„Bić Polaków, ile wlezie!” – Rosyjskie ludobójstwo, o którym świat milczy. 88 lat od Operacji Polskiej NKWD
Po rozpadzie Związku Sowieckiego Rosji udało się dokonać rzeczy, która z punktu widzenia moralnego i historycznego powinna być niemożliwa. Zrzuciła z siebie odpowiedzialność za zbrodnie, które sama popełniła — i to na niewidzialny, fikcyjny byt, którego nigdy nie było. W świecie zachodnim przyjęto narrację o „Sowietach”, jakby istniał jakiś osobny naród sowiecki, którego czyny nie mają nic wspólnego z rosyjską tożsamością i rosyjskim imperializmem. To jedna z najbardziej udanych operacji dezinformacyjnych XX wieku.
W ten sposób Rosja zrzuciła z siebie ciężar historii i stworzyła nową mitologię: rzekomo była ofiarą, a nie katem. Termin „Sowieci” stał się wygodnym parawanem, za którym ukryto imperialną naturę rosyjskiego państwa.
Wbrew powielanym przez dekady sloganom, Związek Sowiecki nie był żadnym „eksperymentem socjalistycznym”. Był po prostu kolejną inkarnacją rosyjskiego imperium — tyle że przemalowaną na czerwono. Carat został zastąpiony partią, ikony – portretami Lenina i Stalina, a rusyfikacja narodów — „internacjonalizmem proletariackim”.
Wszystko inne pozostało takie samo: centralizacja, kult siły, pogarda wobec narodów podporządkowanych i przekonanie o „cywilizacyjnej misji Rosji”. Stalin, syn gruzińskiego szewca, był w istocie doskonalszym carem niż Romanowowie – zbudował imperium totalne, w którym nie tylko terytorium, ale i świadomość jednostki należała do Moskwy.
Ci, którzy podkreślają etniczne pochodzenie Józefa Stalina, nie biorą pod uwagę, że był on również rosyjskim szowinistą. Według relacji świadków, podczas koncertu w czasie Dekady Sztuki Gruzińskiej w Moskwie, w odpowiedzi na służalcze pochlebstwa swoich pachołków, Stalin chłodno odparł: „Jestem człowiekiem rosyjskiej kultury, to jest mi obce”. To właśnie dlatego zlikwidował politykę korienizacji i bezlitośnie wyniszczał przedstawicieli narodowych kultur tych ludów, które miały nieszczęście pozostać w więzieniu narodów czerwonej Rosji.
Pod pretekstem walki z nacjonalizmem Stalin zniszczył elity wszystkich republik związkowych. Polityka korenizacji — mająca na początku lat 20. wspierać lokalne języki i kadry — została brutalnie zlikwidowana. Jej miejsce zajęła rusyfikacja i ideologiczne ujarzmienie.
Republiki miały pozorną autonomię, lecz faktyczna władza należała do rosyjskiego aparatu partyjno-bezpieczniackiego. Kiedy w latach 1932–1933 Moskwa doprowadziła do Wielkiego Głodu na Ukrainie, nie była to katastrofa gospodarcza, lecz zaplanowany akt ludobójstwa — mający złamać opór narodu, który chciał zachować własną tożsamość.
Wielki Głód, masowe deportacje Czeczenów, Inguszy, Tatarów krymskich, eksterminacja Polaków w ramach „operacji polskiej NKWD” — to wszystko nie były incydenty. To była logika rosyjskiego imperializmu w działaniu.
Każde pokolenie władców Kremla, od Iwana Groźnego po Stalina, stosowało te same metody: eksterminacja elit, kolonizacja i rusyfikacja. Stalin tylko udoskonalił narzędzie — zamiast carskich żandarmów miał czekistów, zamiast Syberii – system Gułagu.
Po 1991 roku Rosja nie przeszła żadnej denazyfikacji, żadnej lustracji. Zamiast rozliczenia – nastąpiło wielkie kłamstwo. Kreml wpoił światu, że to „Sowieci” byli sprawcami, a nie Rosjanie.
Tym samym narzucił Zachodowi język, który uniewinnia. Bo skoro winni są „Sowieci”, to nie ma komu stawiać pomników ofiar, nie ma od kogo domagać się przeprosin ani reparacji. W ten sposób współczesna Rosja mogła spokojnie odziedziczyć nie tylko arsenał jądrowy ZSRR, lecz także jego propagandową bezkarność.
Daje to zachodnim kolaborantom Kremla — samozwańczym „patriotom” i „konserwatystom” — okazję do bezwstydnego przyklaskiwania czekistowskiemu reżimowi Putina, który pod maską obrońcy tradycji ukrywa najczystsze zło sowieckiego dziedzictwa.
Kiedy pytania o odpowiedzialność zaczęły wracać, rosyjska propaganda sięgnęła po sprawdzoną broń — antysemityzm. Zaczęto szerzyć teorie o „żydowskim bolszewizmie”, powtarzając w nowej formie narracje hitlerowskiej propagandy.
To celowy zabieg: zepchnąć winę na mniejszość i w ten sposób zdjąć ją z narodu rosyjskiego. Fakty mówią jednak same za siebie — w latach 30. Stalin wymordował ogromną część żydowskich komisarzy i ideologów, a sam system stał się otwarcie antysemicki.
Mit „Sowietów” nie jest jedynie zafałszowaniem historii — jest bronią, która działa do dziś. Pozwala współczesnej Rosji przedstawiać się jako „ofiara własnej przeszłości”, a nie jako jej kontynuator.
Putin nie wziął się znikąd. On jest spadkobiercą i logicznym następstwem tego systemu. Tak jak Stalin zasłaniał terror hasłami o pokoju, tak Putin zasłania agresję hasłami o „denazyfikacji”. Mechanizm jest ten sam, tylko rekwizyty się zmieniły.
Zbrodnie stalinowskiego reżimu były zbrodniami rosyjskiego imperium — bez względu na to, jakie symbole nosiło. Ich wspólny mianownik to przekonanie o prawie Rosji do panowania nad innymi.
Dlatego trzeba mówić jasno: to nie byli żadni „Sowieci” — to byli Rosjanie.
Bo dopóki świat nie nazwie zbrodniarza po imieniu, dopóty historia będzie się powtarzać — a nowe ofiary wciąż będą ginąć pod tym samym, tylko przemalowanym sztandarem.
Włodzimierz Iszczuk
PRZECZYTAJ:
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”
Operacja Polska NKWD
STALINOWSKIE LUDOBÓJSTWO NA POLAKACH
Putin planował „denazyfikację” Polski?
MODEL LUDOBÓJSTWA I WYNARODOWIENIA TESTOWANY NA UKRAINIE
Wojna na Ukrainie
PLAN LUDOBÓJSTWA ZATWIERDZIŁ OSOBIŚCIE PUTIN
Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Przez lata w Polsce część sceny politycznej, medialnej i internetowej pompuje prymitywną, agresywną i skrajnie szkodliwą histerię antyeuropejską, której skutki…
Mychajło Basarab, ukraiński politolog i oficer Sił Zbrojnych Ukrainy, w swoim ostatnim wpisie na Facebooku jasno pokazuje, co Zachód wciąż…
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka jako nową twarz walki o władzę, ale Polacy najwyraźniej nie kupili tej politycznej operacji.…
Od 2014 roku Władimir Putin konsekwentnie rozsadza europejski porządek bezpieczeństwa. Najpierw Krym, potem pełnoskalowa wojna na Ukrainie – dziś jego…