ukraina
Trójmorze świetnie promuje i wzmacnia region. Mam nadzieję, że w przyszłości Ukraina stanie się jego częścią – powiedział portalowi PolskieRadio.pl ukraiński politolog Maksym Khyłko z uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki. Według niego Kijów powinien wyciągnąć ważne wnioski z wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie.
Maksym Khyłko, przewodniczący think tanku East European Security Research Initiative Foundation i pracownik naukowy Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki, powiedział portalowi PolskieRadio.pl, że gratuluje Polsce projektu Trójmorza i sądzi, że odniesie on sukces.
Analityk podkreślił, że projekt Trójmorza zakłada jednocześnie polityczne i gospodarcze korzyści dla regionu, a także jest korzystny z punktu widzenia Stanów Zjednocznych. Wpisuje się także w podejście nowej administracji USA, która, w ocenie eksperta, stawia na konkretne propozycje i szuka również czegoś w zamian za swoje zaangażowanie.
Maksym Khyłko jest przekonany, że USA będą nadal przeciwdziałać destabilizacji w regionie i bronić integralności terytorialnej Ukrainy, dlatego że w ich interesie leży wspieranie suwerenności i integralności krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jednak zakres wsparcia dla Ukrainy zależy – według naszego rozmówcy – od inicjatywy Kijowa.
ZACHĘCAMY DO LEKTURY WYWIADU >>>
Jagiellonia.org / Polskieradio.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…