W Rosji zniknął były naczelny lekarz szpitala, w którym leczył się Nawalny. Wcześniej zmarło jeszcze dwóch lekarzy tego szpitala
Dwa dni temu w Rosji zaginął Aleksander Murachowski, były naczelny lekarz szpitala ratunkowego nr 1 w Omsku, w którym po zatruciu otrzymał pierwszą pomoc opozycjonista Aleksiej Nawalny, informuje kanał Mash w sieci społecznościowej Telegram.
Według opublikowanych informacji urzędnik z Omska w piątek 7 maja wybrał się na polowanie na tutejszych bagnach. Wyjechał na kwadrycyklu z bazy myśliwskiej we wsi Pospielowo i już nie wrócił. W sobotę 8 maja o zaginięcie 49-letniego Aleksandra Murachowskiego zgłoszono policję.
W niedzielę 9 maja znaleziono kwadrycykl zaginionego ministra. Został znaleziony bez kierowcy na bagnach w pasie leśnym w pobliżu wsi Pospielowo. Poszukiwania są nadal prowadzone przez funkcjonariuszy policji, ratowników i wolontariuszy, a w grę mogą wchodzić nurkowie.
Jak zauważa wydanie Kommiersant, wcześniej w tym samym szpitalu w Omsku, gdzie w sierpniu 2020 roku, po wylądowaniu samolotu ratunkowego na trasie z Tomska do Moskwy, otrzymał pierwszą pomoc lider rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny, zmarło dwóch lekarzy.
W lutym br., w wieku 55 lat, na atak serca zmarł były zastępca Aleksandra Murachowskiego ds. Anestezjologii i reanimacji Siergiej Maksimiszyn. W marcu na udar zmarł 63-letni kierownik oddziału traumatologii i ortopedii Rustam Agiszew.
Przypomnijmy, w Omsku lekarze pogotowia ratunkowego zaaplikowali liderowi opozycji Nawalnemu antidotum i zabrali go do szpitala nr 1, gdzie zdiagnozowano u niego gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi, spowodowany zaburzeniami metabolicznymi. Następnie Nawalny został zabrany do berlińskiej kliniki Charite, gdzie opamiętał się.
Według śledztwa przeprowadzonego przez The Insider, Bellingcat i CNN, przy udziale Der Spiegel, Nawalny został prawdopodobnie otruty przez agentów FSB. W zamachu kluczową rolę odegrała specjalna jednostka Instytutu Kryminalistyki FSB. W trakcie śledztwa zidentyfikowano trzech funkcjonariuszy FSB z tej jednostki konspiracyjnej, którzy wraz z Nawalnym jechali do Nowosybirska, a następnie do Tomska, gdzie polityk został otruty. Ci agenci, z których dwóch podróżowało pod przykrywką, – Aleksiej Aleksandrow, Iwan Osipow – obaj lekarze – i Władimir Paniajew.
Oni byli wspierani i kontrolowani przez co najmniej pięciu innych funkcjonariuszy FSB, z których niektórzy również udali się do Omska, gdzie Nawalny był hospitalizowany.
Co więcej, wydaje się, że próba otrucia w sierpniu 2020 r. nastąpiła po latach inwigilacji, która rozpoczęła się w 2017 r., wkrótce po tym, jak Nawalny po raz pierwszy ogłosił zamiar kandydowania na prezydenta Rosji. Przez cały 2017 r., a także w 2019 i 2020 r. funkcjonariusze FSB z tajnej jednostki specjalizującej się w pracy z substancjami toksycznymi monitorowali Nawalnego, kiedy on odwiedzał różne miasta w Rosji, podróżując z nim na ponad 30 przypadkowych lotach do tych samych miejsc docelowych.
Możliwe też, że były wcześniejsze próby próbą otrucia Nawalnego, m.in. w Kaliningradzie, zaledwie na miesiąc przed zatruciem Nowiczoka na Syberii.
PRZECZYTAJ:
Przypomnijmy, nowiczok to po rosyjsku „debiutant”, „nowicjusz”. To wojskowa substancja – środek paralityczno-drgawkowy wyprodukowany w ZSRS.
W sierpniu 2020 r. Stany Zjednoczone ostrzegły Rosję o możliwych sankcjach, jeśli potwierdzi się wersja o zaangażowaniu rosyjskich władz w otrucie lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.
O tym poinformowało rosyjskie MSZ po spotkaniu zastępcy sekretarza stanu USA Stephena Bieguna z ministrem Siergiejem Ławrowem, donosi „Europejska Prawda”.
Na tym etapie strona amerykańska nazwała to wydarzenie „incydentem”, jednak w przypadku potwierdzenia wersji, że Nawalny został otruty za swoją działalność opozycyjną, Waszyngton grozi podjęciem ostrzejszych środków niż nawet reakcja USA na rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku, podało rosyjskie MSZ w swoim oświadczeniu.
Przypomnijmy, 24 sierpnia ubiegłego roku berlińska klinika Charite poinformowała, że wyniki badania lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego wskazują na jego zatrucie.
W odpowiedzi na to oświadczenie szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, kanclerz Niemiec Angela Merkel i minister spraw zagranicznych RFN ogłosili potrzebę przejrzystego śledztwa w sprawie zatrucia Nawalnego.
Jagiellonia.org
Wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie nie była zwykłym spotkaniem służb specjalnych ani rutynowym kontaktem utrzymywanym między mocarstwami nawet…
Rosja ponosi ogromne straty, jej gospodarka znajduje się pod coraz większą presją, ukraińskie drony niszczą infrastrukturę wojskową i energetyczną daleko…
Najpierw był Lepper. Potem AgroUnia. Następnie „ukraińskie zboże”, blokady granicy, antyukraińskie hasła i wysypywanie ukraińskiego ziarna na asfalt. Czy rosyjska…
35 lat niepodległości Ukrainy to także 35 lat wolności Polaków, którzy od pokoleń żyją na ziemiach dzisiejszej Ukrainy. To fakt,…
35 lat temu, 24 sierpnia 1991 roku, Ukraina ogłosiła niepodległość. Dziś, w 35. rocznicę tego wydarzenia, trzeba powiedzieć jasno: przetrwanie,…
21 sierpnia 2016 roku, w słoneczny sierpniowy dzień, w Równem odsłonięto pierwszą na Ukrainie dwujęzyczną tablicę pamiątkową poświęconą Markowi Bezruczce…