Cyberatak na ukraińskie rządowe serwisy internetowe. Cyberterroryści grożą Ukraińcom
Serwis internetowy Ministerstwa Edukacji i Nauki Ukrainy w nocy z 13 na 14 stycznia został zhakowany przez nieznane osoby. O incydencie resort poinformował na Facebooku. Nie działają też witryny Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych i Gabinetu Ministrów.
Na portalu Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych internetowi terroryści zamieścili groźby, że wszystkie dane osobowe Ukraińców zostały rzekomo przesłane do Internetu. Komunikat został opublikowany w trzech językach: ukraińskim, rosyjskim i polskim (z rażącymi błędami).
„Ukrainiec! Wszystkie Twoje dane osobowe zostały przesłane do wspólnej sieci. Wszyskie dane na komputerze są zniszczone, nie można ich odzyskać. Wszystkie informacje o Tobie stały się publiczne, bój się i czekaj na najgorsze. To dla Ciebie za twoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Za Wołyń, za OUN UPA, Galicje, Polesie i za tereny historyczne”.
KOMENTARZ REDAKCJI
Jak widać z treści przesłania terrorystów internetowych, pomysłodawcy i sprawcy ceberataku starają się sprawić, by Ukraińcy odnieśli wrażenie, że za zamachem stoją niektóre polskie środowiska. Wygląda to jak typowa operacja specjalna pod obcą flagą. Nic nowego. Typowa podstępna i podła praktyka rosyjskich służb specjalnych.
Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…
View Comments
Mam wrażenie, że hakerzy słabo orientowali się w językach słowiańskich: polskim, rosyjskim, ukraińskim. Dziwi mnie to wezwanie "Ukrainiec!". Jest zdecydowanie nieodpowiednie. Być może hakerzy mieli na myśli Ukrainę: "Ukraino! Wszystkie twoje dane osobowe..." W języku chińskim Ukraina i Ukrainiec zapisywane jest jednakowo: 乌克兰 (Google Translate). Tekst po chińsku na wszystkie wymienione języki byłby przetłumaczony automatycznie w podobny, trochę pokraczny, sposób. Dlatego uważam, że zrobił to ktoś wywodzący się z innej kultury języka, pragnący przedstawić się jako Rosjanin udający Polaka.
Pozdrawiam.
Nie widzę tu chińskiego śladu. To nieudane tłumaczenie z rosyjskiego na polski.