W próbę otrucia Nawalnego zaangażowani są eksperci FSB od broni chemicznej – Bellingcat
Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) Rosji jest zaangażowana próbę otrucia substancją paralityczno-drgawkową Nowiczok znanego rosyjskiego polityka opozycyjnego Aleksieja Nawalnego na lotnisku w Tomsku – czytamy we wspólnym dochodzeniu przeprowadzonym przez Bellingcat i The Insider we współpracy z Der Spiegel i CNN.
Według śledztwa dziennikarskiego w zamachu kluczową rolę odegrała specjalna jednostka Instytutu Kryminalistyki FSB. W trakcie śledztwa zidentyfikowano trzech funkcjonariuszy FSB z tej jednostki konspiracyjnej, którzy wraz z Nawalnym jechali do Nowosybirska, a następnie do Tomska, gdzie polityk został otruty. Ci agenci, z których dwóch podróżowało pod przykrywką, – Aleksiej Aleksandrow, Iwan Osipow – obaj lekarze – i Władimir Paniajew.
Oni byli wspierani i kontrolowani przez co najmniej pięciu innych funkcjonariuszy FSB, z których niektórzy również udali się do Omska, gdzie Nawalny był hospitalizowany.
Co więcej, wydaje się, że próba otrucia w sierpniu 2020 r. nastąpiła po latach inwigilacji, która rozpoczęła się w 2017 r., wkrótce po tym, jak Nawalny po raz pierwszy ogłosił zamiar kandydowania na prezydenta Rosji. Przez cały 2017 r., a także w 2019 i 2020 r. funkcjonariusze FSB z tajnej jednostki specjalizującej się w pracy z substancjami toksycznymi monitorowali Nawalnego, kiedy on odwiedzał różne miasta w Rosji, podróżując z nim na ponad 30 przypadkowych lotach do tych samych miejsc docelowych.
Możliwe też, że były wcześniejsze próby próbą otrucia Nawalnego, m.in. w Kaliningradzie, zaledwie na miesiąc przed zatruciem Nowiczoka na Syberii.
Przypomnijmy, nowiczok to po rosyjsku „debiutant”, „nowicjusz”. To wojskowa substancja – środek paralityczno-drgawkowy wyprodukowany w ZSRS.
W sierpniu br. Stany Zjednoczone ostrzegły Rosję o możliwych sankcjach, jeśli potwierdzi się wersja o zaangażowaniu rosyjskich władz w otrucie lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.
O tym poinformowało rosyjskie MSZ po spotkaniu zastępcy sekretarza stanu USA Stephena Bieguna z ministrem Siergiejem Ławrowem, donosi „Europejska Prawda”.
Na tym etapie strona amerykańska nazwała to wydarzenie „incydentem”, jednak w przypadku potwierdzenia wersji, że Nawalny został otruty za swoją działalność opozycyjną, Waszyngton grozi podjęciem ostrzejszych środków niż nawet reakcja USA na rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku, podało rosyjskie MSZ w swoim oświadczeniu.
Przypomnijmy, w poniedziałek 24 sierpnia berlińska klinika Charite poinformowała, że wyniki badania lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego wskazują na jego zatrucie.
W odpowiedzi na to oświadczenie szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, kanclerz Niemiec Angela Merkel i minister spraw zagranicznych RFN ogłosili potrzebę przejrzystego śledztwa w sprawie zatrucia Nawalnego.
Jagiellonia.org
Moskwa nie musi dziś rozpoczynać pełnoskalowej wojny z NATO, aby próbować osłabić Sojusz. Wystarczy seria kontrolowanych prowokacji, operacji pod fałszywą…
Amerykański wywiad ostrzega, że Rosja może planować do 24 sierpnia zniszczenie znacznej części, a być może całej infrastruktury energetycznej Kijowa.…
Nowa ocena amerykańskiego wywiadu, ujawniona przez „Wall Street Journal”, może oznaczać fundamentalną zmianę w postrzeganiu rosyjskiego zagrożenia. Jeszcze niedawno w…
Polska prawica w wojnie o migrantów potrafi opowiadać o cudzoziemcach tak, jakby za chwilę mieli rozebrać płot na granicy, zająć…
18 lat temu Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Gruzji. Dziś wiemy, że nie był to lokalny konflikt ani przypadkowy epizod. Był…
Jeszcze kilka lat temu wielu obserwatorów uważało, że antyukraińska propaganda w polskim internecie jest przede wszystkim efektem działalności radykalnych środowisk…