Dlaczego 11 listopada?
Jak co roku powracają wątpliwości, czy Święto Niepodległości należy obchodzić 11 listopada.
Przeciwnicy tej tradycji proponują inne daty, na przykład:
7, 10 i 19 listopada uważam za niedorzeczność. Pierwsza data wiąże się z powstaniem lokalnego ośrodka władzy pod przywództwem polityka nie posiadającego zasług i autorytetu tej miary, co Piłsudski, przezeń niemianowanego, ani nie obdarzonego mandatem społeczeństwa. Druga nie oznacza w zasadzie niczego – od kiedy bowiem czyjś przyjazd sam w sobie decyduje o stworzeniu organizacji państwowej?! Trzecia z kolei dotyczy ogłoszenia faktu już zaistniałego.
Pozostałe daty są mniej niedorzeczne, aliści…
Abstrahując od faktu zakorzenienia tradycji 11 listopada w III (IV?) RP, przemawia za nią sposobność wpisania odnowionej polskiej niepodległości w europejski kontekst zakończenia I wojny światowej. Powstaliśmy z odmętów tego konfliktu i o tym należy pamiętać.
Jest i argument drugi, bardziej prozaiczny może. Pod koniec wojny, kiedy wszystkie monarchie zaborcze znalazły się w stanie rozkładu, powstało na ziemiach polskich kilka regionalnych ośrodków władzy – nie tylko w Lublinie, ale również w Krakowie, Cieszynie, czy Lwowie. I oto 11 listopada Józef Piłsudski, niebędący, co ważne, obcym nominatem, przejmuje w Warszawie kontrolę nad wojskiem – depozytariuszem idei niepodległościowych. Tym samym tworzy zalążek władzy stołecznej, zdolnej do samoobronny i opartej na tradycji polskiej irredenty.
I to właśnie wydarzenie, jak również jego europejski kontekst nadają dacie 11 listopada odpowiednią rangę.
Dominik Szczęsny-Kostanecki
Fot. Tomasz Gzell/PAP
PRZECZYTAJ:
Moskwa nie musi dziś rozpoczynać pełnoskalowej wojny z NATO, aby próbować osłabić Sojusz. Wystarczy seria kontrolowanych prowokacji, operacji pod fałszywą…
Amerykański wywiad ostrzega, że Rosja może planować do 24 sierpnia zniszczenie znacznej części, a być może całej infrastruktury energetycznej Kijowa.…
Nowa ocena amerykańskiego wywiadu, ujawniona przez „Wall Street Journal”, może oznaczać fundamentalną zmianę w postrzeganiu rosyjskiego zagrożenia. Jeszcze niedawno w…
Polska prawica w wojnie o migrantów potrafi opowiadać o cudzoziemcach tak, jakby za chwilę mieli rozebrać płot na granicy, zająć…
18 lat temu Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Gruzji. Dziś wiemy, że nie był to lokalny konflikt ani przypadkowy epizod. Był…
Jeszcze kilka lat temu wielu obserwatorów uważało, że antyukraińska propaganda w polskim internecie jest przede wszystkim efektem działalności radykalnych środowisk…