USA i UE, w koordynacji z NATO, ostro zareagują na rosyjską agresję
Sekretarz stanu USA Antony Blinken przeprowadził rozmowę telefoniczną z unijnym dyplomatą Josepem Borrellem, podczas której dogadali się o koordynacji swoich działań z NATO i partnerami europejskimi w reakcji na rosyjską agresję przeciwko Ukrainie – informuje serwis internetowy Departamentu Stanu USA.
Wspólne działania powinny być wspólną reakcją na agresję Kremla w przypadku inwazji na pełną skalę. Będą szybkie, twarde i skoordynowane, podkreślił Blinken.
Z kolei Josep Borrell poinformował sekretarza stanu USA o wynikach nieformalnego spotkania ministrów spraw zagranicznych UE, które odbyło się 14 stycznia. W swoim wpisie na Twitterze europejski dyplomata zwrócił też uwagę na koordynację wspólnych działań z partnerami amerykańskimi.
„Wysoki Przedstawiciel Borrell i Sekretarz Stanu Blinken potwierdzili swoje poparcie dla suwerenności, niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy oraz zauważyli potrzebę deeskalacji i pełnego wdrożenia porozumień mińskich przez Rosję. Dokonali przeglądu trwających przygotowań do środków powstrzymujących i ostrej reakcji międzynarodowej, która miałaby poważne konsekwencje dla Rosji w przypadku jakiejkolwiek dalszej agresji na Ukrainę” – czytamy w komunikacie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (EEAS).
Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…