Szef ukraińskiego MSZ proponuje „ludzki” sposób pojednania z Polską – „jakiś nowy, bardzo prosty kanał komunikacji”
Ukraina potrzebuje „kanału komunikacji” z Polską dla dyskusji o trudnych kwestiach historycznych – oświadczył szef MSZ w Kijowie Pawło Klimkin podczas wystąpienia na forum „Ukraina: w dążeniu do równowagi”.
– Stwórzmy jakiś bardzo prosty kanał komunikacji. Zawsze jesteśmy do tego gotowi. Chcemy, by było tak, że zanim coś zrobimy, razem to przedyskutujmy
– powiedział Klimkin.
Jego zdaniem taka dyskusja potrzebna jest m.in. w przypadku zniszczonego pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu. – Ktoś postrzega go jako pomnik UPA, a my widzimy ten pomnik jako hołd złożony Ukraińcom, którzy walczyli o Ukrainę, umierali za Ukrainę.
To jest właśnie nasze rozumienie pojednania. Jest to pojednanie ludzkie. Jest to pojednanie chrześcijańskie. Jeśli zaczniemy mówić, że ten ma większą rację, a ten mniejszą, do donikąd nie dojdziemy – zaznaczył szef ukraińskiego MSZ, cytowany przez agencję informacyjną Unian.
Zdaniem Klimkina Ukraina i Polska powinny dyskutować „jak przyjaciele” i brać pod uwagę stanowisko drugiej strony. – Nie mamy (na Ukrainie) jednej narracji historycznej i obecnie nad nią pracujemy. W Polsce taka narracja istnieje, ale to nie znaczy, że polska jest z założenia prawidłowa, a nasza nieprawidłowa. Czasem prowadzimy tę dyskusję w warunkach totalnego upolitycznienia – stwierdził Pawło Klimkin.
Źródło: Kresy24.pl / Dzieje.pl
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…