosławny o. Witalij Porowczuk. Tłumaczenie na język polski przygotowała Emilia Jasiuk, doradczyni ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej Jana Piekły do spraw edukacji i kultury.
To, co wówczas mogło wydawać się przede wszystkim kolejnym aktem upamiętnienia postaci historycznej, z czasem stało się początkiem trwałej współpracy polskich i ukraińskich środowisk.
Od odsłonięcia tablicy minęło dziesięć lat. W tym czasie pamięć o Marku Bezruczce przestała być wyłącznie przedmiotem okazjonalnych uroczystości. Stała się punktem odniesienia dla konkretnych działań społecznych, edukacyjnych i wychowawczych.
Szczególną rolę odegrali w nich przedstawiciele harcerskiego hufca „Wołyń” ze Zdołbunowa, kierowanego przez Aleksandra Radicę, oraz Organizacji Płast Riwne, której duchowym opiekunem i jednym z animatorów działań był o. Witalij Porowczuk.
Współpraca rozwijała się stopniowo. Organizowano wspólne obchody rocznic urodzin i śmierci generała, spotkania poświęcone polskim i ukraińskim żołnierzom walczącym przeciwko bolszewizmowi, wydarzenia edukacyjne dla młodzieży, wspólne wycieczki, akcje porządkowania cmentarzy i miejsc pamięci oraz przedsięwzięcia integrujące młode pokolenie Polaków i Ukraińców.
Istotne było przy tym nie tylko samo upamiętnianie historycznych postaci, ale również tworzenie przestrzeni, w której młodzi ludzie mogli poznawać wspólną historię poprzez bezpośredni kontakt, wspólną pracę i uczestnictwo w wydarzeniach.
W czerwcu 2017 roku działania związane z pamięcią o Marku Bezruczce zostały przedstawione w polskich mediach, między innymi w TVP Info oraz w programie „Studio Wschód” redaktor Marii Przełomiec.
W 2019 roku w Równem odbyły się wspólne obchody 75. rocznicy śmierci generała. Podczas pobytu w mieście pani Emilia Jasiuk, w 2019 roku, podczas swojego przyjazdu do Równego złożyła kwiaty przy Tablicy generała URL Marka Bezruczki, oddając hołd przed zakończeniem swojej misji dyplomatycznej na Ukrainie.
10 lutego 2021 roku w obchodach 77. rocznicy śmierci generała uczestniczyli przedstawiciele władz Równego oraz Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku.
Z kolei 4 października 2021 roku zorganizowano turniej minipiłki nożnej poświęcony 138. rocznicy urodzin Marka Bezruczki. Wydarzenie to miało szczególną wymowę: pamięć historyczna została przeniesiona poza tradycyjną formułę akademii i uroczystości, stając się elementem pracy z młodzieżą.
Przez kolejne lata powstawało więc coś więcej niż kalendarz rocznic. Powstawała wspólnota ludzi, dla których historia polsko-ukraińskiego braterstwa broni była nie tylko przedmiotem pamięci, ale również zobowiązaniem do współpracy.
Aby zrozumieć znaczenie Marka Bezruczki, nie wystarczy jednak wspomnieć o jego tablicach, ulicach i rocznicach. Trzeba przypomnieć wydarzenia, które uczyniły go jednym z symboli polsko-ukraińskiego sojuszu.
W 1920 roku Polska i Ukraińska Republika Ludowa znalazły się w sytuacji, w której ich losy zostały ze sobą ściśle związane. Sojusz Józefa Piłsudskiego i Symona Petlury zakładał wspólną walkę przeciwko bolszewickiej Rosji. Dla strony ukraińskiej była to walka o odzyskanie własnego państwa, dla Polski – o obronę niepodległości i powstrzymanie ekspansji bolszewizmu na zachód.
W ramach tego sojuszu 6. Dywizja Strzelców Siczowych dowodzona przez pułkownika Marka Bezruczkę walczyła u boku Wojska Polskiego. Dywizja uczestniczyła między innymi w wyprawie kijowskiej, a następnie wraz z polskimi oddziałami wycofywała się przed ofensywą Armii Czerwonej.
Przełomowym momentem stała się obrona Zamościa w sierpniu 1920 roku.
Pod koniec sierpnia pod miasto dotarła 1. Armia Konna Siemiona Budionnego. Jej celem było przebicie się na zachód i zagrożenie tyłom wojsk polskich. W obronie Zamościa uczestniczyły zarówno oddziały ukraińskiej 6. Dywizji Strzelców Siczowych, jak i polskie jednostki, w tym 31. Pułk Strzelców Kaniowskich. W mieście pozostał pułkownik Marko Bezruczko, który jako najwyższy rangą oficer objął dowództwo obrony.
Walki trwały od 29 do 31 sierpnia. Obrona miasta powstrzymała natarcie bolszewickiej kawalerii, a następnie umożliwiła podjęcie działań przeciwko siłom Budionnego pod Komarowem.
Historycy wskazują, że w obronie Zamościa istotną rolę odegrali zarówno Bezruczko, jak i polski oficer Mikołaj Bołtuć. Właśnie dlatego współczesne upamiętnienia obrońców miasta podkreślają udział zarówno ukraińskiej 6. Dywizji Strzelców Siczowych, jak i polskiego 31. Pułku Strzelców Kaniowskich.
W tym sensie Zamość stał się jednym z najbardziej wymownych przykładów wspólnej polsko-ukraińskiej walki przeciwko bolszewickiej agresji.
Marko Bezruczko urodził się w 1883 roku w Wielkim Tokmaku na Zaporożu. Służył początkowo w armii Imperium Rosyjskiego, a po odzyskaniu przez Ukrainę możliwości budowania własnych struktur państwowych związał się z Armią Ukraińskiej Republiki Ludowej.
W 1920 roku objął dowództwo 6. Dywizji Strzelców Siczowych. W czasie wojny polsko-bolszewickiej walczył u boku Wojska Polskiego, a jego nazwisko na trwałe związało się z obroną Zamościa. Po wojnie pozostał związany z ukraińskim środowiskiem wojskowym i emigracyjnym w Polsce. Zmarł w Warszawie 10 lutego 1944 roku. IPN zalicza go do grona bohaterów wojny 1920 roku i wskazuje na jego rolę jako dowódcy obrony Zamościa przed siłami 1. Armii Konnej Budionnego.
Co ważne, w chwili obrony Zamościa Bezruczko był pułkownikiem. Stopień generała otrzymał już po tych wydarzeniach, w październiku 1920 roku.
Jego biografia jest zatem ważna nie tylko ze względu na osobiste bohaterstwo. Stanowi świadectwo konkretnego momentu w historii, kiedy Polacy i Ukraińcy uznali, że wobec rosyjskiego imperializmu ich bezpieczeństwo i przyszłość są ze sobą związane.
To właśnie dlatego pamięć o Bezruczce ma charakter szczególny. Jest pamięcią o człowieku, ale jednocześnie pamięcią o idei współpracy dwóch narodów w obliczu wspólnego zagrożenia.
Historia relacji polsko-ukraińskich jest trudna i nie można jej sprowadzać wyłącznie do kart wspólnego braterstwa broni. Oba narody mają w swojej historii również bolesne konflikty, wzajemne krzywdy i tragiczne doświadczenia.
Tym większe znaczenie mają jednak te postacie i wydarzenia, które pokazują inną możliwość – współpracę opartą na wzajemnym szacunku, wspólnym interesie i świadomości zagrożeń.
Marko Bezruczko należy do takich postaci.
Dziesięć lat działań wokół jego pamięci w Równem pokazuje, że historia może być nie tylko przedmiotem sporów o przeszłość. Może również tworzyć przestrzeń spotkania. Wspólne uroczystości, praca z młodzieżą, porządkowanie miejsc pamięci i oddawanie hołdu żołnierzom, którzy walczyli ramię w ramię, są konkretnymi przykładami takiego podejścia.
Nie chodzi przy tym o idealizowanie przeszłości. Chodzi o świadome wydobywanie z niej doświadczeń, które mogą mieć znaczenie dla współczesności.
W 1920 roku Polacy i Ukraińcy stanęli wspólnie przeciwko bolszewickiej Rosji. Ponad sto lat później ponownie jesteśmy świadkami rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie i próby odbudowy rosyjskiej dominacji w Europie Środkowo-Wschodniej.
W tym kontekście pamięć o Bezruczce przestaje być wyłącznie kwestią historyczną.
Przypomina o doświadczeniu, które przez dziesięciolecia było marginalizowane lub przedstawiane w sposób zniekształcony. Przypomina również, że bezpieczeństwo Polski i niepodległość Ukrainy już wcześniej były ze sobą ściśle związane.
Właśnie dlatego dziesięć lat współpracy wokół pamięci generała Marka Bezruczki jest czymś więcej niż lokalną inicjatywą upamiętniającą jednego dowódcę.
Jest przykładem tego, jak wspólna pamięć może prowadzić do współpracy ponad granicami. Jest także przypomnieniem, że polsko-ukraińskie braterstwo broni nie jest współczesnym wynalazkiem, lecz częścią wspólnego doświadczenia historycznego.
W 1920 roku polscy i ukraińscy żołnierze bronili Zamościa przed Armią Czerwoną. W 2016 roku w Równem Polacy i Ukraińcy wspólnie odsłonili tablicę przypominającą o jednym z dowódców tej walki. Przez następne dziesięć lat kolejne pokolenia spotykały się przy jego imieniu, poznawały historię wspólnej walki i oddawały hołd jej uczestnikom.
To właśnie jest najważniejszym dziedzictwem Marka Bezruczki: pamięć o tym, że w momentach próby Polacy i Ukraińcy potrafili stanąć po tej samej stronie historii.
A ta lekcja, po ponad stu latach, pozostaje nadal aktualna.
Sergiusz Porowczuk
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Najpierw był Lepper. Potem AgroUnia. Następnie „ukraińskie zboże”, blokady granicy, antyukraińskie hasła i wysypywanie ukraińskiego ziarna na asfalt. Czy rosyjska…
35 lat niepodległości Ukrainy to także 35 lat wolności Polaków, którzy od pokoleń żyją na ziemiach dzisiejszej Ukrainy. To fakt,…
35 lat temu, 24 sierpnia 1991 roku, Ukraina ogłosiła niepodległość. Dziś, w 35. rocznicę tego wydarzenia, trzeba powiedzieć jasno: przetrwanie,…
Leszek Miller ma dziś wiele do powiedzenia o Polsce, patriotyzmie i Ukrainie. Problem w tym, że jego polityczna biografia stoi…
Putin chciał zdemilitaryzować Ukrainę, ale w efekcie uczynił z niej najbardziej zaawansowane technologicznie państwo wojskowe na świecie, które całkowicie i…
Przez cztery lata pełnoskalowej wojny stosunek części polskiego społeczeństwa do Ukrainy i Ukraińców przeszedł dramatyczną zmianę. W lutym 2022 roku…