Uroczystości w Hucie Pieniackiej w 76. rocznicę zbrodni
W Hucie Pieniackiej na Ukrainie odbyły się uroczystości związane z 76. rocznicą mordu na miejscowych Polakach. 28 lutego 1944 roku ukraińskie oddziały SS „Galizien” i UPA zamordowały około tysiąca Polaków. Polska wieś przestała istnieć. Przy krzyżu i tablicach z nazwiskami pomordowanych modliły się dziś m.in. rodziny ofiar i przedstawiciele polskich władz.
List od prezydenta Andrzeja Dudy przeczytał minister Adam Kwiatkowski. Prezydent zaznaczył, że zbrodnia w Hucie Pieniackiej jest porażającym świadectwem tego, co w istocie oznaczała ówczesna akcja antypolska, będąca niczym innym jak ludobójczą czystką etniczną. Prezydent podkreślił, że zbrodnia ta pozostaje nigdy niemilknącym ostrzeżeniem przed nienawiścią i przed zajadłym nacjonalizmem.
Andrzej Duda napisał w swoim liście, że historia nie musi dzielić Polaków i Ukraińców, jeśli tylko zostanie ona oceniona uczciwie i sprawiedliwie. W tym kontekście, jak zaznaczył, z satysfakcją odbiera ostatnie deklaracje najwyższych władz ukraińskich, które chciałby pojmować jako sygnał nadziei. Jak dodał, ufa w oczyszczającą moc prawdy.
Wśród zgromadzonych był obecny urodzony w Hucie Pieniackiej i cudem uratowany Franciszek Bąkowski. W rozmowie z dziennikarzami wspominał, że 28 lutego 1944 roku zginęła jego mama, ojciec, brat, wujek z żoną i trojgiem dzieci i stryj. On sam uciekł z bratem i sąsiadką z jej trojgiem dzieci do Majdanu Pieniackiego, gdzie mieszkała siostra jego matki.
Na tablicach pamięci w Hucie Pieniackiej widnieją nazwiska około 850 pomordowanych, jednak – zdaniem rodzin ofiar i historyków – może ich być o wiele więcej. Obecny na uroczystości wiceszef IPN Krzysztof Szwagrzyk podkreślił, że ma nadzieję, iż uda się dokonać ekshumacji i godnego pochówku polskich ofiar z Huty Pieniackiej. Jak podkreślił, Huta Pieniacka jest jednym z najważniejszych miejsc rzezi wołyńskiej, o które IPN wystąpił do strony ukraińskiej. Krzysztof Szwagrzyk zaznaczył, że IPN czeka na odpowiednie zgody i zezwolenia do prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Jak dodał, wierzy, że tak się stanie i będziemy mogli w nieodległym czasie modlić się przy grobach pomordowanych w Hucie Pieniackiej.
W zeszłym roku ukraińskie władze zapowiedziały, że obowiązujący od 2017 roku zakaz ekshumacji i upamiętnień polskich ofiar na Ukrainie zostanie skasowany.
Szacuje się, że w rzezi wołyńskiej z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło ponad 100 tysięcy Polaków.
Źrodło: IAR, PolskieRadio24.pl / Fot. Konstanty Czawaga, Kurier Galicyjski
ZOBACZ TAKŻE:
W katedrze lwowskiej odprawiono mszę świętą w intencji ofiar zbrodni w Hucie Pieniackiej
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…