Wolność słowa nie jest wolnością kłamstwa! G7, UE i USA popierają potrzebę walki z rosyjską dezinformacją
Ambasadorowie G7 rozumieją potrzebę walki z dezinformacją i popierają decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy o sankcjach wobec trzech prorosyjskich kanałów telewizyjnych związanych z przyjacielem Putina Wiktorem Medwedczukiem, informuje portal Europejska Prawda.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski 3 lutego spotkał się z ambasadorami państw G7 i Unii Europejskiej na Ukrainie i wyjaśnił decyzję o sankcjach wobec kanałów telewizyjnych – jest to ochrona bezpieczeństwa narodowego.
„Ambasadorowie zgodzili się, że w ramach wolności i pluralizmu mediów konieczne jest zwalczanie dezinformacji”
– poinformowała na Twitterze Grupa Wsparcia Ukrainy.
Wcześniej Unia Europejska oświadczyła, że Ukraina ma uzasadnione prawo do zwalczania rosyjskiej dezinformacji. Ambasador Ukrainy przy UE Mykoła Toczicki wyjaśnił, że UE w nieoficjalnej reakcji zaaprobowała sankcje nałożone przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy na prorosyjskie kanały telewizyjne na Ukrainie, informuje Europejska Prawda.
Stany Zjednoczone też wyraziły poparcie dla wysiłków Kijowa w walce z agentami wpływu Kremla, którzy prowadzą wojnę informacyjną i psychologiczną przeciwko Ukrainie i Zachodowi.
„Moskwa chciałaby, aby wszyscy wszyscy trzymali się tej opinii, że wolność mediów oznacza akceptację manipulacji mediami w innym suwerennym państwie. Powiem jasno: wolność mediów nie obejmuje prawa do rozpowszechniania złośliwej propagandy i dezinformacji. Popieramy decyzję Ukrainy o ochronie jej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez przeciwdziałanie rażącym i złośliwym wpływom Rosji”
– powiedziała Courtney Austrian, tymczasowa przedstawicielka misji USA w OBWE na posiedzeniu Stałej Rady Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, informuje agencja Ukrinform.
Przypomniała też obecnym, w szczególności ambasadorowi Rosji przy OBWE, który wypowiadał się w obronie zablokowanych prorosyjskich kanałów telewizyjnych, że te środki masowego przekazu „są kontrolowane przez Wiktora Medwedczuka, który ma bezpośrednie powiązania osobiste z Władimirem Putinem i w 2014 roku został objęty sankcjami USA za działania zagrażające światu. bezpieczeństwu, stabilności, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”.
„Medwedczuk ma długą historię wykorzystywania mediów w celu popularyzacji prokremlowskiej narracji, która podważa suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy”
– powiedział Austrian.
„Stany Zjednoczone wspierają […] wysiłki Ukrainy mające na celu przeciwdziałanie złośliwemu wpływowi Rosji w celu ochrony jej suwerenności i integralności terytorialnej zgodnie z jej prawem. Musimy wszyscy współpracować, aby zapobiec wykorzystywaniu dezinformacji jako broni w wojnie informacyjnej przeciwko suwerennym państwom”
– czytamy w oświadczeniu Ambasady USA w Kijowie.
Przypomnijmy, Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy nałożyła sankcje na sieć wpływów Putina na Ukrainie, w tym na środki masowego przekazu (środki rosyjskiej propagandy i dezinformacji), które są kontrolowane przez Wiktora Medwedczuka, przyjaciela Putina i najbardziej wpływowego prorosyjskiego polityka Ukrainy. Kanały telewizyjne „112 Ukraina”, NewsOne i ZIK stały się niedostępne we wtorek wieczorem 2 lutego.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…