Antyukraińska histeria uderza w polską rację stanu. USA i Zachód stawiają na Ukrainę jako filar bezpieczeństwa Europy
Polska debata publiczna coraz częściej dryfuje w stronę emocjonalnych uproszczeń i politycznie nakręcanej niechęci wobec Ukrainy. Tymczasem realna polityka bezpieczeństwa – tworzona w sztabach NATO, analizach amerykańskich strategów i wypowiedziach europejskich decydentów – nie ma nic wspólnego z emocjami. Jest twardą geopolityką, rachunkiem sił oraz chłodną oceną interesów narodowych w świecie po 24 lutego 2022 roku.
W tym nowym porządku Ukraina nie jest już wyłącznie państwem prowadzącym wojnę obronną z Rosją. Staje się kluczowym elementem systemu odstraszania na wschodniej flance NATO i jednym z najważniejszych filarów przyszłej architektury bezpieczeństwa Europy. Coraz więcej głosów w USA i na Zachodzie wskazuje wprost: bez Ukrainy nie da się utrzymać stabilności regionu, a ignorowanie jej potencjału wojskowego oznacza strategiczną ślepotę.
W tym samym czasie, gdy Waszyngton i kluczowe stolice Zachodu redefiniują swoje podejście do bezpieczeństwa Europy, część polskiej przestrzeni politycznej i medialnej koncentruje się na eskalowaniu napięć z państwem, które – według zachodnich analityków wojskowych – może stać się nie tylko tarczą regionu, ale w przyszłości także jednym z jego głównych gwarantów bezpieczeństwa.
Coraz więcej wpływowych głosów po obu stronach Atlantyku wskazuje, że wojna rozpętana przez Kreml doprowadziła do skutku odwrotnego od zamierzonego. Władimir Putin chciał zniszczyć Ukrainę i przywrócić rosyjskie panowanie nad Europą Wschodnią. Tymczasem stworzył państwo dysponujące jedną z najpotężniejszych armii świata zachodniego, bezprecedensowym doświadczeniem bojowym oraz technologiami, które już dziś zmieniają charakter współczesnej wojny.
UKRAINA STAŁA SIĘ GŁÓWNĄ SIŁĄ LĄDOWĄ EUROPY
Dr Jacek Bartosiak zwraca uwagę na strategiczny paradoks, którego wielu polskich polityków zdaje się nie dostrzegać.
– „W tej chwili, przy założeniu, że Amerykanie nie odstraszają Rosji, nie chcą, to jedyną siłą zbrojną realną w masie lądowej Europy są siły zbrojne Ukrainy” – stwierdził geopolityk.
To diagnoza niezwykle istotna. Podczas gdy większość państw Europy Zachodniej przez dekady ograniczała wydatki wojskowe i redukowała potencjał armii, Ukraina przeszła przez największą wojnę na kontynencie od zakończenia II wojny światowej. Setki tysięcy żołnierzy zdobyły doświadczenie bojowe, przemysł obronny został przestawiony na tryb wojenny, a ukraińskie innowacje w dziedzinie dronów, walki elektronicznej i automatyzacji pola walki przyciągają uwagę wojskowych na całym świecie.
Bartosiak przewiduje, że konsekwencje tych zmian mogą okazać się wręcz rewolucyjne.
– „Będziemy bardzo zdziwieni, jak niedługo usłyszymy, że Ukraińcy ogłaszają, że są w stanie udzielić gwarancji bezpieczeństwa państwom bałtyckim”.
Jeszcze niedawno podobne słowa mogłyby wydawać się polityczną fantastyką. Dziś są logicznym następstwem zmian zachodzących w europejskim systemie bezpieczeństwa.
PRZECZYTAJ:
ZMARNOWANA SZANSA POLSKI
Bartosiak zwraca również uwagę na coś, co powinno stać się przedmiotem poważnej debaty strategicznej w Polsce.
– „Mieliśmy wyjątkową szansę z tą Ukrainą, z dronami, z rakietami, z robotycznym polem walki, z koncepcjami, z pracą intelektualną”.
Polska mogła stać się naturalnym partnerem państwa, które tworzy kompetencje wojny przyszłości. Mogła uczestniczyć w budowie nowoczesnego przemysłu obronnego, korzystać z doświadczeń frontowych i wspólnie rozwijać technologie zmieniające oblicze konfliktów zbrojnych.
Zdaniem geopolityka ogromna część tej historycznej szansy została jednak zaprzepaszczona.
– „Zmarnowane przez głupotę, zmarnowane przez głupiznę”.
To niezwykle gorzka ocena. Szczególnie dziś, gdy część debaty publicznej w Polsce koncentruje się nie na budowie strategicznego partnerstwa z Kijowem, lecz na eskalowaniu sporów i wzajemnej nieufności.
DRUGA NAJWIĘKSZA ARMIA ŚWIATA ZACHODNIEGO
Podobne wnioski płyną z ocen byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacka Siewiery.
– „Dziś Ukraina jest drugim państwem pod względem wielkości armii, jeśli chodzi o świat Zachodu, zaraz po Amerykanach, którzy mają powyżej miliona żołnierzy w czynnej służbie”.
Ta diagnoza pokazuje skalę przemiany, jaka dokonała się za naszą wschodnią granicą. Jeszcze kilka lat temu Ukraina była postrzegana przede wszystkim jako państwo znajdujące się w procesie reform. Dziś dysponuje potencjałem wojskowym, który przewyższa możliwości większości armii europejskich razem wziętych.
UKRAINA STAŁA SIĘ TECHNOLOGICZNYM SUPERMOCARSTWEM
Jeszcze dalej w swoich ocenach idzie były polski urzędnik państwowy Piotr Kulpa.
– „Ukraina to dziś technologiczna potęga. Bez niej Europa jest naga”.
Według Kulpy wojna na Ukrainie stworzyła całkowicie nowy model prowadzenia działań zbrojnych.
– „Ukraina to już dziś światowe, technologiczne supermocarstwo”.
Ekspert podkreśla, że 120 ukraińskich brygad stanowi nie tylko imponującą siłę liczebną, ale przede wszystkim nową jakość wojskową opartą na dronizacji, automatyzacji, analizie danych satelitarnych i własnej produkcji nowoczesnych systemów uzbrojenia.
– „To Ukraina jest dziś intelektualnym i technologicznym centrum świata zachodniego. Od jej przetrwania zależy przyszłość Europy”.
Szczególnie istotne jest jego ostrzeżenie dotyczące zmian zachodzących na współczesnym polu walki.
– „Stawianie na drogi sprzęt to błąd. Czołgi warte miliony dolarów są dziś łatwym celem dla tanich, szybkich dronów”.
W praktyce oznacza to, że państwo walczące z Rosją od ponad dekady staje się laboratorium wojskowym XXI wieku, a zdobywana przez nie wiedza będzie miała kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa całego Zachodu.
„SPARTA EUROPY”. USA, ZACHÓD I ŚWIAT POTRZEBUJĄ UKRAINY
Do podobnych wniosków doszedł amerykański generał porucznik w stanie spoczynku i były specjalny przedstawiciel prezydenta USA Donalda Trumpa ds. Ukrainy Keith Kellogg.
Podczas Forum Bezpieczeństwa Morza Czarnego w Odessie jednoznacznie stwierdził:
– „Ukraina stanie się Spartą Europy”.
Nie był to jedynie efektowny polityczny slogan.
Kellogg podkreślił, że świat potrzebuje Ukrainy nie tylko ze względu na jej determinację, ale również z powodu zdolności do przeciwstawiania się agresji i tyranii.
– „Myślę, że nie tylko Stany Zjednoczone, cały Zachód, cały świat potrzebuje Ukrainy”.
Generał nie pozostawił również złudzeń co do perspektyw Kremla.
– „Mówiłem to wiele razy, mówiłem prezydentowi, mówiłem wszystkim – Rosja nie wygra tej wojny”.
To stanowisko szczególnie ważne, ponieważ pochodzi od człowieka należącego do środowiska politycznego Donalda Trumpa, które część komentatorów błędnie przedstawia jako sceptyczne wobec strategicznego znaczenia Ukrainy.
UKRAINA TO FILAR NOWEGO SYSTEMU BEZPIECZEŃSTWA ZACHODU
Jeszcze przed powrotem Donalda Trumpa do Białego Domu były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson przedstawił koncepcję, która kilka lat wcześniej wydawałaby się niewyobrażalna.
Według Johnsona potężnie uzbrojona Ukraina mogłaby po zakończeniu wojny przejąć część zadań realizowanych dotychczas przez wojska amerykańskie stacjonujące w Europie.
U podstaw tej koncepcji leży prosty fakt: Ukraina posiada milionową armię, największe doświadczenie bojowe w konfrontacji z Rosją oraz znajomość współczesnego pola walki, której nie posiada obecnie żadne inne państwo Zachodu.
Jeszcze niedawno Ukraina była postrzegana jako odbiorca gwarancji bezpieczeństwa. Coraz częściej zaczyna być postrzegana jako państwo, które samo może tych gwarancji udzielać.
ANTYUKRAIŃSKA HISTERIA SŁUŻY WYŁĄCZNIE MOSKWIE
Wszystkie te głosy – Jacka Bartosiaka, Jacka Siewiery, Piotra Kulpy, generała Keitha Kellogga oraz Borisa Johnsona oraz innych generałów i ekspertów zachodnich – prowadzą do jednego fundamentalnego wniosku.
Niezależnie od różnic politycznych, wszyscy oni postrzegają Ukrainę jako przyszły filar bezpieczeństwa Europy i kluczowego partnera świata zachodniego.
Tymczasem w Polsce coraz częściej obserwujemy zjawisko dokładnie odwrotne. Zamiast budować strategiczne partnerstwo z państwem, które zatrzymało rosyjski imperializm i stało się najważniejszą siłą wojskową Europy, część środowisk politycznych oraz medialnych koncentruje się na wyszukiwaniu kolejnych powodów do konfliktów, sporów i wzajemnej wrogości.
Nie oznacza to oczywiście rezygnacji z obrony polskich interesów, pamięci historycznej czy prawa do prowadzenia twardej polityki wobec każdego partnera. Oznacza jednak konieczność rozumienia hierarchii zagrożeń.
A największym zagrożeniem dla Polski nie jest Ukraina.
Największym zagrożeniem pozostaje imperialna Rosja, która od stuleci dąży do likwidacji niepodległości państw położonych między Berlinem a Moskwą.
Dlatego sianie antyukraińskiej histerii, zatruwanie opinii publicznej i niszczenie relacji z państwem, które staje się jednym z filarów bezpieczeństwa Zachodu, jest działaniem sprzecznym z polską racją stanu. Jest sprzeczne z długofalową strategią Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i coraz większej części elit strategicznych Zachodu.
Co więcej, jest to polityka, która w praktyce przynosi korzyści wyłącznie jednemu podmiotowi – Moskwie.
Bo im słabsza będzie współpraca Warszawy i Kijowa, tym silniejsza stanie się pozycja Kremla. Im większa będzie wzajemna nieufność Polaków i Ukraińców, tym łatwiej Rosja będzie mogła odbudowywać swoje wpływy w Europie Środkowo-Wschodniej.
Historia wielokrotnie pokazywała już, kto korzystał na konfliktach pomiędzy narodami naszego regionu. Dlatego dzisiaj pytanie nie brzmi, czy Polska potrzebuje strategicznej współpracy z Ukrainą.
Pytanie brzmi, czy Polska może sobie pozwolić na jej utratę.
Włodzimierz Iszczuk
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”
Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Wyobraźmy sobie, że spełniły się najdalej idące postulaty środowisk, które od lat przekonują Polaków, iż ich największymi wrogami są Ukraińcy…
Europa coraz wyraźniej dostrzega to, o czym Jagiellonia.org ostrzega od lat. Wojna przeciwko Ukrainie nie jest dla Kremla celem samym…
Konflikt, który wybuchł między Wołodymyrem Zełenskim a Karolem Nawrockim po niefortunnej decyzji strony ukraińskiej o nadaniu elitarnej jednostce sił specjalnych…
Wołodymyr Zełenski opublikował w serwisie X fragment swojego wystąpienia do europejskich przywódców, podkreślając, że bezpieczeństwo i przyszłość wolnej Europy zależą…
Podczas porannego spotkania z liderami państw G7 17 czerwca, prezydent USA Donald Trump miał podkreślić swoją dominującą pozycję słowami: „to…
Były ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca zaproponował uhonorowanie bezprecedensowej pomocy, jakiej Polska i polskie społeczeństwo udzieliły Ukraińcom po rozpoczęciu…