Wiceszef MSZ: Jedynym krajem, który ingeruje w sprawy wewnętrzne innych państw w tej części świata, jest Rosja
„Jedynym krajem, który ingeruje w sprawy wewnętrzne innych państw w tej części świata, jest Rosja” – powiedział wiceszef polskiego MSZ Marcin Przydacz na konferencji prasowej z przedstawicielami białoruskich mediów.
Jak czytamy w relacji ze spotkania zamieszczonej przez białoruskie Euroradio, Marcin Przydacz ocenił, że język, którym posługują się władze Białorusi to „miniony wiek”.
Podkreślił, że głównym celem polskiej i międzynarodowej dyplomacji jest rozwijanie stosunków gospodarczych, kulturalnych i międzyludzkich. Wiceszef MSZ stwierdził, że siły NATO w regionie mają charakter obronny i zostały rozlokowane przed kryzysem politycznym na Białorusi.
Wiceszef polskiego MSZ dodał, że Polska i przedstawiciele NATO obserwują sytuację na Białorusi, w tym przerzut wojsk z Witebska do Grodna. „Nadal będziemy monitorować te ruchy” – mówił Marcin Przydacz.
„Martwimy się, że wojska są przyciągane do naszej granicy. Oczywiście po naszej stronie nie ma żadnych ruchów wojsk” – zaznaczył wiceminister spraw zagranicznych.
Źródło: IAR, PolskieRadio24.pl
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…