cnn
W wywiadzie amerykańskim panuje poważne zaniepokojenie aktywizacją służb specjalnych Rosji. Moskwę podejrzewa się o bardziej aktywne gromadzenie danych zwiadowczych. Co więcej, tłumaczy się to rzekomo brakiem adekwatnej reakcji Białego Domu.
Jak informuje CNN, powołując się na amerykańskich emerytowanych agentów wywiadu i czynnych urzędników resortu, Rosję porwało to, że ani administracja Obamy, ani otoczenie Trumpa nie podejmowało należytych działań w odpowiedzi na jej wtrącenie się w wybory. Rzekomo podobna „bezkarność” prowadzi do bardziej aktywnych działań. Amerykańscy fachowcy pewni, że powodzenie w ingerencji w proces wyborów stało się niejako punktem wyjścia. I obecnie gromadzenie przez Rosję danych na terenie USA jest prowadzone w bardziej agresywny sposób.
Ponadto CNN informuje, że po wybraniu Trumpa na prezydenta zwiększyła się ilość ewentualnych rosyjskich agentów wywiadu. Według szacunków wydawnictwa, w USA aktywnie działa do 150 osób, które mogą być związane z rosyjskim wywiadem.
W istocie, Białemu Domowi zarzuca się bezczynność i bezradność. Widocznie, licząc na ambicjonalność Trumpa, przedstawiciele odpowiednich służb w Waszyngtonie są pewni, że przewodniczący USA będzie musiał rozpatrzyć ponownie politykę i obostrzyć podjęte w zakresie przeciwdziałania wpływowi Moskwy przedsięwzięcia.
Jagiellonia.org / CNN
ZOBACZ TAKŻE:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…