Zdrada stanu? SBU prowadzi dochodzenie przeciwko prorosyjskim politykom Jurijowi Bojko i Wiktorowi Medwedczukowi
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oczekuje na wyniki ekspertyzy językowej w ramach postępowania o zdradę stanu, aby dać prawną ocenę działań polityków Wiktora Medwedczuka i Jurija Bojko podczas wizyty w Rosji.
Poinformowano, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła postępowanie przygotowawcze w postępowaniu karnym ze względu na popełnienie przestępstw z art. 110 (naruszenie integralności terytorialnej) i 111 (zdradę stanu) kodeksu karnego, w ramach tego dochodzenia badają się również okoliczności wizyty Wiktora Medwedczuka i Jurija Bojko w Moskwie w marcu bieżącego roku.
„Obecnie trwa ekspertyza językowa w Kijowskim Instytucie Badań i Ekspertyz Sądowych Ministerstwa Sprawiedliwości Ukrainy, powołana decyzją szewczenkowskiego rejonowego sądu w Kijowie z dnia 02.21.19. Należy pamiętać, że zgodnie z częścią 6 art. 244 Kodeksu postępowania karnego sędzia śledczy niezależnie ustalił instytucję ekspercką, którуо zlecił przeprowadzenie ekspertyzy. Materiały na temat wizyty wyżej wymienionych osób w czerwcu tego roku w Petersburgu można również zweryfikować w ramach tego postępowania karnego. Czekamy na wyniki ekspertyzy, aby przedstawić prawną ocenę działań Medwedczuka i Bojko podczas wizyty w Federacji Rosyjskiej”
– czytamy w oświadczeniu.
PRZECZYTAJ:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…