Ruch Narodowy, Obóz Wielkiej Polski, Organizacja Falanga, partia ZMIANA. Nie brakuje także antyukraińskiego środowiska skupionego wokół księdza Isakowicza-Zaleskiego. Zdaniem obserwatorów w naszym kraju istnieje wiele ugrupowań, które coraz jawniej demonstrują swoje prorosyjskie nastawienie.
Polska mozaika antyliberalnych, a wręcz antysystemowych organizacji, często przenikających się nawzajem rośnie w siłę. Wystąpienia ich przedstawicieli wskazują, że polityka prowadzona obecnie przez Władimira Putina i rosyjska propaganda, trafiają w Polsce na podatny grunt i znajdują aprobatę.
– Środowiska prorosyjskie, to grupy, które bardzo często nie zdają sobie sprawy z tego, jakie wartości tak naprawdę reprezentują. Ich przedstawiciele dają się podpuszczać do różnego typu działań. W tej chwili mamy do czynienia z powstawaniem małego, ale wielopostaciowego stronnictwa popierającego m.in. autorytaryzm Władimira Putina – powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Marcin Rey, tłumacz i publicysta.
Zamiłowania polskich polityków
Jak przyznał Jan Piekło z Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI, swoje zamiłowania wobec Rosji prezentują nie tylko niszowe organizacje, które kontrowersyjnymi hasłami próbują zaistnieć w przekazie publicznym. Także czołowi polscy politycy w jawny sposób głoszą swoje prorosyjskie przekonania.
– Między innymi kandydatka na prezydenta, pani Magdalena Ogórek wyraziła gotowość do dialogu polsko-rosyjskiego. Postawa ta została niezwykle entuzjastycznie odebrana u naszych wschodnich sąsiadów. Tamtejsze media podkreśliły, że taki właśnie prezydent byłby bardzo dobry dla Polski i że w naszym kraju są ludzie, którzy chcą współpracować z Rosją – wyjaśnił gość PR24.
Internetowe siedlisko
Jednym z najszerszych pól, na których działają członkowie środowisk prorosyjskich jest Internet. Według Piotra Niemczyka, odpowiednio dobrani fachowcy zajmują się zaplanowanym rozprzestrzenianiem treści propagandowych.
– Przeglądając rozmaite portale można zauważyć spora liczbę wpisów, które swoją treścią mogą nawiązywać do haseł głoszonych przez prorosyjskie środowiska. Moim zdaniem jest to planowo nakreślona akcja propagandowa. Niektóre organizacje z dużym prawdopodobieństwem zatrudniają informatyków wykonujących swoją pracę na zlecenie jakiejś siły politycznej lub nawet służb specjalnych – podkreślił były pracownik UOP, ekspert ds. służb specjalnych.
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…