Długie ramię Moskwy. Jest dowód na związki hakerów Fancy Bear z Kremlem. Ta lista szokuje!
Na jaw wychodzą nowe fakty dotyczące działań hakerów z grupy Fancy Bear. Okazuje się, że cyberprzestępcy interesowali się nie tylko wyborami w USA, jednak nie to jest najbardziej szokujące. Według agencji AP aktywność grupy hakerów w cyberprzestrzeni to „najbardziej szczegółowy, jak dotąd, kryminalistyczny dowód na bliskie związki między hakerami a rządem Rosji”.
Z najnowszych ustaleń wynika, że hakerzy z grupy Fancy Bear, którzy ingerowali w wybory prezydenckie w USA w 2016 r., mieli ambicje wykraczające daleko poza kampanię Hillary Clinton.
Agencja AP powołuje się na niepublikowaną dotąd listę celów tej hakerskiej działalności. Dowiadujemy się z niej o próbach włamania do skrzynek 4700 użytkowników poczty Gmail na całym świecie – „od przedstawiciela papieża w Kijowie do punkrockowej grupy Pussy Riot w Moskwie”.
Ponadto w USA hakerzy z grupy Fancy Bear próbowali się włamać do co najmniej 573 skrzynek mailowych. Ich celem byli m.in. najwyżsi przedstawiciele służby dyplomatycznej i sił zbrojnych: ówczesny sekretarz stanu John Kerry, były sekretarz stanu Colin Powell, ówczesny dowódca sił NATO gen. Philip Breedlove i jeden z jego poprzedników gen. Wesley Clark.
Na liście znajdują się również wielkie firmy pracujące dla resortu obrony – Boeing, Raytheon i Lockheed Martin, a także wysocy rangą przedstawiciele amerykańskiego wywiadu, znani obserwatorzy Rosji, ponad 130 przedstawicieli Partii Demokratycznej oraz przedstawiciele Republikanów.
Celem hakerów były także maile funkcjonariuszy ukraińskich, działaczy rosyjskiej opozycji. Na Ukrainie hakerzy z Fancy Bear próbowali się włamać do co najmniej 545 kont mailowych. Ich celem był prezydent Petro Poroszenko i jego syn, kilku urzędujących bądź byłych ministrów, ponad 20 obecnych i byłych deputowanych.
Ponadto agencja AP wskazuje, że hakerzy próbowali włamywać się również do „tysięcy innych kont, interesujących dla Kremla”.
To właśnie bezpośrednie wskazanie na Rosję budzi największą sensację w mediach. Według AP lista ostatnich działań hakerów to „najbardziej szczegółowy, jak dotąd, kryminalistyczny dowód na bliskie związki między hakerami a rządem Rosji”.
Hakerzy działali również w Rosji. Cyberprzestępcy z grupy Fancy Bear koncentrowali uwagę na działaczach opozycji i dziesiątkach dziennikarzy. Ich celem był m.in. Michaił Chodorkowski, a także walczący z korupcją we władzach Aleksiej Nawalny i jego współpracownicy.
AP powołuje się na bazę danych z „19 tys. złośliwych linków” zgromadzoną przez zajmującą się cyberbezpieczeństwem firmę Secureworks, a także na „dziesiątki spreparowanych maili” i rozmowy z ponad 100 podmiotami, które były w kręgu zainteresowania hakerów.
Lista firmy Secureworks obejmuje okres od marca 2015 r. do maja 2016 r. Większość „zidentyfikowanych celów” znajdowała się w Stanach Zjednoczonych, na Ukrainie, w Gruzji i w Syrii.
Więcej informacji na temat zagrożeń w cyberprzestrzeni można znaleźć na łamach książki dr Piotra Łuczuka „Cyberwojna. Wojna bez amunicji?” [CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ]
Źródło: niezalezna.pl, PAP
Moskwa nie musi dziś rozpoczynać pełnoskalowej wojny z NATO, aby próbować osłabić Sojusz. Wystarczy seria kontrolowanych prowokacji, operacji pod fałszywą…
Amerykański wywiad ostrzega, że Rosja może planować do 24 sierpnia zniszczenie znacznej części, a być może całej infrastruktury energetycznej Kijowa.…
Nowa ocena amerykańskiego wywiadu, ujawniona przez „Wall Street Journal”, może oznaczać fundamentalną zmianę w postrzeganiu rosyjskiego zagrożenia. Jeszcze niedawno w…
Polska prawica w wojnie o migrantów potrafi opowiadać o cudzoziemcach tak, jakby za chwilę mieli rozebrać płot na granicy, zająć…
18 lat temu Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Gruzji. Dziś wiemy, że nie był to lokalny konflikt ani przypadkowy epizod. Był…
Jeszcze kilka lat temu wielu obserwatorów uważało, że antyukraińska propaganda w polskim internecie jest przede wszystkim efektem działalności radykalnych środowisk…